Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:POŚWIĘCENIE

Crabs: The Human Sacrifice

POŚWIĘCENIE

ocena:3
Autor:Guy N. Smith
Tłumaczenie:Agnieszka Siodłowska
Wydanie oryginalne:1988
Wydanie polskie:1991
Wydawnictwo:Phantom Press
Ilość stron:180
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:5.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Trawiona przez chorobę nowotworową, oszalała z bólu gromada gigantycznych krabów po raz ostatni zaatakowała w powieści „Odwet”. Trudno było po raz kolejny zmusić ją do ponownego szturmu, zwłaszcza w sposób logiczny i oryginalny. Autor „Poświęcenia” nie raz już udowodnił, że zawsze jest w stanie wymyślić dalszy ciąg, niekoniecznie trzymając się faktów, realiów i konsekwencji. Tak było w „Pragnieniu”, tak jest i teraz.

Akcja „Poświęcenia” rozgrywa się niemal równolegle do wydarzeń przedstawionych w „Odwecie”. Oto poznajemy Pete’a Merricka, fanatycznego obrońcę zwierząt, który nie cofa się przed niczym w swojej walce. Fascynuje to jego dziewczynę, która w równym stopniu podziwia go się obawia. Ataki krabów sprawiają, że Merrick dostrzega nową misję. W morderczych istotach dostrzega bicz boży, staje się wyznawcą potworów starając się jednocześnie ułatwić im zwycięstwo nad znienawidzoną cywilizacją. Sympatię skorupiaków postanawia zdobyć ludzką ofiarą.

Takich książek Smith napisał dziesiątki. Nie ma tu kompletnie nic odkrywczego, nawet poszczególne fragmenty, te, które nie nawiązują bezpośrednio do poprzednich części cyklu, sprawiają wrażenie przepisanych z „Trzęsawiska”, „Pana Ciemności”, czy w lepszych momentach z „Dzwonu Śmierci” lub „Odrazy”. Językowo może nie jest może tak źle, jak zdarzało się to wcześniej, niemniej, niektóre zdania chyba tylko szturmem przebiły się przez korektę, o ile taka w ogóle wystąpiła. Po raz kolejny pojawia się Cliff Davenport, by jeszcze raz odbyć te same rozmowy. Kraby tak naprawdę nie są tu niezbędne, bowiem całość skupia się wokół okrutnego i szalonego Merricka, z drugiej zaś strony, gdyby nie one, mógłby się nam ukazać kolejny „Pan Ciemności”. Nawet próby zszokowania czytelnika, czyli przyjmowanie komunii z ciał martwych krabów wypadają blado i wyraźnie czuć wypalony potencjał autora.

Podsumowując – typowe czytadło w stylu, do którego Guy N. Smith nas przyzwyczaił, nie przynoszące mu ujmy, ale również bez szans na pozyskanie nowych czytelników. Nie jest to na pewno najsłabsza część serii, jednak całkowicie zbędna i niepotrzebna.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ znów kraby
+ znów krwiście i brutalnie opisane ataki
+ znów klasyczna pozycja Smitha

Minusy:

- ale to wszystko już było w każdej możliwej konfiguracji

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -