Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DOM PEŁEN DRZWI

The House Of Doors

DOM PEŁEN DRZWI

ocena:4
Autor:Brian Lumley
Tłumaczenie:Joanna Bednarek
Wydanie oryginalne:1990
Wydanie polskie:1991
Wydawnictwo:Phantom Press
Ilość stron:253
Autor recenzji:Molly
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:10
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

„-To naprawdę jest złudzenie! – powiedział Hamish, z trudem łapiąc oddech.
Niematerialne! Nierzeczywiste!
Podszedł jednak bliżej muru. Barney snuł się tuż za nim, sapiąc coraz głośniej. Migotanie było ledwie widoczne, ale niewątpliwie istniało. Ściana, choć nieprzezroczysta i całkowicie lita, musiała być niematerialna. To była zwykła gra światła.
Wybryk natury – czego owca, widoczna z odległości nie większej niż dziesięć kroków, była wystarczającym dowodem.
Hamish wyciągnął drżącą rękę tak, że czubki jego palców dotknęły migocącej powierzchni. Poczuł coś w rodzaju porażenia prądem i już w następnej chwili migotanie zniknęło, a ściana stała się niespodziewanie rzeczywista. Hamish był tego tak pewien, jak swojej tam obecności. To, co było złudzeniem zastygło nagle, stało się materialne. W ułamku sekundy, wraz z przenikliwym beczeniem śmiertelnie przerażonej owcy, mrowienie w koniuszkach palców urastało do uczucia bólu.
Cofnął rękę, przykurczył i z szeroko otwartymi oczami wpatrywał się w swoje palce. Wyglądały, jakby je na moment przytulił do wirującej tarczy z papierem ściernym. Krew wzbierała na czubkach palców..”

Kilka zupełnie przypadkowych osób, w jednej chwili, w tym samym miejscu.. wewnątrz Zamku. Zamek ten, od dłuższego czasu był wielką zagadką, gdyż pojawił się niewiadomo skąd na zboczach gór w małym miasteczku Killin. Miejsce to było obiektem badań i schadzek turystycznych, jednak nikt nie zdołał wyjaśnić miejsca pochodzenia Zamku.
Parę wydarzeń, które zbiegły się w jednym czasie spowodowało, że Zamek porwał kilka osób i przeniósł ich w jakieś niesamowite miejsce. Wśród ludzi, którzy byli się w zamku znalazł się Gill Spencer – szef Ministerstwa Obrony. Miał on niezwykły dar, mianowicie potrafił zrozumieć maszyny; czuł to, co one czują. Przez to jednak stał się zagrożeniem dla Sitha, kontrolera Thone`u – innej galaktyki, który starał się go zlikwidować. Zanim jednak do tego doszło, Sith uwięził grupę ludzi w Zamku, by ich przetestować.
Gillowi towarzyszył jego ochroniarz Jack oraz szef Dawid. Przypadkowymi osobami w zamku byli Haggie, Varre, Miles oraz jedyna kobieta Angela. Nikt z nich nie przypuszczał, że sam Sith będzie im towarzyszył podczas walki o przetrwanie w Zamku. Jedynie Gill, który dzięki swojemu zmysłowi potrafił rozumieć maszyny, zaczynał podejrzewać, że ktoś z grona uwięzionych nie jest człowiekiem.
Zamek ten miał niezliczoną ilość wejść, a za każdym z nich znajdował się świat, który był dla nich prawdziwym koszmarem. Uwięzieni wewnątrz Domu Pełnego Drzwi zdani byli tylko na siebie. A Zamek wciąż ich pochłaniał i sprawiał, że byli sparaliżowani ze strachu. Niestety prowadziło to jedynie do negatywnych stosunków między nimi. Jednak najgorsze było to, że Zamek reagował na ich lęki, wyolbrzymiając je ponad wszelką miarę..
Czy dadzą radę w starciu z własnymi najokropniejszymi lękami?

Jeśli chodzi o autora książki – Briana Lumley`a, to jest on kojarzony głównie z cyklem „Nekroskop”, który to do dnia dzisiejszego cieszy się ogromną popularnością i który przyniósł mu wielki sukces. W latach dziewięćdziesiątych Lumley został również okrzyknięty najlepszym autorem horrorów. „Dom pełen drzwi” był tylko odskocznią między serią Nekroskopu, gdyż ukazał się w 1990 roku, podczas gdy pierwsza część wampirycznej sagi została wydana w 1986 roku.

Co do samej książki, to fabuła nie zaskakuje niczym specjalnym. Początek książki, owszem, jest bardzo intrygujący i wciągający, lecz sam punkt kulminacyjny książki wydaje się typowym schematem, wykorzystywanym w wielu pozycjach horroru. Sam pomysł i koncepcja książki jest bardzo ciekawa, gdyż autor wykorzystał w niej to, przed czym stara się uchronić każdy człowiek. Postarał się, byśmy zjednoczyli się z każdym bohaterem i poznali jego lęki, a następnie byli świadkami ich wykorzystania. Doskonała gra emocjami i próba wtargnięcia w ludzki umysł. Dodatkowo fakt, że wśród postaci uwięzionych w Zamku jest tylko jedna kobieta, wpływa na rozwój akcji i pozwala na możliwość konfliktów wywołanych słabościami ludzkimi.
Niestety bywają momenty, które można przewidzieć i wtedy to książka się niesamowicie dłuży, jednak chęć poznania następnego kroku uwięzionych bohaterów rekompensuje te chwile. Dlatego też przez książkę brnie się bardzo szybko, lecz sama końcówka nie jest zaskakująca, a jedynie jest wytłumaczeniem poszczególnych zjawisk.

Książka ta przeznaczona jest dla mało wymagających czytelników, którzy zadowolą się prostą fabułą i akcją, która zawiera znikomą ilość gwałtownych zwrotów. Co do stopnia przerażających wątków, to nie możemy liczyć na zbyt wiele, ot jesteśmy świadkami zmagań bohaterów w różnych światach, ich walką z otoczeniem oraz ucieczką przed monstrualnymi kreaturami. W pewnych sytuacjach ich zdolności wydawać się mogą mocno wyolbrzymione, lecz w toku wydarzeń praktycznie nie zwracamy na to uwagi.
Lektura ta jest jedynie małą odskocznią od świata rzeczywistego, jest zetknięciem z wirtualnym światem, w którym dominuje chęć zapanowania nad światem..
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ pomysł

Minusy:

- mało zaskakująca
- nużąca akcja
- prosta fabuła
- schematyczność

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -