Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ZAGINIONY

Lost Boy, Lost Girl

ZAGINIONY

ocena:5
Autor:Peter Straub
Tłumaczenie:Maciejka Mazan
Wydanie oryginalne:2003
Wydanie polskie:2005
Wydawnictwo:Prószyński i S-ka
Ilość stron:288
Autor recenzji:Emilio
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Peter Straub kojarzy się polskiemu czytelnikowi głównie z osobą Stephena Kinga. Obaj mistrzowie grozy stworzyli jak dotąd wspólnie dwie niezwykłe powieści – „Talizman” oraz „Czarny dom”. Mimo obecności na rodzimym rynku wydawniczym kilku świetnych powieści takich jak „Julia” czy „Upiorna opowieść”, pisarz ten nigdy nie zyskał w Polsce należytego rozgłosu. „Zaginiony, zaginiona” jest kolejną próbą zaszczepienia dzieł Amerykanina w kraju nad Wisłą… Ale czy wydawnictwu Pruszyński i S-ka udało się dzięki ów powieści skutecznie wypromować tego pisarza?

Opowieść zaczyna się naprawdę obiecująco. Znany już dobrze czytelnikom Strauba, Timothy Underhill, zjawia się w rodzinnym Millheaven by uczestniczyć w pogrzebie bratowej. Na miejscu bohater dowiaduje się, iż z nieznanych przyczyn kobieta popełniła samobójstwo. Jej mąż, Phillip walczy z ów tragedią oraz bezskutecznie stara się zapanować nad nastoletnim synem – Markiem. W tym samym czasie w miasteczku pojawia się seryjny morderca. Kiedy chłopak ginie bez wieści, Tim wraz z prywatnym detektywem, Tomem Pasmore’m rozpoczyna prywatne śledztwo... Okazuję się, że ostatnimi czasy Mark był zafascynowany tajemniczym domem w sąsiedztwie, domem, w którym niegdyś mieszkał pewien zwyrodnialec, o którym mieszkańcy Millheaven chcieliby zapomnieć.
„Zaginiony, zaginiona” jest powieścią, w której horror miesza się z kryminałem. Książkę tą charakteryzuje wolna acz hipnotyzująca narracja, poetycki język oraz wszechobecna tajemnica. Bohaterowie powieści, zarówno nowi jak i ci, którzy nie pojawiają się u Strauba po raz pierwszy, są bardzo naturalni i przez to interesujący. Nie ma tutaj miejsca na jednobarwne postaci, każdy bohater został nakreślony z wielką starannością. Początkowo wszystko zapowiada fascynującą przygodę, lecz im dalej zagłębiamy się w lekturę tym bardziej napięcie rozmywa się w niepotrzebnych opisach. Autor ponadto przechodzi z jednego typu narracji do drugiego, wybiega z akcją w przeszłość by za moment wrócić do teraźniejszości… Wszystko to sprawia, że utwór jest nieco chaotyczny. Czytając „Zaginionego, zaginioną” nie można pozbyć się wrażenia, że czegoś ów powieści brakuje. Może kryminał nieco przysłonił grozę? Może wykorzystanie wątków z obu gatunków sprawiło, że książka nie sprawdza się ani jako kryminał ani jako horror? Opowieść ta miała być chyba pomostem miedzy oboma gatunkami, nie wyszło to jednak najlepiej. Największą wadą tej książki jest jej… Nijakość. Nie sposób odmówić Straubowi świetnego warsztatu, lecz tym razem nie poszedł on w parze z porywającą fabułą. Powieść nie nuży, ale i nie rzuca na kolana. Wymagający czytelnik nie znajdzie tutaj niczego, co mogłoby go zainteresować, bowiem wszystko mieliśmy już w poprzednich dziełach Strauba. Choćby we wspomnianej „Julii” gdzie również mamy ducha nawiedzającego określone miejsce na skutek pewnej tragedii z przeszłości. Nie jest to jedyny utwór Amerykanina o podobnym schemacie. Już wcześniej czytaliśmy o bohaterach, którzy idąc po nitce do kłębka odkrywają straszliwe powiązania miedzy przeszłością a teraźniejszymi wydarzeniami. Nie ulega wątpliwości, że „Zaginiony, zaginiona” spodoba się miłośnikom prozy Petera Strauba. Wszyscy zaznajomieni z jego twórczością przyzwyczaili się już raczej do leniwie, jakby od niechcenia rozwijającej się akcji, która w jakiś magiczny sposób potrafi pochłonąć czytelnika. W przypadku tego pisarza nie mogło się obejść także, bez wieloznacznego finału, który podnosi nieco wartość ów utworu.
„Zaginiony, zaginiona” jest powieścią przeciętną. Fakt ten dziwi zważywszy na to, iż książka została uhonorowana nagrodą Bram Stoker Award… Jestem przekonany, że wydanie tej pozycji w naszym kraju nie zmieni w żadnym stopniu sytuacji Petera Strauba wśród polskich miłośników grozy. Dla bardziej obeznanych czytelników pozostanie on w dalszym ciągu jedynie autorem „Upiornej opowieści” a dla mniej obeznanych współautorem „Talizmanu” i „Czarnego domu”. Mimo bardzo prestiżowego wyróżnienia „Zaginiony, zaginiona” nie zawojowała Polski a jej autor nijak nie może wydostać się z cienia swego przyjaciela, Stephena Kinga.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

Minusy:

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -