Top
Top
Menu

Newsletter
Chcesz być informowany o nowościach na stronie?


Zapisz mój adres
Usuń mój adres




screen Wolf Creek 2

(recenzja)

Po ośmiu latach przerwy Mick Taylor, bohater wymyślony przez australijskiego reżysera Grega McLeana, postanowił wrócić na ekrany kin. A jak wiadomo, bohaterowie slasherów są jak wino – im starsi, tym lepsi. Kilka siwych włosów tylko dodało Mickowi werwy i pomysłowości niezbędnej w uprawianym przez niego procederze, a nade wszystko wyostrzyło dowcip, którym bohater „Wolf Creek 2” co i rusz próbuje nas zabawić. Na wyczyny Micka Taylora aż chce się patrzeć, kolejne niepoprawne polityczne żarty autentycznie bawią, szkoda tylko, że film jako całość nie daje tyle „radochy”, ile tego typu kino powinno dostarczać rzeszom jego wyznawców. Greg McLean po raz wtóry przenosi nas na pustkowia Australii Zachodniej, by pokazać nam nie tylko jego lokalne atrakcje, czyli Micka Taylora i słynny krater Wolf Creek, ale także turystów z całego świata pragnących z dala od cywilizacji „zaliczyć” przygodę życia. Tym razem pada na dwoje młodych Niemców, którzy wbrew opinii o wygodnictwie zachodnioeuropejskiej młodzieży, postanawiają zobaczyć dziką Australię z perspektywy pieszego. Ich spotkanie z Mickiem kończy się rzezią...



WP HIT

Horror Online 2003 - 2013 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - - - - - - - - - - - -