Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SAKRAMENT

SACRAMENT

SAKRAMENT

ocena:6
Autor:Clive Barker
Tłumaczenie:Robert P. Lipski
Wydanie oryginalne:1996
Wydanie polskie:2006
Wydawnictwo:MAG
Ilość stron:576
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

„(…) na jego ciele widniały także inne, o wiele bardziej szokujące barwy. W kroczu rozlała się kałuża szkarłatu, w miejscu gdzie lis wyżarł mu penisa i jądra. Podobne dwie kałuże czerwieni wypełniły oczodoły, pozbawione przez żarłoczne ptaki gałek ocznych. Z boku zwisał płat skóry odsłaniający warstwę tkanki tłuszczowej, zdarty dziobem lub zębami zwierzęcia, które zapragnęło dobrać się do jego wątroby.”
/cytat z powieści/

„Sakrament” opowiada historię Willa Rabjohnsa, światowej sławy fotografa, który specjalizuje się w uwiecznianiu na swoich zdjęciach zagrożonych gatunków. Pewnego dnia, Will spotyka na swej drodze białego niedźwiedzia, który posyła mężczyznę na szpitalne łóżko, głęboko pogrążonego w śpiączce. W tym niezwykłym stanie, fotograf odbędzie iście mistyczną podróż po krainie swojej młodości, aspiracji i marzeń, które ukształtowały go jako artystę i człowieka.

Clive Barker przyzwyczaił nas do dzieł, które potrafią bez litości szargać wyobraźnię, zanurzać w najdziwniejszych światach fikcji i ludzkich popędów, nie stroniąc przy tym od ekstremalnej przemocy oraz wyuzdanego seksu. Utwory liverpoolczyka nie mają nic wspólnego z szybkimi „czytadłami”, ale wymagają skupienia, uwagi i pewnej umiejętności używania wyobraźni. Podobnie jest i w „Sakramencie”, wielowątkowej powieści, synkretycznej gatunkowo, w której dodatkowo autor porusza wiele problemów natury filozoficznej i egzystencjalnej.

Polscy czytelnicy musieli wykazać się nie lada cierpliwością w oczekiwaniu na „Sakrament”. Od pierwotnej daty premiery książki upłynęło bowiem dziesięć lat, nim pozycja ta pojawiła się na księgarskich półkach w kraju nad Wisłą. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to powieść bardzo rozbudowana, mieszcząca w sobie wiele wątków (chwilami można wręcz odnieść wrażenie, że jest ich zbyt dużo) i rozgrywająca się na kilku różnych płaszczyznach. Samej grozy jest tu jakby mniej niż w innych dokonaniach autora. „Sakrament” cechuje wolniejsze tempo akcji i swoisty namysł egzystencjalny. Barker zdaje się poruszać kwestie Boga, ulotności życia, natury człowieczeństwa oraz odmiennej orientacji seksualnej, co jest prawdopodobnie wynikiem doświadczeń życiowych pisarza.

Powieść skupia się na trzech głównych wątkach: Willu Rabjohnsonie – fotografie śmierci, jego dzieciństwie oraz relacjach z niezwykłymi Jacobem Steepem i Rosą McGee (to chyba najmocniejszy punkt książki), a także Willu – homoseksualiście. Z tych trzech filarów zbudowany jest „Sakrament” i wokół nich błyskają akcenty fantastyki i horroru. Barker przebija się w swojej książce przez mechanizmy socjalizacji, jednocześnie pytając, co tak naprawdę sprawia, że w końcu stajemy się tacy, a nie inni. Czy są to żelazne prawidła, a może zwykły przypadek losowy? Autor bierze również pod lupę mikroświat homoseksualistów, którzy, tak jak i inni ludzie, szukają głębszych uczuć, ale i szybkiego, niezobowiązującego seksu. Ten świat obskurnych klubów i ciasnych uliczek tonie w oparach dżumy XX wieku, zbierając śmiertelne żniwo wśród jednostek w nim funkcjonujących. Mimo niektórych opinii, z którymi można się spotkać a propos „Sakramentu”, wątek homoseksualny nie bulwersuje, nie szczypie w oczy i raczej nie dostaniemy po nim obyczajowej zgagi.

„Sakrament” to książka, która pod płaszczykiem szeroko pojętej fantastyki, pobudza wyobraźnię, zadaje szereg trudnych pytań i skłania do prawdziwej refleksji o nas samych. Powieść miejscami bardzo trudna, nieco za bardzo rozwleczona, ale posiadająca w sobie ukryty pierwiastek intelektualny. Nie jest to poziom „Wielkiego Sekretnego Widowiska”, „Potępieńczej gry”, czy „Imajicy”, ale można śmiało przeczytać. Kto szuka czystej rozrywki w otoczce dark fantasy, to lekturę „Sakramentu” raczej nie wypada polecić. Jeśli jednak ktoś szuka książki, która obudzi w nim duszę filozofa, popieści szare komórki i przytłoczy ogromem rozważań, nawet kosztem gatunkowej formy, to wspomniana powieść jest jak znalazł. Wybór należy zatem do Was…
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ zawiera sporo rozważań natury filozoficznej i egzystencjalnej
+ wątek dzieciństwa Willa
+ klimat

Minusy:

- zbyt rozwleczona
- miejscami zbyt dużo wątków nachodzi na siebie
- filozofia przysłania gatunek literacki

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -