Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WAMPIR Z PRZYPADKU

Вампир понев&#

WAMPIR Z PRZYPADKU

ocena:1
Autor:Ksenia Basztowa
Tłumaczenie:Izabela Wiśniewska-Repeczko
Wydanie oryginalne:2009
Wydanie polskie:2009
Wydawnictwo:Fabryka Słów
Ilość stron:289
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Wampiryzm można lub nawet należy traktować w kategorii klątwy, choć współczesna literatura przyzwyczaja nas coraz bardziej do odbierania jej jako daru, o której każdy marzy. Ksenia Basztowa w swojej nowej powieści poszła jeszcze dalej. Z przekleństwa wampira uczyniła przypadek. Za jaki też należy uznać wydanie owej książki.

Bohaterami utworu są dwaj młodzieńcy, Andriej i Wowa, którzy w trakcie jednej imprezy zostają przypadkowo pokąsani przez wampira. Ponieważ w trakcie zdarzenia obaj są pod silnym wpływem alkoholu, nic sobie ze zdarzenia nie robią. Przebudzenie przychodzi nomen omen nad ranem, gdy uświadamiają sobie stan faktyczny. Oto zostali wampirami. Co gorsza, po piętach depcze im sam Hrabia Drakula. Oczywiście bohaterowie nic sobie z tego nie robią, nowy stan nawet nie tyle, że bardzo im odpowiada, ale jest im niemal obojętny, co najwyżej jest dla nich równie znaczący jak kłopotliwy pryszcz. Nie jest to jednak koniec tej zawiłej fabuły, wkrótce bowiem z rąk Drakuli ratuje ich… Drakula. A potem absurd się rozpędza.

Naprawdę nie jestem w stanie pojąć dlaczego takie książki są pisane, czy wydawane w ogóle. Jej jedynym plusem jest chyba tylko to, że lekko się ją czyta i po pierwsze, nie trzeba się z nią męczyć, po drugie, mniej wymagający czytelnicy ucieszą się, że wreszcie przeczytali coś, przy czym nie musieli wysilać szarych komórek. Fabuła jest nie tyle co prosta, co wręcz prymitywna, bohaterowie dosłownie papierowi i zupełnie pozbawieni wyrazu. Jest to niewybaczalne, szczególnie w przypadku Drakuli, który w zamyśle autorki miał być chyba postacią mistyczną i charyzmatyczną, a jest równie przerażający i zajmujący co pijany pan Zenek spod budki z piwem. Który zapewne też swą mądrość życiową ma. Każda postać pojawia się tylko po to by wymienić kilka prostackich dialogów z głównymi bohaterami, czasem wejść z nimi w jakąś interakcję i tyle. Choć dzieje się dużo, nie dzieje się nic. Zupełnie nic z tego wszystkiego nie wynika. Andriej i Wowa to już osobny temat, im bowiem poświęcono nieco więcej uwagi, ale i w tym wypadku nie można tego uznać za plus, z ich obecności również nie wynika kompletnie nic. Co gorsza, co chwilę musimy czytać ich „błyskotliwe” wypowiedzi i żarty, które mogą rozbawić chyba tylko, przepraszam za porównanie, niewybrednego gimnazjalistę. Nie chcę uchodzić za ponuraka, niemniej humor tutaj zawarty jest tak wymuszony i tak niskich lotów, że zamiast ratować kiepską książkę, pogrąża ją jeszcze bardziej.

Jedynym plusem powieści jest historia Wlada Palownika i Wołoszczyzny, która została tutaj wciśnięta jako urozmaicenia, a tak naprawdę, jest jedynym momentem, który pokazuje, że autorka potrafi coś napisać.

Piszę to z ciężkim sercem, ale dawno nie natknąłem się na powieść tak odpychającą i po prostu kiepską. Nie zawiera nic, co skłoniłoby mnie do polecenia jej komukolwiek, jest zbyt miałka, by polecić ją nawet najgorszemu wrogowi. Miała być klątwa wampira, świetny humor, a jest horror dla inteligencji czytelnika i klątwa dla autorki, bowiem samowolnie nie sięgnę na razie po żaden jej utwór.

Kup książkę Wampir z przypadku – Ksenia Basztowa
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ historia Wlada Palownika

Minusy:

- prostacka fabuła
- płytkie i bezpłciowe postacie
- wymuszony humor
- i w zasadzie wszystko pozostałe…

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -