Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:GEN

Slimer

GEN

ocena:8
Autor:Harry Adam Knight
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:1990
Wydawnictwo:Phantom Press
Ilość stron:187
Autor recenzji:Roanoke
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:7.63
Głosów:8
Inne oceny redakcji:
Shadock - 8

„…Jedna potrzeba pozostała nadal dominująca, tak jak było jeszcze w morzu. Głód stopniowo zmieniał się w potworną, bezrozumną żądzę. Pchał go przez niekończące się białe korytarze, gnał wizją rozdzieranego na strzępy krwawego mięsa…”

W okresie zalewu kieszonkowymi wydaniami horrorów przez PHANTOM PRESS i AMBER, prym wśród najpopularniejszych autorów obu serii wiedli Graham Masterton i Guy N. Smith.
Jeden pisał całkiem nieźle, drugi zaś całkiem słabo, ale każdy z nich miał swoje grono wielbicieli. Natomiast na uboczu pozostał jeszcze jeden autor, który miał trochę mniej szczęścia, co do ilości polskich wydań swoich książek. Mowa tu o Harrym Adamie Knight’cie, który mimo przebywania w cieniu został zauważony przez polskiego czytelnika.
Jedną z ciekawszych pozycji w jego dorobku jest oczywiście „Gen”, który to nawet doczekał się ekranizacji noszącej barwny tytuł „Proteusz”. Jednak marnie wykonany film zamiast przysporzyć reklamy, przyniósł raczej odwrotny skutek. A szkoda, bo Knight prezentuje się całkiem nieźle na tle całej rzeszy autorów grozy tworzących w latach ’80 – ’90.

Grupka rozbitków dryfuje na tratwie ratunkowej po Morzu Północnym. Zrezygnowani i pogodzeni z losem spostrzegają w oddali zarys platformy wiertniczej. Resztką nadwątlonych sił biorą się za wiosła by za wszelka cenę dotrzeć do celu. Na miejscu okazuje się, że platforma nie należy do miejsc zatłoczonych. Wręcz przeciwnie, jest totalnie wyludniona. Nasi bohaterowie, jak to zwykle w tego typu historiach postanawiają zbadać sprawę i przeszukać platformę. To, co na niej znajdują niekoniecznie jest tym, czego się spodziewali…

Książka ta mimo dość banalnej fabuły jest niezmiernie ciekawa. Autor tworzy niesamowicie nastrojowy klimat, któremu czytelnik bezwarunkowo się poddaje. Akcja powieści jest poprowadzona zgrabnie, stopniowo budując napięcie i odkrywając kolejne pełne zaskoczenia fakty.
Rzadko spotyka się książki, które tak zachłannie pochłaniają swego czytelnika. A „Gen” pochłania bez reszty. Ciężko oderwać się od jego lektury, najlepiej wchłonąć na raz, by nie pozbawić się wrażeń.
Oczywiście nie jest to arcydzieło światowej literatury, ale napewno jest to godna uwagi pozycja. Nie tylko dla fanów horroru, ale dla każdego czytelnika, który lubi ciekawą historię i zgrabny styl pisania. Czyta się ją lekko i przyjemnie. Nie nudzi, gdyż nie ma w niej jakichkolwiek zbędnych wstawek. A i sam pomysł robi wrażenie i daje do myślenia, pozostawiając czytelnika w niepokoju.
„Gen” jest lekturą praktycznie dla każdego i na każdą okazję. Wystarczy usiąść i zacząć czytać, a dalej idzie już z górki. Sprawdza się i jako zapychacz wolnego czasu i jako samodzielna lektura na deszczowy weekend.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ nastrój
+ fabuła
+ styl pisania
+ ciekawy pomysł

Minusy:

- szczerze mówiąc, ze swojej strony nie dostrzegam żadnych

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -