Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PUKACZ

brak

PUKACZ

ocena:5
Autor:Oskar Jach
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2006
Wydawnictwo:Underground Press
Ilość stron:65
Autor recenzji:bufik
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Z niekłamaną radością odkrywam fakt, że nasi rodzimi twórcy coraz lepiej czują się tworząc grozę. W ciągu kilku ostatnich lat pojawiło się sporo nazwisk, których powieści na naszym rynku zaczynają powoli coraz śmielej konkurować z gigantami światowego horroru. I dobrze - wszak już Rej udowadniał, że Polacy nie gęsi... i swój horror też mają...

Kiedy człowiek ma, w co się ubrać i co jeść często nie zastanawia się nad tym, że tuż obok są inni, którzy nie mogą sobie pozwolić i na to. Nie potrafimy szanować kromki chleba, nie wiemy, co czuje dziecko, kiedy wracając codziennie do domu zastanawia się czy ojciec będzie trzeźwy czy jak zwykle pijany... Pukacz był właśnie takim dzieckiem. Dzieckiem, które nigdy nie poznało smaku prawdziwych Świąt Bożego Narodzenia, które strasznie rozgoryczone obiecało sobie, że kiedyś jego życie się musi zmienić. Cokolwiek ta zmiana może oznaczać. W zrozpaczonym umyśle Pukacza rodzi się przerażająca wizja, która postanawia wprowadzić w życie podczas najbliższych Świąt.

Zapewne zwróciliście już uwagę na to, że autorem recenzowanej noweli - bo do powieści to jednak trochę utworowi brakuje jest Oskar Jach - autor, którego opowiadania już znalazły się na naszej stronie. Co można powiedzieć o Pukaczu?
Sprawnie napisany, ciekawie opowiedziany, choć nieco przewidywalny. Fabuła niczym nie zaskakuje, jest prosta do bólu, choć może w przypadku tej konkretnej opowieści to zaleta. Tym, co przeszkadzało mi nieco jest fakt, że autor nie daje czytelnikowi szansy na zaprzyjaźnienie się z bohaterem, jedyny szczegółowy rys charakterologiczny dotyczy postaci Pukacza, z którą trudno się utożsamiać, ale trudno nam jej również chociażby współczuć. Z tego właśnie powodu Pukacza czyta się dobrze, ale nie przeżywa. Nie jest to jeszcze przygoda, od której trudno się oderwać, czy do której wraca się z przyjemnością. Ot czytadło. Inną kwestią, którą należy poruszyć są widoczne niedostatki warsztatowe autora, zdarzają się lapsusy językowe, literówki, a nawet udało mi się wytropić błąd ortograficzny (sic!). Niezbyt dobrze świadczy to o korekcie. Osobiście jednak traktuję tę nowelę jako chrzest bojowy autora na rynku wydawniczym, jako wprawkę przed czymś, co już musi powalić nas na kolana i jako taki, Pukacz zdaje się być całkiem udany.

Sięgnąć czy nie po "Pukacza"? Sięgnąć, z ciekawości, lokalnego patriotyzmu i chęci poznania czegoś nowego. Na pewno chwile spędzone przy lekturze noweli nie będą stracone. Ciekawie przedstawiona charakterystyka głównego bohatera może skłonić niejednego do refleksji nad otaczającym nas światem. Może pozwolić nam zauważyć takich pukaczy wokół nas i może dzięki temu w czyjeœ mroczne wnętrze dzięki nam wkradnie się promyk nadziei...

P.S.: Bardzo dziękuję autorowi za udostępnienie do recenzji egzemplarza książki z autografem :-)
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ ciekawa narracja
+ orginalna historia
+ świetny, wiarygodny rys charakterologiczny Pukacza

Minusy:

- błędy warsztatowe
- to zaledwie nowela
- interesujące ale w sumie nie przeraża

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -