Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:RUMAK

rumak

RUMAK

ocena:5
Autor:Gordon McGill
Tłumaczenie:Tomasz Merta
Wydanie oryginalne:1989
Wydanie polskie:1991
Wydawnictwo:Atlantis
Ilość stron:169
Autor recenzji:Roanoke
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

„Gdy Susan i Tom McEvoyowie zdecydowali się przekształcić starą farmę w nowoczesną szkołę jazdy, wiedzieli, że nie obejdzie się bez przeróżnych problemów. Nie przypuszczali jednak, że dręczyć ich będą koszmarne sny. Sny, które szybko staną się rzeczywistością...”

Kobieta z wielkiego miasta i jeździec-kaskader, wraz dwójką dzieci – Grahamem i Janey, postanawiają uciec od zgiełku cywilizacji i zacząć sielskie życie na wsi. Kupują piękny, stary dom, kilka koni i otwierją szkołę jazdy. Z początku wszystko układa się nadspodziewanie dobrze, jednak pozory mogą mylić, a sielanka nie może trwać wiecznie.
Gburowaty sąsiad Frank Williams okazuje się sadystą bez skrupułów, którego rodzina od lat praktykuje dziwną tradycję. Susan zaczynają dręczyć koszmarne sny. Mały Graham ulega wypadkowi. A dorastająca Janey zachowuje się jak opętana. Krąg obłędu zacieśnia się by znaleźć ujśće w niesamowitym rozwoju wydarzeń.

Gordon McGill chyba najbardziej znany jest jako autor serii „Omen”, która odniosła sukces na całym świecie. A także doczekała się ekranizacji, będącej obecnie klasykiem gatunku. Niestety ludzie kojarzą serię „Omen” przeważnie z powodu jej filmowej adaptacji, zapominając o książkowym pierwowzorze. Szkoda, gdyż Gordon McGill ma świetne pióro, a styl którym pisze nie pozwala oderwać się od lektury. Bardziej dociekliwym czytelnikom mogą nasuwać się porównania do Kinga, gdyż obaj panowie tworzą bardzo dokładny zarys psychiki bohaterów. McGill skupia się nie tylko na powierzchownych aspektach powieści, lecz tworzy wszystko od podstaw, by zaskakiwać realizmem zachowań bohaterów.

W „Rumaku” nie liczy się fabuła jako taka, lecz dogłębna analiza rodzenia się obłędu w ludzkiej psychice. Autor ukazuje nam, że to nie zewnętrzne czynniki są zagrożeniem, lecz to co tkwi w środku nas samych. Tak naprawdę sami tworzymy sobie własny koszmar. Ponad to osadzenie akcji na angielskich wrzoskowiskach robi swoje. Mroczny klimat mokradeł udziela się od samego poczatku, podobnie jak w „Psie Baskervillów” A.C.Doyle’a. Także przedstawienie tytułowego rumaka w innym świetle, niż każdy z nas widzi konie jest dobrym posunięciem. Nie mamy tu do czynienia z uroczym, poczciwym stworzeniem, lecz dumną i inteligentną bestią, która nie traktuje człowieka jako istoty wyższej, lecz sama nad nim dominuje.

McGill jest śmiały w tym co pisze, nie boi się przedstwić jednego z ulubinych przez człowieka zwierząt w złym świetle. Nie ma oporów by pisać o wyuzdanym zachowaniu trzynastoletniej dziewczynki. Owszem nie odkrywa przed nami wszystkiego, jednak nie pozostawia też niedomówień. Wie gdzie jest granica dobrego smaku i stara się ją zachować.

„Rumak” jest książką o tyle specyficzną, że jak na horror raczej nie starszną. Sam pomysł, oraz fabuła nie wróżą nam doznań grozy. Faktycznie ciężko jest przestraszyć się podczas lektury tej książki. Jednak w moim odczuciu wcale nie ujmuje to jej wartości, gdyż czyta się ją jednym tchem. Perfekcyjnie budowane napięcie i mistrzowsko poprowadzona fabuła, powodują że z wypiekami na twarzy pochłaniamy kolejne linijki tekstu, by dowiedzieć się co zaraz się wydarzy. Jaki będzie los bohaterów i jak cała ta intryga się zakończy.

Napewno nie jest to książka dla każdego. Jednak fanów Kinga i wszelkiego rodzaju książek psychologicznych powinna zadowolić. Nie chciała bym robić żadnych porównań, bo w sumie ciężko, jednak wspomnieć muszę, że „Rumak” ma w sobie odrobinę z „Lśnienia”. W obu książkach załamanie psychiki bohaterów ma niesamowite następstwa i obie zaskakują pomysłowością wątków. Zresztą sam sposób pisania wyróżnia ją na tle litertury związanej z horrorem...
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ Styl autora.
+ Sprawnie budowane napięcie.
+ Zwroty akcji.
+ Zaskakujące zakończenie.
+ Kilka krwawych scenek.
+ Klimacik.

Minusy:

- Nie straszna.
- Koń jako bohater horroru?
- Drobne błędy rzeczowe...

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -