Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TRZĘSAWISKO 2

The Walking Dead

TRZĘSAWISKO 2

ocena:2
Autor:Guy N. Smith
Tłumaczenie:Agnieszka Jankowska
Wydanie oryginalne:1984
Wydanie polskie:1991
Wydawnictwo:Phantom Press
Ilość stron:183
Autor recenzji:Paranoid Android
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:3.33
Głosów:9
Inne oceny redakcji:

„Trzymał siekierę w obu rękach, zataczał nią krótkie koła, uśmiechając się. Nagle poczuł moc, moc rozdzielania życia i śmierci. Jak Bóg. To było straszliwe uczucie i zastanawiał się, dlaczego nie pomyślał o tym wcześniej”

10 lat upłynęło odkąd Chris Lattimer zastrzelił starego cygańskiego przywódcę Corneliusa, a jego nałożnicę wiedźmę posłał do ssącego dołu. W tym czasie sprzedał ziemię, na której znajduje się bagno i las, z czego okoliczni mieszkańcy nie byli zbyt zadowoleni. Wyklęli go, gdyż odebrał im miejsce do kłusowania na zwierzęta. On jednak nie przejmował się tym, ale nie mógł już dłużej pozostać w miasteczku. Przeprowadził się więc i postanowił już nigdy nie wracać do przeszłości.
To jednak nie zapewniło mu upragnionego spokoju, a wydarzenia, których był świadkiem dzień za dniem dawały o sobie znać, w postaci nocnych koszmarów i lęków. Całe tak misternie budowane przez niego życie zaczęło się walić w gruzy, czego najlepszym przykładem były zdrady jeszcze tak niedawno zakochanej w nim żony. Jednak nie oskarżali się nawzajem, gdyż każde wiedziało, co jest rzeczywistym powodem ich oddalania się od siebie – bagno zwane ssącym dołem, pradawne cmentarzysko cygańskie.
Z braku perspektyw na dalszą przyszłość i recepty na nękające go koszmarne sny Chris postanawia wrócić do lasu Hopwas i zobaczyć, co się tam dzieje. Miał nadzieję, że stając bezpośrednio twarzą w twarz ze złem pozbędzie się lęków i złych wspomnień.
Po przyjeździe zauważa, że na miejscu dawnego lasu jest teraz żwirowisko, bagno zostało zasypane, a pozostała część terenu wyrównana. Dowiaduje się, że Grifton (nowy właściciel ziemi) chce wybudować w tym miejscu luksusowe i nowoczesne osiedle domków, dla bogaczy z miast. Bohater zatrzymuje się w małym hotelu, aby z boku, niezauważony obserwować postęp prac, przy okazji prowadząc małe dziennikarskie śledztwo.
Szybko odkrywa, że ssący dół nadal jest aktywny a pozostające w nim demoniczne moce, pragną nowych ofiar.
Każdy, kto spojrzy w mętną toń wciąż żyjącego bagna, staje się jego niewolnikiem, gotowym popełnić nawet najgorsze zbrodnie byle by wykonać rozkaz zła i w końcu zostać przez nie pochłoniętym w ostatecznym akcie oddania.
Pierwszą ofiarą staje się robotnik Graftona, którego błoto pochłania wraz z maszyną budowlaną – koparką. Następne są dzieciaki z gangu motocyklowego, które na rozkaz odrodzonej wiedźmy, w bardzo okrutny i bestialski sposób zabijają ludzi w miejscowym barze.
Ssący dół dostający wciąż nową porcję ofiar nabiera dawnych sił. Wskrzeszając swoich największych poddanych – cygana Corneliusa i Jenny Lawson, pragnie dokonać zemsty na tym, który doprowadził do jego zasypania – Lattimerze. Ten jednak czuje się na siłach podjąć ostateczną walkę w finale, której rozstrzygnąć mają się losy zła i dobra…

„Wędrująca śmierć” tak jak część pierwsza książki nie należy do zbyt wyrafinowanych pozycji. Na powieść składa się zaledwie kilka dość słabych wątków i motywów, co jest ilością zbyt małą, aby w pełni rozkoszować się pozycją. I tak z jednej strony mamy złe miejsce i wciąż odradzające się pradawne zło, z drugiej zaś bohatera – zdradzonego, rozżalonego z powodu swojego nieudanego życia, słabego pełnego wątpliwości. Czyli niby jest wszystko to, z czego słynie Smith. Lecz jakoś to nie przekonuje, ponieważ fabuła jest za bardzo uproszczona, postaci są płytkie, nie zapadają w pamięć, ciężko jest się z nimi zaprzyjaźnić czy chociażby je zaakceptować, nie ciekawe dialogi oraz monotonia, którą w Trzęsawisku 2 spotyka się niemalże na każdej kartce. Tak więc moim zdaniem to i znacznie więcej błędów i niedociągnięć powoduje, iż ciężko jest bez bólu dobrnąć do końca, sprowadzając książę do rangi mniej niż przeciętnego czytadła.
Tak jak miało to miejsce w poprzedniczce, tak i tu większość scen stanowią opisy aktów płciowych (fikołki) okolicznych nimfomanek z robotnikami, którzy zdominowani przez swoje purytańskie żony, oddają wszystko, nawet własne życie, aby zażyć odrobiny rozkoszy. Mniemam więc, że opowieść skierowana jest właśnie do nich (robotników), którzy i tak w większości są jej bohaterami. Co dokładniej charakteryzuje poniższy cytat : „Kiedy słuchał ich opowieści, wydawało mu się, że kierowcy koparek są właśnie tymi, dla których wspaniałe kobiety traciły głowę”.

Podsumowując: Książka nie spełnia żadnych nawet podstawowych wymagań, co do powieści o tej tematyce, ginąc tym samym w gąszczu podobnej masy czytadeł. Wykonanie jak też wszystkie Inne elementy powieści soją na bardzo niskim poziomie. Tylko dla znających część pierwszą i dla maniaków horrorowych.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ świetna okładka
+ mnóstwo sexu
+ ciekawe podejście do małżeństwa

Minusy:

- postaci, dialogi, opisy … oraz wszystko inne
- nuda i sztampowość
- napisana na siłę

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -