Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NADCHODZI

Nadchodzi

NADCHODZI

ocena:7
Autor:Łukasz Orbitowski
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2010
Wydawnictwo:Wydawnictwo Literackie
Ilość stron:406
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Gdyby obudzić kogoś w środku nocy, skierować nań snop oślepiającego światła i zapytać o rodzimych pisarzy grozy, to idę o zakład, że prędzej, czy później padłoby nazwisko Łukasza Orbitowskiego. Pisarz, felietonista i recenzent w jednym tym razem prezentuje swój najnowszy zbiorek, pt. „Nadchodzi”.

Pewnym zaskoczeniem może być to, że jedynie tytułowa mikropowieść „Nadchodzi” jest premierowym utworem w zbiorku. Pozostałe teksty, „Popiel Armeńczyk”, „Strzeż się gwiazd, w dymie się skryj”, „Cichy dom”, „Zatoka Tęczy” ukazały się pierwotnie w rozmaitych antologiach i magazynach literackich.

„Popiel Armeńczyk” to osadzona w realiach drugiej wojny światowej opowieść utrzymana w wojenno-łotrzykowskim klimacie. Historia unosi się w oparach wódki, szaleństwa i niesamowitości. Dobrze napisana, gdzie trzeba, to łapie za gardło i wszystko ma na swoim miejscu. Utwór ten to takie swoiste spojrzenie na wojnę przez pryzmat mesjanizmu.

„Strzeż się gwiazd, w dymie się kryj” z kolei opowiada o rozterkach i dramacie ciężarnej kobiety. Opowiadanie dość solidnie zanurzone w poetyce sennego koszmaru. Kiedy rozum śpi, budzą się upiory – tymi oto słowami można by podsumować wspomniane opowiadanie. Tutaj upiory przybierają wręcz dosłowną formę, wyciągając swe szkaradne szpony po niewinnych.

„Cichy dom” - historia o zmorach przeszłości, sile zemsty, z truchłem anioła w roli głównej. Polskie bezdroża, leśna otchłań, widmowe domy – wszystko to zrzuca na czytelnika Łukasz Orbitowski, przygniatając go ciężarem dramatu, zbrodni i okrucieństwa. Pozornie normalni ludzie za sprawą zrządzenia losu stają się outsiderami, niosącymi na swych wątłych barkach brzemię klątwy i śmierci. Pod płaszczykiem fantastyki grozy, ukryta jest refleksja na temat jednostki, duszącej się powietrzem dzisiejszego świata, co uosabia postać doktora Skóry.

„Zatoka Tęczy” - chyba najbardziej subtelny tekst w całym zbiorku. Pełna niesamowitych zdarzeń opowieść o Bogu, nieuchronności losu, kosmosie, tkwiąca korzeniami w radzieckiej rzeczywistości. Poziom grozy jest tu praktycznie zerowy, lecz w tym utworze nie o grozę idzie...

„Nadchodzi” – tytułowa mikropowieść i rzecz zupełnie świeża w zbiorku. Z jednej strony to rodzinny dramat, z drugiej natomiast opowieść o demonach przeszłości, które chodzą niczym cień za bohaterami książki i nie znają słowa „przebaczenie”. Pierwsza połowa utworu w ogóle nie przypomina literatury grozy, epatując ludzkimi dramatami i powojennymi dylematami moralnymi. Horror pokazuje swoje szkaradne oblicze dopiero gdzieś pod koniec, przygważdżając czytelnika do ziemi i zaskakując niespodziewanym zwrotem akcji w finale.

Łukasz Orbitowski zdążył sobie wyrobić swój niepowtarzalny styl, przez co trudno nawet porównywać jego pisarstwo do czegokolwiek. W zbiorze „Nadchodzi” mamy dużo odwołań historycznych, dramatycznych splotów wypadków i opowieści o zwyczajnych ludziach. Miejscami bywa groteskowo, czasem zabawnie, ale zawsze jest interesująco. Niektóre teksty czyta się niczym zwykłą obyczajówkę, jednak autor potrafi w najbardziej nieoczekiwanym momencie wbić nam w serce ostrze grozy i przekręcić nim trzy razy. Tutaj nie ma przerażających upiorów, które wyskakują z szafy. Upiorem jest ludzka przeszłość, błędy, grzechy i pycha. Orbitowski jest na tyle sprawny językowo, że umie za pomocą słów przemienić nieoszlifowaną historię w prawdziwy diament. Łukasz jest jednym z niewielu pisarzy w Polsce, który ma zdolność niezwykłej żonglerki słowem.

Sam zbiorek „Nadchodzi” trzyma przyzwoity poziom, jednak po tym, co autor zaprezentował w powieści „Święty Wrocław”, będzie naprawdę trudno przebić wspomniane dzieło. Tak jest i w tym przypadku. Mając jeszcze w pamięci historię o wrocławskim osiedlu, utwory ze zbioru „Nadchodzi”, mimo że są zwyczajnie dobre, to nie są w stanie dokonać rewolucji w postrzeganiu pisarstwa autora. Tak, czy inaczej, brać w ciemno, bo to wciąż ekstraklasa polskiej grozy.

Kup książkę Nadchodzi – Łukasz Orbitowski
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ majstersztyk językowy
+ styl
+ portrety psychologiczne bohaterów
+ świetnie naszkicowane tło historii

Minusy:

- tylko tytułowe „Nadchodzi” jest premierowym utworem

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -