Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DZIECIĘ BOŻE

Child of God

DZIECIĘ BOŻE

ocena:7
Autor:Cormac McCarthy
Tłumaczenie:Anna Kołyszko
Wydanie oryginalne:1974
Wydanie polskie:2009
Wydawnictwo:Wydawnictwo Literackie
Ilość stron:224
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

„Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas.”
/Fryderyk Nietzsche/

„Wydawało się, jakby moja wspaniała, długa egzystencja była od tamtych dni koszmarem, nocnym majakiem pełnym gigantów, potworów i strasznych masek pokrywających twarze istot, które nachodziły mnie w wiecznej ciemności. Trząsłem się i szlochałem.
Być człowiekiem, pomyślałem. Być znowu człowiekiem”
/Anne Rice „Opowieść o Złodzieju Ciał”/

„Dziecię boże” to historia 27-letniego Lestera Ballarda, społecznego wyrzutka, outsidera i wioskowego głupka. Ballard, pogardzany przez wszystkich, odrzuca ludzkie prawo i nakazy moralne. Sukcesywnie spada ze szczebli drabiny społecznej, aż stacza się na samo dno, osiągając dosłownie i w przenośni poziom jaskiniowca. Wokół giną ludzie. Rozpoczyna się obława.

Powieść, wydana pierwotnie 35 lat temu, niedawno trafiła na rynek polski za sprawą bardzo dobrze przyjętej „Drogi” i „To nie jest kraj dla starych ludzi”. Polscy wydawcy chyba się nieco nawrócili, dając szansę pisarzowi, który przecież dzierży w dłoni Nagrodę Pulitzera. Pozostaje się z tego faktu tylko cieszyć. Co ciekawe, „Dziecię boże”, mimo że zostało ciepło przyjęte przez amerykańskich krytyków, nie pociągnęło za sobą sukcesu finansowego za Oceanem. Jak będzie w Polsce? Czas pokaże.

Styl McCarthy’ego jest tu ten sam, co i w „Drodze”. Ascetyczny, ubogi, odarty z wszelkich ozdobników językowych, a nawet z części reguł interpunkcji. McCarthy świadomie odrzuca utarte zasady literackie. Czytelnik płynie wraz z nurtem słów autora, co rusz potykając się o metafory i symbolikę godną przypowieści biblijnej.

O czym jest „Dziecię boże”? Najprościej rzecz ujmując, o nas samych. O ludziach, złożoności natury istoty ludzkiej, mrocznych instynktach i słabostkach, które towarzyszą homo sapiens od początku jego istnienia. Osią centralną książki jest dewiacja i przemoc, przejawiające się na różnych poziomach. Wystarczy wspomnieć o scenach nekrofilicznych, czy wątkach kazirodczych, by rzucić nieco światła na pikanterię podejmowanych przez McCarthy’ego tematów. Tak książka to jeden wielki antymit Ameryki. Mit sukcesu, awansu społecznego i uwielbienia został tu przetrącony przez ideę upadku, upodlenia i degradacji społecznej. Nie dziwię się zatem, że społeczeństwo amerykańskie nie chciało czytać o sobie samym tak skrajnych rzeczy. Z powieści wyziera bezkompromisowość i drapieżna perwersja, z którymi chyba nikt nie chciałby się spotkać twarzą w twarz. „Dziecię boże” nie ma może takiego „powera”, jak genialna „Droga”, ale to wciąż książka, która potrafi potrząsnąć czytelnikiem.

Przesiąknięta pesymizmem i zobojętnieniem, wizja Cormaca McCarthy’ego z każdą stroną przygnębia coraz mocniej. To nie jest powieść, po przeczytaniu której, ogarnia człowieka dzika radość i satysfakcja z lektury. O nie! Ostatnie stronnice książki przewraca się ze spuszczoną głową, tonąc w jeziorze dołujących emocji i niemal wciągając w nozdrza ostry zapach dymu broni palnej, który unosi się nad dziełem McCarthy’ego.

Kup książkę Dziecię Boże - Cormac McCarthy
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ mocno dołująca i refleksyjna

+ bezkompromisowa

+ styl

Minusy:

- za krótka

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -