Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NOC MYŚLIWEGO

The Night of the Hunter

NOC MYŚLIWEGO

ocena:8
Autor:Davis Grubb
Tłumaczenie:Robert P. Lipski
Wydanie oryginalne:1953
Wydanie polskie:2005
Wydawnictwo:C&T
Ilość stron:232
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

W 1955 r. wybitny angielski aktor, Charles Laughton zadebiutował na dużym ekranie filmem pt.: „Noc myśliwego” z rewelacyjną rolą Roberta Mitchuma. Obraz nie odniósł spodziewanego sukcesu, ale po wielu latach doczekał się statusu dzieła kultowego. Co sprawiło, że dziś film Laughtona ceniony jest przez branżowe pisma ( trzecie miejsce na liście wszechczasów magazynu „Time Out”) oraz wychwalany przez krytyków. Zazwyczaj jako ojców sukcesu wymienia się Laughtona oraz wybitnego operatora filmowego, Stanley Corteza, bardzo wiele dobrego mówi się też o charyzmatycznym Robercie Mitchumie, ale zapomina się, że film swoją wyjątkowość w dużej mierze zawdzięcza literackiemu pierwowzorowi - powieści Davisa Grubba „Noc myśliwego”, która mimo upływu lat wciąż intryguje i niepokoi.

Davis Grubb urodził się w 1919 r. w Moundsville, w Zachodniej Wirgini, nad rzeką Ohio, która często pojawia się jako malownicze tło w jego utworach. Grubb już jako siedmiolatek marzył o karierze pisarza. Jednak będąc młodzieńcem przez rok uczęszczał na wydział sztuk plastycznych, gdzie wypychał gwatemalskie kolibry. Daltonizm przyszłego pisarza uratował go przed tym mało fascynującym zajęciem. W latach 40. przeniósł się do Nowego Yorku, gdzie znalazł zatrudnienie w radiu NBC. Zajmował się w swojej pracy pisaniem scenariuszy audycji, wkrótce też zaczął stawiać z powodzeniem pierwsze kroki na polu literackim. Jego opowiadania o ciężkich czasach Wielkiego Kryzysu pojawiały się w licznych magazynach i cieszyły się sporym uznaniem. W 1953 r. Grubb napisał swą najsłynniejszą i najlepszą powieść „Noc myśliwego, która w 1955 r. dotarła do finału krajowego konkursu National Book Award. Dorobek pisarski Amerykanina nie jest nazbyt imponujący – dziewięć powieści, głownie dramatów psychologicznych i historycznych oraz trzy zbiory opowiadań, w tym także opowiadań grozy („Twelve Tales of Suspense and the Supernatural”, 1964). Nieśmiertelność zapewniła mu jednak „Noc myśliwego”, nie bez
udziału głosnego filmu Laughtona.

Grubb, co warto podkreślić, poza pisaniem malował, rysował oraz za namowom Charles`a Laughtona pomagał także przy scenariuszu „Nocy myśliwego”. Jego autor, znany krytyk filmowy James Agee, przerobił książkę Grubba na kronikę czasów Wielkiego Kryzysu, co nie spodobało się reżyserowi. Wezwał na pomoc pisarza, który starał się uratować ze scenariusza niezwykłą oniryczną atmosferę ksiązki, co ostatecznie udało się osiągnąć, zapewniając obrazowi aurę niezwykłości.

Tej aury nie brakuje też powieści Grubba, której fabuła oparta jest na prostym, niemal Hitchcockowskim pomyśle (skojarzenie z McGuffinem): dramatycznych zabiegów podejmowanych przez bohaterów a zmierzających do zdobycia 10 tysięcy dolarów ukrytych przez skazanego na śmierć Bena Harpera. Szczególnie wytrwale o ujawnienie tajemnicy zabiega współwięzień skazańca, Harry Powell – samozwańczy kaznodzieja, a w rzeczywistości morderca bogatych wdów. Harper, skazany za morderstwo, którego dopuścił się podczas napadu na bank, powierzył tajemnicę zrabowanego łupu dwójce swoich dzieci: Johnowi i młodszej Pearl. Nakazał im także, aby nikomu, nawet ich matce Willi Harper, nie wyjawiali gdzie ukryte są pieniądze. Ben zostaje stracony, a Powell opuszcza więzienie z pustymi rękoma. Ma jednak plan - udaje się prosto do wdowy po Benie. Dość szybko, dzięki osobistemu urokowi, zdobywa serce i rękę Willi Harper. Wszyscy dają się oszukać podstępnemu przybyszowi, tylko John z nieufnością i niechęcią spogląda na ojczyma, który na dłoniach ma wytatuowane słowa: HATE i LOVE, a w kieszeni trzyma nóż sprężynowy.

Przemyślana, precyzyjnie skonstruowana fabuła nie jest w „Nocy myśliwego” najważniejsza. O wartości powieści Grubba decydują jej bohaterowie oraz realistyczne, wiarygodne opisy tła, zarówno obyczajowego, jak i społecznego. Nie mamy wątpliwości, że autor osobiście doświadczył ciężkich czasów Wielkiego Kryzysu i spotkał się w swoim życiu z ludźmi, których opisuje w książce, ich charaktery tylko nieznacznie ubarwiając. Z drugiej jednak strony w książce znajdziemy mnóstwo opisów przyrody czy wewnętrznych przeżyć bohaterów. Utrzymane w stylu ekspresjonistycznym, nadają niesamowitości i postaciom i wszechobecnej naturze, stanowiącej nieodłączną część życia bohaterów. Poranne mgły leniwie snujące się po głównej ulicy miasteczka, w której mieszka Willa z dziećmi, odgłosy parostatków przepływających przez rzekę Ohio czy opisy bogactwa ryb i przybrzeżnej fauny i flory imponują, niekiedy poetycką urodą, a jednocześnie osadzają akcję nie tylko w konkretnym czasie, lecz także miejscach. A ponieważ większość narracji prowadzona jest z punktu widzenia małego Johna, wiele z tych miejsc ma charakter magiczny. Są piękne, ale groźne. Jak cienie w sypialni dzieci, tańczące na ścianie. Gdy John po raz pierwszy spotyka Kaznodzieję, jego postać jest jeszcze jednym złowieszczym cieniem.

Mistrzowskie opisy przyrody i przeżyć bohaterów tworzą niezwykłą atmosferę, która spowija trzymający w napięciu psychologiczny pojedynek miedzy Kaznodzieją, Harry Powellem a małym Johnem. Ten pierwszy to uosobienie zła, ale wpisana w postać prawie nieznaną ówczesnym powieściom grozy. Złego było łatwo poznać, bo wyglądał odrażająco, bo był po prostu potworem, dziką bestią mordującą, kogo popadnie. Taki wizerunek „czarnych charakterów” pamiętamy ze słynnych horrorów Universalu. Grubb uczynił krok w innym kierunku, choć literatura znała wielu podstępnych, bezwzględnych zabójców (np. bohater „Mnicha” M.G. Lewisa z powieści wydanej w 1796 r. ), lecz w niczym fakt ten nie umniejsza wyjątkowości postaci Powella - chwilami monumentalnej, a chwilami groteskowej i żałosnej. Jego fizyczność zaprzecza, aby mógł stanowić zagrożenie. Wąskie ramiona, nie pierwszej już młodości, pełen uroku osobistego - nikt nie przepuszczałby, że skrywa w sobie iście szatańskie nasienie. Dlatego Kaznodzieja unika konfrontacji z mężczyznami, jego ofiarami są naiwne kobiety, a przeciwnikiem, którego się nie boi, mały chłopiec. Brak odwagi rekompensuje sprytem, bezczelnością i obłudą oraz determinacją. Nienawidząc kobiet, oskarża je o prowokowanie wszelkiego zła, w ten marny sposób starając się usprawiedliwić swoje zbrodnie i okradanie zamordowanych. Jest hipokrytą, ale też bezwględnym zabójca, który nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu. Nie przypuszcza jednak, że kilkuletni chłopiec sprawi mu tyle kłopotów.

John w tym pojedynku jest przedstawicielem Dobra. Co może przeciwstawić dziecko dorosłemu mężczyźnie, w dodatku mordercy? Chłopcu po części pomaga „oficjalny wizerunek” Powella, który w niektórych monetach staje się dla Kaznodziei powaznym ograniczeniem. Swoją siłę Powell czerpie bowiem z zaufania swych ofiar, które biorą jego „oficjalny wizerunek” za prawdziwy. Kiedy wiec John od pierwszego spotkania jest nieufny, nie może tak naprawdę zyskać nad nim przewagi. Poza nieufnością (a raczej zdrowym rozsądkiem nie zatrutym przez dewocję kobiecych bohaterek), John jest nieustępliwy. Jego nieustępliwość ma moc niezwykłą - nie są jej w stanie złamać ani brak zrozumienia ze strony matki, ani rodzicielskie kary, ani groźby Powella i podstępne gry. Ta moc bierze się bowiem z nad wiek dojrzałej odpowiedzialności za przysięgę złożoną ojcu, a także z miłości. John obiecał ojcu, ze nikomu nie powie o miejscu ukrycia pieniędzy i że będzie opiekować się młodszą Pearl, bo kochał ojca i swą siostrzyczkę. Choć cały czas się przeraźliwie boi się o mamę, siostrę i siebie, z miłości daje mu sił.

Powieść Grubba jest jednym z najlepszych psychologicznych portretów dziecka, które z heroizmem nosi brzemię przeklętej tajemnicy. To także imponujący obraz przedwczesnego dojrzewania do dorosłości. W czasach Wielkiego Kryzysu, gdy często opuszczone dzieci musiały radzić sobie same, postać Johna nie jest ewenementem.

„Noc myśliwego”, choć wciąż pozostaje powieścią intrygującą i interesującą, może jednak rozczarować miłośników klasycznych horrorów literackich. Groza w książce Grubba jest zbyt subtelna, zbyt ulotna, by nimi wstrząsnęła. Jej źródłem jest postać Kaznodziei, ale także całkowite osamotnienie chłopca, który w pozornie z góry przegranej konfrontacji z Powellem skazany jest na przegraną. Źródłem grozy są także ekspresjonistyczne opisy natury, groźnej i niebezpiecznej, ale ostatecznie będącej po stronie Johna i Pearl. Co by więc nie powiedziec daleko im do potworów, groteskowych szaleńców czy śmiertelnych wirusów pustoszących Ziemię.

Zawiedzeni mogą być także wielbiciele twórczości Dean`a Koontza czy Harlana Cobena. Akcja, choć płynie bez zakłóceń, sprawnie i klarownie, swoim tempem nie wprawi nas w zawrót głowy. Wspomniane opisy nieco spowalniają akcję, ale co za coś - albo intryga pędząca na łeb i szyję albo kunsztownie tworzony nastrój wszechobecnego zagrożenia. Niestety, do mankamentów trzeba zaliczyć także końcowe partie ksiązki - gdy postać Kaznodziei znika z pierwszego planu, emocje znacznie opadają.

Wato jednak zapoznać się z napisaną ponad pół wieku temu powieścią, by przekonać się, że dobrej literatury czas nie jest w stanie nadgryźć. A także, że między kultowym filmem Laughtona a dziełem Davisa Grubba istnieje, co nie zdarza się często, idealny remis.

Kup książkę Noc myśliwego - Davis Grubb
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ mimo upłwu czasu wciąz niepokoi i intryguje
+ przemyslana fabuła
+ psychologiczny pojedynek między Kaznodzieja a Johnem
+ jeden z najlepszych portretów dziecka
+ mistrzowskie opisy przyrody i przeżyć bohaterów
+ postać Harry`rgo Powella
+ ekspresjonistyczna groza
+ skłania do refleksji

Minusy:

- tempo akcji
- końcowe partie ksiązki
- raczej nikogo nie przerazi

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -