Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TWIERDZA

The Keep

TWIERDZA

ocena:8
Autor:Paul Wilson
Tłumaczenie:Piotr W. Cholewa
Wydanie oryginalne:1981
Wydanie polskie:1990
Wydawnictwo:Amber
Ilość stron:367
Autor recenzji:Molly
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:8.06
Głosów:18
Inne oceny redakcji:

Wcisnął głowę i ramiona w wąski, kamienny korytach opadający lekko w dół. I wtedy zdał sobie sprawę, że nie jest już sam. Coś mrocznego i zimnego jak komora, w której się znalazł, czaiło się obok, rozbudzone i głodne. Nie mógł opanować drżenia. Groza przeorała mu wnętrzności. Próbował się cofnąć, przecisnąć z powrotem, lecz utknął. Ściany korytarza trzymały go mocno w ciemności tak absolutnej, że nie rozróżniał nawet góry i dołu. Ogarnęły go mrok i lęk – połączenie, grożące szaleństwem. Wtargnął w niego chłód, kiedy w agonii przerażenia podniósł głos do krzyku, pełnego rozpaczy i grozy. Nagle dźwięk zamarł w przerażającym bulgocie. Nadeszła groza..

Do małej wioski w Rumunii trafia oddział żołnierzy kapitana Woermanna, obsadzony by zająć budynek twierdzy na przełęczy Dinu. Jednak w niedługim czasie dochodzi tam do mordów, których nie daje się wytłumaczyć, a co gorsza, nie było obrony przed tym, czego doświadczali żołnierze. Oddział stacjonujący w Rumunii prosił o pomoc, w związku z czym wyruszyli tam żołnierze SS, którymi dowodził Erich Kaempfer. Na miejscu i ci przekonali się, że coś mrocznego przejęło rządy i panuje nad twierdzą. Próbując odszukać właściciela twierdzy natrafili na żydowską rodzinę – ojca z opiekującą się nim córką. Wtargnąwszy do ich mieszkania w Bukareszcie, wywieźli ich na Przełęcz Dinu. Profesor Theodor Cuza znał historię twierdzy, lecz nie chciał pomóc żołnierzom. Dopiero księgi, które tkwiły w murach zamczyska zainteresowały profesora. Były to zakazane księgi, które nie powinny istnieć.
„Obcy, zostawcie mój dom” – takie napisy widniały w twierdzy i to nimi zajął się profesor, próbując odnaleźć informacje w zakazanych księgach. W czasie, gdy profesor zajmował się księgami, jego córka Magdalena przebywała w położonej nieopodal gospodzie, do której pewnego wieczora przybył rudowłosy wędrowiec Glaeken. Z czasem Magdalena zakochała się w nieznajomym, zaniedbując ojca, który to poznał to, co panowało zamkiem. Nadchodząca wraz z ciemnością zjawa czerpała siłę z ludzkiego bólu i cierpienia, musiała mordować, by odnowić siły. Ujawniła się ona profesorowi, podając siebie jako wicehrabię rodu Molasara; w rzeczywistości będąc Rasalomem. Próbował on wykorzystać starca do swych celów, jednak na drodze stanął mu ów rudowłosy wędrowiec, którego celem było zniszczenie Rasaloma i zatrzymanie go w twierdzy.

Nie da się ukryć, że F.Paul Wilson dzięki swym książkom zyskał wielki prestiż. Wiele z nich stało się bestsellerami. W Polsce najbardziej rozpowszechnioną książką jest „Twierdza”, dlatego też należy ona do najbardziej rozchwytywanych pozycji.
Dla wielu „Twierdza” wydaje się swoistym kompendium wampirycznym, lecz stwierdzenie to nie do końca oddaje prawdziwe realia książki. Mamy tu do czynienia z czymś, co zabija nie ujawniając swego oblicza, zabija wraz z ciemnością podcinając gardła swym ofiarom, stąd przypuszczenia, że chodzi o wampira. Lecz dopiero pod koniec książki dowiadujemy się, co tak naprawdę panuje w twierdzy.
Co do samej fabuły, to jest ona doskonale przedstawiona. Bardzo podobały mi się częste zmiany motywów, co jeszcze bardziej wpływało na chęć brnięcia w zdarzenia i dowiedzenia się kto opanował tytułową twierdzę.

Książka opiewa bardzo ciekawą historię, która sprawia, że od lektury trudno się oderwać. Chłoniemy niesamowitą atmosferę kartka za kartką, a tragiczne obrazy same układają się w głowie. Lecz gdy napięcie sięga już zenitu okazuje się, że.. książka się skończyła. Niestety końcówka według mnie jest zupełnie nieudana. Pisana jakby na wyrost i wymyślana na szybko, zupełnie nie pasuje do początkowego stanu grozy, jaki wywołał w nas autor. Świetny pomysł na książkę został odpowiednio wykorzystany, gdyby nie ten jeden mankament – końcówka, pisana jakby to była książka na mus kończąca się happy endem. Mimo tego książka jest godna uwagi i warta polecenia, co też czynię i zachęcam do odkrycia tajemnicy „Twierdzy”.
Powstał również film – „The Keep”, który niejako jest ekranizacją bazującą na książce, jednak tak naprawdę fabuła sporo odbiega od tej książkowej. Dla wielu film ten jest wielkim rozczarowaniem, choć są i tacy, którym się podoba. Decyzję pozostawiam indywidualnym gustom, a ja jak zwykle pozostaję przy opcji, że najlepsza jest lektura, więc jeszcze raz zachęcam do przeczytania.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ świetny pomysł na książkę
+ wciągająca fabuła
+ mroczny klimat
+ napięcie podczas czytania

Minusy:

- mylący temat wampirycznej historii
- końcówka

Horror Online 2003-2014 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -