Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CZARNA FEDORA

Black Fedora

CZARNA FEDORA

ocena:1
Autor:Guy N. Smith
Tłumaczenie:Monika Podgórniak
Wydanie oryginalne:1989
Wydanie polskie:1992
Wydawnictwo:Phantom Press
Ilość stron:192
Autor recenzji:bufik
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:2.82
Głosów:17
Inne oceny redakcji:

W sumie to sam się sobie dziwię, dlaczego z uporem maniaka sięgam wciąż po książki autorów, co do których już nie raz się sparzyłem. Czasem po prostu mam ochotę odetchnąć od Kinga, Poe czy Koontza i przeczytać coś łatwego i niezobowiązującego, a wtedy wpada mi w rękę jakieś "czytadło" innych autorów horroru. Niestety coraz częściej okazuje się, że, z założenia miły relaks, wcale miłym nie jest i to co czytam przyprawia mnie o zgrzyt zębów... To, że dokończyłem czytanie tej książki to wyłączna zasługa mojej roli recenzenta. Może teraz ktoś inny uniknie tego błędu...

W małym spokojnym miasteczku w Anglii znajduje się cenny zabytek: biblia wykonana z koźlęcych skór, pamiętająca jeszcze czasy średniowiecza. Niestety, wiele osób oddałoby wszystko aby zniszczyć dzieło - po mieście chodzą słuchy, że na zbliżającym się festiwalu w mieście pojawi się sam Antychryst. Bardziej realnym zagrożeniem jest jednak konwój hippisów i anarchistów zbliżający się do miasteczka, którego przywódca w ekologicznym szale postanowił spryskać czerwonym sprayem Biblię. Do konwoju przyłącza się tajemniczy nieznajomy w czarnym kapeluszu, który znacząco wpłynie na rozwój wydarzeń. Jakby tego było mało do miasteczka przybywa polski, komunistyczny premier - Kośmiński - policja odbiera sygnał, że życie dygnitarza jest zagrożone. Co wydarzy się na festiwalu?

Wiem, że opis fabuły jest nieskładny. Ale jak opisać książkę, która tak mocno nie trzyma się kupy, że odrzuca mnie na sam jej widok?!? "Czarna Fedora" sprawia wrażenie nieprzemyślanej płytkiej opowiastki, manifestu politycznego potępiającego komunistów. Z horroru, czy nawet z książki akcji nie pozostało tu już nic. Nie spotkasz w tej książce ani bezosobowego zła, ani tajemnicy, ani zaskakującego zakończenia. Akcja wlecze się jak flaki z olejem, aby w rezultacie doprowadzić nas do zakończenia równie głupiego i nieciekawego jak sama powieść. Jedno co można na pewno stwierdzić o "dziele" Guya N. Smitha to to, że całość jest wyrównana. Szkoda tylko, że poziom tego wyrównania jest tak żenująco niski.

Nie będę polecał tej książki nikomu, choć początkowo myślałem, aby zalecić ją jedynie miłośnikom twórczości Smitha. Jednak byłby to wielki błąd z mojej strony, ponieważ chyba właśnie oni najwięcej straciliby po tej lekturze. A zatem, drogi czytelniku, jeśli zdecydujesz się sięgnąć po "Czarną Fedorę" to robisz to wyłącznie na własne ryzyko. Zostałeś ostrzeżony.

Trzygroszówki

Paranoid Android przyznał ocenę 1 i napisał:

Nie mogłem uwierzyć Bufikowi, że książka jest aż tak słaba, więc kupiłem i przeczytałem. "Czarna Fedora" to jeden z najbardziej przerażających horrorów z jakimi się zetknąłem, ale straszna jest nie sama fabuła tylko czytanie powieści. Szybko przekonałem się, że recenzja mówi prawdę.

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ PLUSY?!? Jakie plusy? Już wiem!!! Krótka jest ;-)

Minusy:

- nieskładna do bólu
- gdzie ten horror, bo nie zauważyłem?
- ale o co chodzi?
- nudna
- nudna
- nudna
- zieeeeeeew
- pisałem już, że nudna?

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -