Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CUTTHROAT

Cutthroat

CUTTHROAT

ocena:8
Autor:Michael Slade
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:1992
Wydanie polskie:0
Wydawnictwo:Signet Books
Ilość stron:397
Autor recenzji:BartX
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Po sukcesie jaki odniosły dwie pierwsze powieści Slade’a – „Headhunter” i „Ghoul” – autor postanowił zapuścić się w bardziej fantastyczne rejony: „Cutthroat” opisuje bowiem nie tylko policyjne śledztwo w sprawie brutalnych zabójstw, ale mierzy się także z... legendą Yeti.

Kiedy kanadyjska policja zostaje poinformowana o mordercy, który stylizuje swe zbrodnie tak, aby wyglądały na dzieła niesławnego Zodiaka, dochodzi do zbiorowego drapania się w głowę: bo choć wydaje się niemożliwe aby był to faktycznie powrót psychopaty sprzed lat, to jednak wszelkie dowody wskazują, że tak właśnie jest. Do rozwiązania zagadki wyznaczony zostaje Robert DeClercq i jego jednostka Special X, dzięki czemu już wkrótce odnaleziony zostaje wspólny punkt dotychczasowych zabójstw: wszystkie ofiary związane były ze sprawą wydalenia z Kanady młodego Chińczyka, wówczas studenta medycyny. Została jeszcze tylko jedna osoba mogąca zostać świadkiem w ewentualnym procesie, ale wizytę u niej planuje nie tylko przedstawiciel Special X, Zinc Chandler, ale także Cutthroat - zabójca, którym jest najprawdopodobniej właśnie ów rozgoryczony eks-student medycyny. Na takie powiązanie wydają się też wskazywać wydarzenia w Hong Kongu, gdzie mieszka rodzina podejrzanego: tam również odnajdowane są kolejne ofiary, a w ich przypadku śmierć poprzedzały dodatkowo bestialskie tortury. I wreszcie problem ma też sam DeClercq: w trakcie pisania książki mającej udowodnić światu, że gdzieś kiedyś istniało ogniwo pomiędzy Australopitekiem a Homo Sapiens, dom DeClercqa zostaje okradziony i znika z niego jedyny dowód na poparcie tej tezy: olbrzymia żółta czaszka znaleziona w XIX wieku. Od tego momentu nie pozostaje nam nic innego jak tylko zaufać autorowi, że będzie potrafił sprawnie spiąć ze sobą te wszystkie odległe tematy.

I owszem: jak zwykle udaje się Slade’owi stworzyć spójną i trzymającą w napięciu lekturę. Nie każdy wątek jest jednak równie wciągający: świetnie czyta się wszystkie fragmenty sugerujące jakoby Yeti był przodkiem człowieka, równie dobre – choć jednocześnie naprawdę przerażające – są sceny chińskich tortur, zaś fantastyczno-naukowego posmaku dodają powieści opisy eksperymentów przeprowadzanych na ludziach przez bezwzgledną firmę medyczną: mamy tu m.in. ludzkie głowy kontynuujące życie po odcięciu od tułowia i podłączeniu do odpowiedniego urządzenia. Słabiej wypadają sceny polityczne rozgrywające się w Hong Kongu: Slade wrzucil tu chyba zbyt wiele nazwisk i dat, aby dało się je bezboleśnie wchłonąć. W porównaniu do innych powieści autora słabiej wypada tu też glówny czarny charakter: jego tożsamość nie jest tak tajemnicza jak to bywało w powieściach „Headhunter” czy „Evil Eye”, a sama jego postać wydaje się zepchnięta na margines, co jest niewątpliwie efektem ubocznym prowadzenia tak wielu wątków jednocześnie.

Na dobrą historię nie należy jednak nadmiernie narzekać, a dobry „Cutthroat” jak najbardziej jest. Jak to u Slade’a, znów znajdujemy tu świetnych bohaterów (tym razem na pierwszy plan wysuwa się Zinc Chandler), mnóstwo napięcia, parę niezwykle brutalnych scen, a także prawdziwie profesjonalnie przedstawione zaplecze historyczne wszystkich wydarzeń: szczególnie cieszy rozpisanie walki pod Little Big Horn tak, jak gdyby osobiście uczestniczył w niej jeden z bohaterów. „Cutthroat” pozostaje też jak na razie najodważniejszą powieścią Slade’a jeśli chodzi o flirtowanie z teoriami fantastycznymi: jest tu i próba zracjonalizowania dzieł Karola Darwina i niespodziewana ufność wobec legend o Yeti i jednocześnie śmiałe spojrzenie w przyszłość medycyny, gdzie długość naszego życia wyznaczana będzie przez zawartość kieszeni. Także ta powieść dowodzi więc, że żaden inny autor nie jest w stanie Slade’a zastąpić: czy nam się to podoba czy nie, gdzie indziej podobnych fabuł nie znajdziemy.

I jeszcze słowo o zakończeniu: przed doczytaniem książki do końca warto zaopatrzyć się od razu w następną powieść o Special X (zatytułowaną „Ripper”), jako że „Cutthroat” kończy się brutalnym zawieszeniem akcji, po którym można jedynie spekulować „co było dalej”. Świetny to i trzymający w napięciu pomysł, ale dobrze jednak dowiedzieć się z „Rippera” jak losy bohaterów potoczyły się naprawdę.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ niesamowita mieszanka tematyczna
+ rewelacyjni bohaterowie
+ dużo napięcia
+ zwroty akcji
+ zakończenie!

Minusy:

- tożsamość zabójcy
- nie wszystkie wątki są równie ciekawe

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -