Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PIKNIK W PIEKLE

brak

PIKNIK W PIEKLE

ocena:7
Autor:Dawid Kain Kazimierz Kyrcz Jr
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:2004
Wydanie polskie:2004
Wydawnictwo:Szerg
Ilość stron:157
Autor recenzji:mihaugal
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:5
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Piknik? Owszem! I to nie byle jaki - bo nasz, rodzimy, a do tego bardzo smaczny.
Spoglądamy na okładkę i myślimy "Acha! To może być niezłe". Cała reszta jest już "formalnością", bo każdy tekst przekonuje nas, że lektura tego zbioru opowiadań była trafionym wyborem.

Autorów książki znamy z publikacji w pismach (m.in. Magazyn Fantastyczny, Ubik) oraz na łamach portali internetowych (m.in. Nowa Gildia, Nowa Kultura, a także Horror Online). Debiutancka książka spółki Kain & Kyrcz raczy nas osiemnastoma opowiadaniami. Są zróżnicowane, zarówno pod względem długości, jakości, stylistyki i w końcu - tematu.
Ich lektura przeciąga nas przez krainę wyobraźni, gustownie połączonej z codziennością. Autorzy łapią nas za ręce i zabierają w podróż: czasem brutalną, czasem tajemniczą, innym zaś razem zabawną.

Na całość składają się trzy grupy tekstów. Pierwszą stanowią opowiadania Dawida. Od razu widać, że autor nie ma zamiaru bawić się z nami w podchody, więc częstuje nas świetną "Nocną audycją", która tak naprawdę... nie istnieje? Bierzemy głęboki oddech i za chwilę już znajdujemy się na ulicach Krakowa, śledząc perypetie bohatera "Krzesła". Cóż... chyba nikt z nas nie chciałby takiej niespodzianki, jaką zgotowano Władysławowi S. Kolejne kroki kierujemy ku "Agnieszce", a następnie czyha na nas "Tanathos". Pierwszy tekst pokazuje zmiany, jakim może ulec niepozorna, drobna, małomówna kobietka, natomiast w drugim czeka nas spotkanie z kolekcjonerem dusz. Dalej czytamy o czerni, która żarłocznie wdziera się nasz świat, a ostatnie solowe opowiadanie Kaina w tym zbiorze wprowadza nas w świat niemocy i zwątpienia, spowodowanego zbyt "czułym" dotykiem rodzica. "Nie dotykaj mnie!" jest naprawdę mocnym uderzeniem i śmiało wybija się przed inne teksty "Pikniku w piekle".
Dalej przechodzimy do opowieści duetu, które zaczyna "IQ" - zabawny, acz zastanawiający tekst z pogranicza fantastyki. Następnie zaprasza nas świat zbrodni i obłędu, czyli "B-side", a zaraz po nim panowie K&K w opowiadaniu "Sue" przedstawiają nam historię, w której mamy do czynienia z demonem... seksu. Kolejny tekst - "Fast food nation" celnie trafia humorem w zmorę nowoczesnego społeczeństwa konsumpcyjnego. Po nim czas na następne mocne uderzenie - "W jak wirus", czyli opowieść o propagowaniu zła za pomocą poczty internetowej. Autorzy postanawiają pozostawić nas jeszcze przez chwilę w krainie grozy i serwują nam repetę mocnego uderzenia: "PsychO", w którym poznajemy zakamarki chorego i sfrustrowanego umysłu maniaka fantastyki.
Ostatnie sześć tekstów to opowiadania Kyrcza Jr. Autor zaczyna od zabawy ze śmiercią i przeznaczeniem, które prezentuje nam w historii pt. "$". Następnie przebiegamy przez króciutkie "Horrorarium" - opowieści o opowieści; i wkraczamy na strony opowiadania "Nemo" (z łac. "nemo" oznacza "nikt"). Za sprawą hotelu, od którego nazwy wziął się tytuł opowiadania, zwyczajny z pozoru urlop kończy się zaskakującym finałem. Kolejny tekst - "Q" zabiera nas w świat paranoi i szaleństwa. Z kolei "V" przedstawia wizję nowej epoki kulinarnej i zmiany nawyków żywieniowych na naszej planecie w bliżej nieokreślonej przyszłości (w rzeczywistości alternatywnej?). W ostatnim tekście Kyrcza - "Enen", ożywają tatuaże, powiązane ściśle z prawdziwą miłością.
Zbiór kończy zachęta innego wydawnictwa - fragment opowiadania Moniki Błądek pt. "Opowieści podróżnika".

O ile teksty Kaina raczej oscylują w luźnej formule, zakropione humorem i lekkością, o tyle Kyrcz uderza w swoich tekstach w bardziej poważne tony, bardziej psychologiczną fabułę. Wspólne teksty duetu są naturalnie wypadkową obu stylów.
Opowiadania oscylują gatunkowo - raz lepsze, raz.... mniej dobre, ale trzymają porządny poziom i co najważniejsze - ciekawią i zatrzymują czytelnika, nie nużąc go w żaden sposób.
Podczas lektury "Pikniku..." nasuwa się co prawda refleksja, że bardziej są to opowieści niesamowite, niż opowieści grozy, ale to w zasadzie nie robi czytelnikowi żadnej różnicy, bo i tak ma okazję poznać kawałek niezłej prozy.

Po zakończonej wyprawie wracamy ze świata Kaina i Kyrcza do rzeczywistości i uśmiechamy się sami do siebie. Uśmiechamy się, bo wiemy, że właśnie mieliśmy do czynienia z czymś, co jest szczere, w czym jest pasja i miłość, doprawione ciekawym stylem, dynamicznym językiem i mnóstwem niebanalnych pomysłów.
Co dalej?
Dalej czeka na nas "Horrorarium"!
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ ciekawe pomysły
+ dobre wykonanie
+ atrakcyjny język i styl narracji
+ jedna z niezbyt wielu rodzimych pozycji horroru

Minusy:

- jak na opowiadania grozy - bardzo nierówny poziom opowiadań, w niektórych brak tego istotnego elementu
- w zasadzie więcej dużych minusów brak

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -