Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:INFEKCJA

INFECTED

INFEKCJA

ocena:8
Autor:Scott Sigler
Tłumaczenie:Łukasz Dunajski
Wydanie oryginalne:2006
Wydanie polskie:2010
Wydawnictwo:Papierowy Księżyc
Ilość stron:412
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Paranoja versus działanie nieznanego to motyw, po który już dobre kilkadziesiąt lat temu sięgali twórcy grozy. Wystarczy przywołać „Inwazję porywaczy ciał” Finney'a, czy „Żony ze Stepford” Levina. Protagonista w tego rodzaju utworach zawsze staje przed trudnym dylematem, nierzadko balansując na granicy obłędu. Czy to spisek, a może to tylko zwykłe ludzkie rojenia? I nieważne, czy stoją za tym wszystkim kosmici, siły nadprzyrodzone, czy cokolwiek jeszcze. Najważniejszymi aktorami w tym spektaklu zawsze pozostają ludzie i ich emocje. A kto, jak kto, ale Scott Sigler potrafi je podkręcić do temperatury wrzenia...

Przez Stany Zjednoczone przetacza się fala tajemniczych i niezwykle brutalnych morderstw. Przypadek, a może coś więcej? Do akcji wkracza agent Dew Phillips, by rozwiązać tą niezwykłą zagadkę. Tymczasem Perry Dawsey, postawny młody mężczyzna i była gwiazda amerykańskiego futbolu, znajduje na swoim ciele dziwne obrzęki. Wkrótce zaczyna słyszeć głosy, a coś wewnątrz niego zaczyna żyć własnym życiem. Perry nie zamierza się jednak poddać, kładąc na szali swoje ciało i zdrowie psychiczne.

Kolejny przedstawiciel nowej fali literatury grozy mówi polskim czytelnikom „dzień dobry”. Scott Sigler zyskał fanów dzięki dobrodziejstwom współczesnego Internetu i niecodziennym prezentowaniu swojej twórczości w sieci. Dzięki publikowaniu podcastów, wokół jego strony internetowej zbudowała się silna społeczność, która z utęsknieniem wyczekiwała na kolejne odcinki jego powieści. Tym sposobem Scott przyciągnął uwagę wydawców książkowych, a jego powieści, już w formie tradycyjnej, szybko trafiły na czołowe listy amerykańskich bestsellerów.

Przetłumaczona na blisko dwadzieścia języków, „Infekcja” jest pierwszą częścią trylogii, opowiadającej o zmaganiach ludzkości z tajemniczymi trójkątami. Powieść ta jest swoistym studium paranoi i lęku, okraszonym solidną dawką makabry. Do teraz mam przed oczami postać Perry’ego Dawseya, głównego bohatera, który dierżąc w dłoni nożyce do drobiu, na własną rękę próbuje się pozbyć pasożytów. Scena iście obrzydliwa, wywołująca ciarki na plecach i przyspieszone bicie serca. Dawno już nie czytałem tak makabrycznego wymysłu. Po szczegóły i przede wszystkim emocje odsyłam jednak do treści książki.

Rację mają Ci, którzy porównują Siglera do Stephena Kinga i Davida Cronenberga, bo pisarz ten łączy w sobie cechy twórczości obu panów, nadając im zupełnie nowego wymiaru. Gawędziarski styl Kinga, zamiłowanie do tematu ludzkiej cielesności i epatowanie jednym ze składników strachu, jakim jest obrzydzenie, tworzą prawdziwie wybuchową mieszankę. Widać, że Amerykanin wychował się na współczesnych klasykach gatunku. Zresztą w wielu miejscach powieści wprost znajdziemy odwołania do Stephena Kinga, Clive’a Barkera, czy filmowców w rodzaju George’a Romero.

Sigler nie ogranicza się do sportretowania tytułowej infekcji. W książce staje się ona pretekstem do ukazania ludzkich dylematów, psychiki i mechanizmów obronnych. Autor pokazuje, że ludzkość wobec czyhającego na nią zagrożenia, może przyjąć trzy postawy. Z jednej strony może być to zwykła bierność, jak w przypadku otyłej kobiety, w drugim może być to połączenie obrony i ataku, jak w przypadku Perry’ego, a w trzecim może być to po prostu atak, co ilustruje postawa agenta Dew’a.

Do ostatniej strony „Infekcji”, Scott Sigler trzyma czytelnika w niepewności odnośnie rzeczywistej natury i pochodzenia trójkątów. W książce padają tylko przypuszczenia, hipotezy i domniemania. Żadne z nich nie zostają jednak potwierdzone. Sugestywne opisy, wartka akcja i świetnie nakreśleni bohaterowie sprawiają, że powieść czyta się praktycznie jednym tchem, a te ponad czterysta stron okazuje się być preludium do o wiele poważniejszej afery.

Wciągająca, obrzydliwa i dynamiczna – te określenia chyba najlepiej pasują do zapadającej w pamięć „Infekcji”. Po lekturze powieści nie mam już wątpliwości, dlaczego Siglera okrzyknięto za Oceanem „objawieniem nowej fali literatury grozy”. Pozycja idealna dla osób, które szukają czegoś nieszablonowego na rynku literatury z dreszczykiem. Pozostaje tylko czekać na kontynuację tego świetnie zapowiadającego się cyklu grozy i s-f.

Kup książkę Infekcja- Scott Sigler
Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ wartka akcja
+ spora dawka makabry
+ styl
+ scena z nożycami do drobiu

Minusy:

- brak

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -