Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:RODZINA WILKOŁAKA

brak

RODZINA WILKOŁAKA

ocena:10
Autor:Aleksy Tołstoj
Tłumaczenie:René Śliwowski
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:1975
Wydawnictwo:Państwowy Instytut Wydawniczy
Ilość stron:31
Autor recenzji:Haxan
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:10
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Aleksy K. Tołstoj, rosyjski pisarz, dramaturg, poeta, zadebiutował w 1841 roku pod pseudonimem Krasnogórski opowieścią Wampir w salonie Władzimierza Sołłoguba. Już wówczas dostrzeżono ogromny potencjał i lekkie pióro tegoż młodego wówczas artysty. Mimo jednak aprobaty i zachęcających recenzji Tołstoj nie oddał do druku swych pierwocin literackich, które opublikowano dopiero po śmierci autora.

Tołstoj należał do pokaźnej grupy autorów uprawiających twórczość fantastyczno - niesamowitą, która wyrosła z autentycznych zainteresowań magią, okultyzmem, wiedzą tajemną itd. Autor fascynował się także modnym wówczas w Rosji magnetyzmem, znał nawet czołowych teoretyków i okultystów. Jego Spotkanie po trzystu latach, Wampir, czy Rodzina wilkołaka świadczą o bardzo poważnym potraktowaniu tej kwestii.

Pisarz rozczytywał się w opowieściach niesamowitych, pozostawał pod wpływem powieści gotyckiej i literatury demonologicznej.

Na przełomie lat 30-tych i 40-tych pisał po francusku swoje pierwsze opowiadania niesamowite Spotkanie po trzystu latach i Rodzinę wilkołaka, pełne uroku i swoistego napięcia dramatycznego stylizacje literackie.

Rodzinę wilkołaka ogłosił po raz pierwszy we własnym przekładzie na rosyjski Bolesław Markiewicz w czasopiśmie "Russkij Wiestnik" (1884, nr 1).

Informacje o obyczajach serbskich upiorów niezbędne do napisania Rodziny wilkołaka zaczerpnął autor z Opisu podróży na Wschód odbytej na rozkaz króla autorstwa Pittona de Tourneforta (Paryż 1717). O wilkołakach z całą powagą pisał również Dom Calmet, autor uważający się za specjalistę w tej dziedzinie.

Rodzina wilkołaka jest opatrzona przypiskiem: Nie wydany fragment z dziennika nieznajomego, który niejako jest dowodem na autentyczność wydarzeń w utworze. Taki charakter ma także opowieść starego markiza d'Urfé, który uczestniczył w tajemniczych i niewiarygodnych zdarzeniach w domu starego Serba, Gorczy.
Pewnego razu starzec oznajmił swoim dzieciom, iż idzie w góry zapolować wraz z innymi kompanami na Alibeka (autor wyjaśnia, iż tak nazywano rozbójnika Turka, który pustoszył ostatnimi czasy ten kraj). Wychodząc w góry, wypowiedział kluczowe słowa, które stały się elementem rozpoczynającym akcję w opowiadaniu. Uprzedził, że jeżeli w ciągu dziesięciu dni nie wróci, niech modlą się o jego spokój; jeżeli zaś po tym czasie zapuka do drzwi, niechaj wbiją mu kołek osinowy w piersi niezależnie od jego zachowania, gdyż będzie to oznaczało, że przemienił się w wilkołaka. Sprawa się komplikuje kiedy po wyznaczonym czasie rodzina Gorczy słyszy pukanie do drzwi (kilka chwil po upłynięciu dziesięciu dni). Rodzinne przywiązanie i szacunek do ojca i dziadka, nie pozwoliły mu długo czekać za drzwiami. Dzieci wpuściły rannego starca do domu, w którym nie poznał go nawet jego ulubiony pies. Choć zmęczony i wychudzony, nie tknął jedzenia ani picia. Inteligentnie odpowiadał na każde podejrzliwe pytania tak tylko, aby nikt się nie zorientował, iż jest już przemieniony. I tu właśnie Tołstoj próbuje ukazać wilkołaka czy wampira - w opowiadaniu autora te dwa terminy są zamienne - jako inteligentną istotę, nie pozbawioną oczywiście nieposkromionej żądzy zabijania z racji głodu, a nie jako ogłupiałą bestię, czy pozbawionego człowieczych instynktów zwierza lub narzędzie szatana. Tołstoj wciska w usta markiza wyjaśnienia kim tak naprawdę są wilkołaki. To nieboszczycy („gryzie się” to trochę z tradycyjnym mitem „wilkołka” słowiańskiego), którzy wychodzą z grobów, aby wyssać krew żyjących, a w szczególności swoich krewnych, przyjaciół. Tak się właśnie stało w omawianym utworze . Gorcza w przypływie szaleńczego głodu zaczyna zabijać swoją rodzinę, jednak chyba żadna scena nie wzrusza tak, jak uprowadzenie naiwnego dziecka i zabicie go. Nie będę pisać szczegółów ani zakończenia żeby nie zniechęcić czytelnika.

Rodzina wilkołaka uchodzi za prawdziwe arcydzieło w tym gatunku. Autor bardzo dobrze stopniuje nastrój grozy, zaciekawia czytelnika, a dodatkowo przydaje temu utworowi elementów dramatyzmu poprzez fakt, kiedy stary ojciec daje przysięgę swoim dzieciom, aby go bezlitośnie zamordowały , jeżeli zjawi się po upływie wyznaczonego czasu, gdyż oznaczać to będzie, iż stał się wilkołakiem.

Opowiadania Tołstoja należą do stosunkowo nielicznych w literaturze rosyjskiej czystych stylizacji opowieści niesamowitych. Nie doszukamy się w nich żadnej domieszki satyrycznej, obyczajowej, czy filozoficznej, a także są pozbawione jakichkolwiek ram, np. sen, czy obłęd, które wyjaśniałyby w sposób racjonalistyczny opisywane tu zjawiska fantastyczne.

W 1963 roku powstał film Trzy maski terroru, na który składały się trzy nowele. Jedna z nich pt. WURDULAK została zekranizowana na motywach tegoż właśnie opowiadania Tołstoja.
Zapraszam do fascynującej lektury!
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

- opowiadanie trzyma czytelnika w napięciu
- intryguje i zaskakuje odbiorcę utworu
- zastosowanie folkloru słowiańskiego jako podstawy do napisania opowiadania
- przemyślana kompozycja utworu
- bardzo dobrze stopniuje napięcie, stany grozy
- bardzo dobra opowieść z dreszczykiem
- dobre opisy folkloru Serbów i Węgrów
- zrozumiały i prosty język utworu
- dobra stylizacja opowieści niesamowitej

Minusy:

- autor zamiennie stosuje wilkołaka i wampira

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2013 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -