Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SABAT: CMENTARNE HIENY

Sabat: Graveyard Vultures

SABAT: CMENTARNE HIENY

ocena:2
Autor:Guy N. Smith
Tłumaczenie:Katarzyna Jarosiewicz
Wydanie oryginalne:1982
Wydanie polskie:1991
Wydawnictwo:Phantom Press
Ilość stron:179
Autor recenzji:Paranoid Android
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:6.13
Głosów:8
Inne oceny redakcji:

Tania sensacja, klimat lat 70-tych a'la "Ulice Nowego Jorku", "Colombo", seks, Makabryczne Zgromadzenie Lewej Ręki i wreszcie bohater - twardziel z wąsikiem i baczkami, były ksiądz i egzorcysta, żołnierz oddziałów specjalnych SAS. Swoim wdziękiem i siłą potrafi oczarować każdą kobietę, jak też wyjść niemal ze wszystkich opresji - tak właśnie przedstawia się książka i jej bohater Mark Sabat.

Jedynym sposobem, aby zniszczyć złego Quetnina, brata Marka Sabata uwięzionego w jego własnym ciele za sprawą mocy piekielnych jest droga śmierci, na której czyha na bohatera wiele niebezpieczeństw, musi on podróżować przez wiele krajów i egzorcyzmować różnego rodzaju istoty, nawiedzone, przesiąknięte złem miejsca. Pierwszym etapem jego wędrówki jest zniszczenie zła gnieżdżącego się na starym cmentarzu w małej angielskiej wiosce. Z pozoru łatwe zadanie, szybko okazuje się ciężką próbą sił dla Sabata. Nie zniechęca go to jednak. W trakcie śledztwa odkrywa, iż za tajemniczymi, krwawymi zabójstwami, które niedawno wstrząsnęły wioską kryje się tajemnicze bractwo zwane Ścieżką Lewej Ręki. Słudzy szatana próbują wskrzesić nieżyjącego od ponad 100 lat, jednego z najwybitniejszych czarnych magów Gardinera Williama. W tym celu bezczeszczą groby na pobliskim cmentarzu i składają krwawe ofiary (Sheila Dowson) ku czci swojego plugawego pana. Zło panoszy się nie zwracając uwagi nawet na policję, członkowie stowarzyszenia kpią z duchownych i kościoła.

Kres temu musi położyć nie kto inny jak niepokonany i nieustraszony Mark Sabat, uzurpatorzy będą musieli zapłacić najwyższą cenę, a swe występki przypłacą życiem. Gdy jednak na czele sekty staje potężny Royston (nowy samozwańczy przywódca) sytuacja diametralnie zmienia się, a szala powoli zaczyna przechylać się na stronę zła. Taki stan rzeczy nie pozostawia Sabatowi innego wyboru, jak doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji.

Książka to tandetna mieszanka horroru i sensacji z pod znaku głupich seriali z lat 70-tych. Bohater natomiast - Mark Sabat to charakter a'la Brudny Harry z typowym wąsikiem i bakami. Twardziel z dawnych lat bezprawia, niezwykle przystojny (wydaje mi się, że tylko on tak o sobie myśli hehe), nieustraszony, gotowy zawsze, aby komuś przylać. Każdy element powieści od nazwiska bohatera po opis rytuałów jest maksymalnie kiczowaty - cykl obejmuje cztery części - a przeznaczony jest jak mi się wydaje dla średnio-inteligentnych, zmęczonych po pracy w fabryce robotników, którym marzy się przeżywanie przygód kogoś takiego jak Sabat. Książka jest śmiertelnie nudna, ciężko znaleźć w niej coś interesującego. Postaci nieciekawe, a napięcie zgodne z kanonem wspomnianych powyżej seriali. Uważam się za fana twórczości Guy'a Smitha, lecz "Sabat" jest tak bardzo płytki i denny, że nawet najwięksi wielbiciele będą zawiedzeni.

Książka przesiąknięta jest macho-seksem, tanią sensacją, tandetą i kiczem z odrobiną horroru - co jest mieszanką naprawdę wybuchową. Powieść cechuje miernota lejąca się tu z każdej kartki szerokim strumieniem. Tylko dla zatwardziałych maniaków twórczości Smitha.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ Klimat seriali lat 70-tych
+ Horror dla laików
+ Skierowana do specyficznej grupy czytelników

Minusy:

- Miernota
- Kiepska fabuła
- Mark Sabat - podstarzały Don Juan z beznadziejnym dowcipem (postać taka nie ma racji bytu w dzisiejszym świecie)
- Śmieszna dla kogoś, kto interesuje się horrorem (za sprawą swojej naiwności)

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -