Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ROK WILKOŁAKA

Cycle of the Werwolf

ROK WILKOŁAKA

ocena:6
Autor:Stephen King
Tłumaczenie:Paulina Braiter
Wydanie oryginalne:1983
Wydanie polskie:2004
Wydawnictwo:Prószyński i S-ka
Ilość stron:140
Autor recenzji:QQ
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:5.67
Głosów:18
Inne oceny redakcji:
BartX - 6

Zaglądając do Słownika Języka Polskiego PWN, widzimy następującą definicję wilkołaka: „według dawnych wierzeń ludowych: człowiek mogący się przemieniać w wilka, istota okrutna i mściwa”.
Pojawiał się wielokrotnie w literaturze i filmie. Straszył dawniej, straszy dziś. Było niemalże oczywiste, że Stephen King spróbuje swoich sił w walce z bestią – kto wygrał?

Dwanaście miesięcy – dwanaście pełni Księżyca – dwanaście morderstw.
Fabuła „Roku Wilkołaka” jest niezbyt oryginalna. W małym, spokojnym miasteczku Tarker Mills pojawia się budzący grozę potwór. Ma kły, pazury, wyje do srebrzystej tarczy na nocnym niebie... tak, to wilkołak. Mało tego, jest on jednym z mieszkańców, na co dzień dobrym, prawym człowiekiem. Pozostali ludzie są zagrożeni, nie wiadomo kogo bestia wybierze na następną ofiarę. Blady strach pada na Tarker Mills.

Pierwsze sześć rozdziałów to opisy ataków wilkołaka na przypadkowych mieszkańców. Są one wyraźnie krótsze niż sześć ostatnich, w których akcja skupia się na polowaniu na bestię. Bardzo dużo rolę odegra dziecko (jak to często u Kinga) – chłopiec na wózku inwalidzkim. Okaże się, że braki fizyczne nadrabia inteligencją i sprytem. I to właściwie tyle jeśli chodzi o wydarzenia. Więcej nie zdradzę, aby nie zepsuć czytelnikom zabawy.

„Rok Wilkołaka” trudno nazwać powieścią, nie jest to również tradycyjne opowiadanie. W założeniu miał zostać wydany jako kalendarz – Stephen King nie umiał się jednak powstrzymać od pisania i tekst wyszedł zbyt długi :) Ostatecznie mamy więc coś na kształt noweli. Książeczka króciutka, na trzy kwadranse, należy ją raczej potraktować jako ciekawostkę, swoisty eksperyment Kinga z czymś nowym.
Warto zwrócić uwagę na oprawę graficzną.. Twarda okładka, dużo ilustracji i czcionka niczym w elementarzu czynią „Rok Wilkołaka” trochę nietypowym dziełem.

Miałam problem z ocenieniem książki ze strony literackiej. Jest zbyt krótka, aby móc wysnuć konkretny wniosek, grafiki jest więcej niż tekstu. Ostatecznie ocena 6 wydała mi się sprawiedliwa, ani zawyżona, ani zaniżona.
Czy Stephen King dał radę wilkołakowi? Owszem, udało się. Bestia jest taka jak powinna być, po prostu kolejny sprawnie opisany potwór, bez żadnych udziwnień i dodatków. Wprawdzie „Rok Wilkołaka” nic nowego nie wnosi do wyobrażeń czytelników o człowiekach-wilkach, nie burzy też ich w jakiś niewybaczalny sposób. Polecam, nie jest to jednak książka do której będzie wracało się wiele razy.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ wilkołak
+ oprawa graficzna
+ wielka niewiadoma niemalże do końca
+ postać niepełnosprawnego chłopca
+ ciekawa forma

Minusy:

- zbyt krótkie
- niezbyt oryginalny pomysł
- nic nowego

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -