Top
Top Top
Menu

Newsletter
Chcesz być informowany o nowościach na stronie?


Zapisz mój adres
Usuń mój adres




screen It Follows [2014] reż. David Robert Mitchell

(recenzja)

"It Follows" to bez wątpienia dzieło na wskroś oryginalne, brawurowo igrające z regułami gatunku. W Stanach Zjednoczonych ten obraz jest fenomenem i obiektem prawdziwego kultu. Odbiorca decydując się na seans filmu Davida Roberta Mitchella musi od razu przyjąć do wiadomości, że przyjdzie mu obcować z horrorem zupełnie innym niż wszystkie, stąd warto podczas projekcji swoje tradycyjne przyzwyczajania odsunąć na bok i dać się porwać reżyserowi, który zabierze nas w przedziwny oraz tajemniczy świat amerykańskich przedmieść. Nie jest to na pewno film dla tych, co lubią efektowne krwawe jatki zajadać popcornem i zapijać colą, bo jest tu ukłon w stronę kina bardziej wyrafinowanego i – choć staram się jak ognia unikać tej nazwy – artystycznego czy może lepiej, zlynchowanego. ,,Coś za mną chodzi” ze znacznym opóźnieniem trafia do polskich kin, dzieło rok temu było prezentowane na 67. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes w sekcji ,,Semaine de la Critique” (w wersji anglojęzycznej: ,,International Critics' Week”). Pokaz, który miał miejsce 17 maja 2014 roku uznaje się za oficjalną premierę. Obraz odbył swoiste tournee i został zaprezentowany podczas wielu festiwali zarówno w Europie, jak i w Ameryce (m. in. Sundance). Kto był we Wrocławiu na ubiegłorocznym American Film Festiwal, to miał okazję przedpremierowo się z nim zapoznać (na tej imprezie pojawiły się również takie perełki jak ,,Summer of Blood” czy ,,Mapy gwiazd” Cronenberga, co ciekawe plakat do ,,It Follows” bardzo przypomina pierwsze afisze do ,,Crash”).



WP HIT

Horror Online 2003 - 2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - - - - - - - - - - - -