Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:Nieznajomi

STRANGERS

Nieznajomi

ocena:9
Autor:Dean R. Koontz
Tłumaczenie:Cezary Frąc
Wydanie oryginalne:1986
Wydanie polskie:2008
Wydawnictwo:Albatros
Ilość stron:622
Autor recenzji:Paweł Waśkiewicz
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:8
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Żadne z nich nie pamięta dokładnie, co się wydarzyło; co gorsza, niektórzy w ogóle nie zdają sobie sprawy, że miało miejsce jakieś zdarzenie. Nie znają się, są dla siebie zupełnie obcy – do tego stopnia, że jeden minąłby drugiego na ulicy i nawet nie zorientował się, że właśnie był świadkiem czegoś ważnego. Ich pamięć skrywa mroczne dziury prowadzące w odległą przeszłość, ale nie mają dość odwagi, by się z nią zmierzyć. Padli ofiarą gigantycznego, niewiarygodnego spisku, a sprawcy ich cierpień wciąż żyją i zrobią wszystko, żeby uciszyć niewygodnych świadków. Udręczeni, wiedzą tylko to jedno: z jakiegoś powodu muszą odkryć prawdę, a ta czeka na nich w jedynym na świecie miejscu. W motelu Zacisze na środku pustyni w stanie Nevada.

Tacy właśnie są bohaterowie „Nieznajomych”: nieświadomi swego przeznaczenia, zagubieni, zdani tylko na siebie. Gdy okazuje się, że nić głębokiej tajemnicy łączy ich historie i spaja je w całość w miejscu, gdzie kiedyś się zatrzymali – w motelu Zacisze – podejmują walkę, by dotrzeć do prawdy. Każdy z osobna: lunatykujący pisarz, lekarka cierpiąca na bezzasadne napady paniki, lękający się ciemności były wojskowy, przechodzący kryzys wiary ksiądz, skrzywdzony przez świat złoczyńca, samotna matka pracująca w klubie w Las Vegas i wielu innych; wszyscy oni w końcu decydują się zerwać zasłonę skrywającą przeszłość, by pokonać dręczące ich fobie i przypadłości.

Dean Koontz jest pisarzem, który przez lata przyzwyczaił nas do powieści intrygujących, sprawnie napisanych i nieszablonowych, choć niektórzy prawdopodobnie i tak zarzucać mu będą schematyzm i naginanie rzeczywistości. No cóż, jeżeli mimo wszystko cenicie sobie powieści tego autora, „Nieznajomi” będą dla was prawdziwą ucztą. Jest to bowiem największa i najbardziej rozbudowana książka, jaką Koontz kiedykolwiek napisał. Liczba występujących tu postaci i przeplatających się na zmianę wątków naprawdę zadziwia, robiąc wrażenie, że pisarz chciał wciągnąć swych czytelników w niezwykłą, epicką podróż. Powiem wprost i bez owijania w bawełnę: przy „Nieznajomych” naprawdę można stracić kontakt z rzeczywistością na długie godziny. To jedna z tych powieści, które wciągają w swój świat na tyle silnie, że niesamowicie trudno jest się od nich oderwać.

Przede wszystkim, „Nieznajomi” są niezwykłą opowieścią o przyjaźni, desperackiej walce, dążeniu do prawdy i nieustępliwości. To również książka opisująca szaleństwo (konkretnie w dość przerażającej postaci pułkownika Falkirka) i bezlitosne działania rządu, który nie przejmuje się dobrem niewinnych obywateli. „Nieznajomi” nie są typowym horrorem, lecz raczej lekkim thrillerem z elementami science-fiction i grozy, co nie zmienia faktu, że czyta się ich z ogromną przyjemnością.

Ciężko jest wypowiadać się o wadach „Nieznajomych”. Oczywiście takowe istnieją i jest ich dość wiele: miejscami czytelnik wątpi w prawdopodobieństwo opisywanych zdarzeń, czasami wydają się one upchnięte na siłę lub sprawiają wrażenie, jakby los nieco zbyt sprzyjał bohaterom. Miejscami natrafiamy na poważne uproszczenia, zarówno jeśli chodzi o warstwę fabularną, jak i o psychologię postaci. Tak naprawdę jednak, jeżeli rzeczywiście wciągniemy się w fabułę „Nieznajomych”, wszystkie te wady przestaną mieć jakiekolwiek znaczenie. Tym, co wynagradza wszelkie niedociągnięcia, jest klimat, jaki roztacza niezwykła historia opisana w książce.

Fabuła „Nieznajomych” nie należy może do najbardziej skomplikowanych, jest jednakże tak bogata i wielowątkowa, że z początku rzeczywiście trudno odgadnąć, co mają ze sobą wspólnego wszystkie te obce osoby. W miarę rozwoju wypadków odgadnięcie rozwiązania nie będzie jednak stanowiło poważnego problemu (choć może to tylko moje własne przeczulenie na punkcie tego, z jakiego rodzaju teorią spiskową możemy się zetknąć na terenie stanu Nevada…).

Myślę, że książka ta posiada pewną niespotykaną magię. Ci, którzy zakochali się w innych historiach Deana Koontza: „Opiekunach”, „Zimnym ogniu” czy „Odwiecznym wrogu” – tu również odnajdą wszystko to, co zdecydowało o niezwykłości tamtych książek. Pozostali natomiast, którzy za pisarzem nie przepadają, po przeczytaniu „Nieznajomych” raczej swego zdania nie zmienią. Dlatego też wystawiam ocenę z punktu widzenia dużego fana twórczości Koontza, zaś wszyscy, którzy pisarza nie cierpią, swobodnie mogą odjąć od niej parę oczek. Tym zaś, którzy nie zetknęli się wcześniej z książkami rzeczonego pana, polecam zapoznanie się z „Nieznajomymi”. Być może będzie to dobry początek długiej i szczerej przyjaźni…

Kup książkę Nieznajomi - Dean Koontz
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ ciekawa, zaskakująca fabuła
+ naprawdę długa i epicka opowieść o niezwykłych ludziach
+ sprawna narracja
+ wciągający, niezwykły świat i klimat
+ bogactwo wątków i zdarzeń
+ nieźle, choć nieskomplikowanie zarysowane postacie

Minusy:

- łatwe do przewidzenia rozwiązanie
- zakończenie trochę nazbyt euforyczne
- mrowie fabularnych uproszczeń
- zakłócony realizm
- nie przekona do siebie przeciwników Koontza
- nie każdy lubi takie książkowe giganty

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -