Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:Prawdziwe zło

THE TRUE EVIL

Prawdziwe zło

ocena:9
Autor:Andrew Riggs
Tłumaczenie:Jacek Najman
Wydanie oryginalne:1974
Wydanie polskie:2010
Wydawnictwo:Long Press
Ilość stron:451
Autor recenzji:Paweł Waśkiewicz
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

UWAGA! PONIŻSZY TEKST JEST PRIMAAPRILISOWYM ŻARTEM

Często tak się zdarza w naszym kraju, że pisarze ważni dla danego gatunku, czy zwyczajnie godni uwagi, są skrzętnie omijani przez wydawnictwa zajmujące się literaturą popularną. Ale fakt, że Martin Riggs nie trafił na nasz rynek aż do tej pory jest i tak dość zaskakujący. Wszak trudno w Stanach Zjednoczonych o pisarza, który na początku lat siedemdziesiątych bardziej zasłużył się w dziedzinie literatury spod znaku fantastyki grozy. Co zdecydowało o jego popularności?

Martin Riggs znany jest z kontrowersyjnych tematów i niezwykłych pomysłów, którymi bez żadnych ograniczeń szafuje w swych powieściach. Jego dorobek jest skromny, lecz warty uwagi. Obok powieści takich jak „Let’s Dance on My Grave” (1970) czy pamiętnej „Black Zombie Sunday” (1972), Riggs jest także aktywnym twórcą opowiadań i nowel, spośród których najbardziej godna uwagi jest bodajże „The Morning When My Hands Started Talking to Me” z roku 1977. Niestety, ze nieznanych powodów Riggs nigdy nie zdobył uznania krytyki, która otwarcie odrzucała jego twórczość i określała ją jako „niepoważną”.

Na pozór opisywana tu powieść, wydana niedawno w niewielkim nakładzie przez świeżo powstałe wydawnictwo Long Press, może wydawać się naciągana bądź naiwna. No bo czego można spodziewać się po dziele, którego główna problematyka skupia się wokół… żywej piłki do kosza? Z pozoru wygląda to jak dowcip, jednak kiedy dodamy do tego niezwykły styl Riggsa i doskonale rozwiniętą psychologię postaci, otrzymujemy nader strawny koktajl. Co więcej, „Prawdziwe Zło” nie zawiera elementów parodii czy komedii. Riggs pokazuje, że tak naprawdę przerażać może dosłownie wszystko – nawet zwyczajna piłka.

Fabuła „Prawdziwego Zła” rozgrywa się na przedmieściach niewielkiego miasta w Stanach Zjednoczonych. Jej bohaterem jest przeciętny chłopak imieniem Jay, który spędza czas na zabawie i bezproduktywnych rozrywkach. Nie uczęszcza do szkoły, nie podejmuje żadnej pracy, zaś swoich przybranych rodziców traktuje jak najgorszych wrogów. Istnieje jednak przyczyna, dla której Jay stał się wyrzutkiem społeczeństwa, obracającym się w towarzystwie pijaków i bandytów. Jest ona zakopana głęboko w podświadomości… a kluczem do niej okazuje się być gadająca, pomarańczowa piłka do kosza, którą Jay znajduje na śmietnisku. Piłka przemawia do sumienia chłopaka, nie wiadomo jednak, czy pod jej groźbami czają się dobre czy złe zamiary. Początkowo chłopak traktuje rozmowy z martwym przedmiotem jako halucynacje po narkotykach, ale wkrótce jego spojrzenie na rzeczywistość zaczyna się zmieniać…

Z pozoru mogłoby się wydawać, że „Prawdziwe Zło” jest krótką, jednowątkową powieścią klasy B. Nic bardziej mylnego. Mimo dziwacznego pomysłu, fabuła jest wielowątkowa i skomplikowana, postaci mnożą się na kolejnych stronach, a problematyka granicy między dobrem a złem – a także poszukiwaniem Zła w czystej formie, które to jest tematem numer jeden powieści – nabiera niespotykanej wręcz głębi.

Sięgając po tę przełomową, wyjątkową książkę, otrzymujemy ładunek niezapomnianych emocji, szansę na poznanie twórczości tak „innej”, że trudno nazwać ją wprost horrorem czy fantastyką, a także poznajemy opowieść o człowieku, którym sami moglibyśmy się stać. To poszukiwanie genezy zła, zgłębianie tajemnic ludzkiego umysłu i wreszcie epicka podróż w mroczną podświadomość. Pełna lęku i grozy, warto dodać.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ Andrew Riggs po raz pierwszy w Polsce!
+ niezwykły styl i kontrowersyjny pomysł
+ szalona, nieprzewidywalna fabuła
+ dobrze zarysowani bohaterowie
+ ostra, wyrazista groza i bezkompromisowa brutalność

Minusy:

- nie każdemu spodoba się pomysł z gadającą piłką
- powieść nie jest już tak świeża i zaskakująca, jak przed laty
- jakość i szata graficzna polskiego wydania nie zachwyca

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -