Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:Gabinet figur woskowych. Opowieści niesamowite

Das Waschfigurenkabinett

Gabinet figur woskowych. Opowieści niesamowite

ocena:9
Autor: Antologia
Tłumaczenie:Henryk P. Anders
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:1980
Wydawnictwo:Wydawnictwo Poznańskie
Ilość stron:306
Autor recenzji:Olga Piech
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:4.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Lata dwudzieste i trzydzieste ubiegłego stulecia były okresem niezwykłym. Rozwój nauki łączył się z istotnymi zmianami politycznymi. Tak więc przykładowo Polacy rozpoczynali odbudowę swojej państwowości, zaś Niemcy musieli radzić sobie z nałożonymi na nich na mocy traktatu wersalskiego restrykcjami. Nie można także zapominać o przeobrażeniach w sztuce, rozwoju zapoczątkowanych prądów i wprowadzeniu nowych. Właśnie wspomniane Niemcy, a dokładnie utworzona z ich terenów Republika Weimarska przechodziły wtedy okres intensywnego rozwoju literackiego. Jednym z czołowych nurtów stał się ekspresjonizm. Badacze mają różne stanowiska wobec genezy tego zjawiska. Jedni doszukują się w ekspresjonizmie zapowiedzi faszyzmu, inni utożsamiają go z powrotem Niemców do swej romantycznej duchowości. Zbiór opowiadań „Gabinet figur woskowych”, zredagowany przez Huberta Orłowskiego, zawiera utwory grozy, wielu słynnych niemieckojęzycznych pisarzy, przykładowo takich jak Bertolt Brecht, Franz Kafka czy Gustav Meyrink. Lektura owej antologii jest zatem podróżą w czasie i przestrzeni, pozwala odkryć w jaki sposób groza zawładnęła literaturą niemiecką oraz jak znani twórcy „bawili się w straszenie”, a także czy była to jedynie zabawa.

„Gabinet figur woskowych” nie jest zbiorem jednorodnym. Tak jak w wypadku antologii zawiera dzieła zróżnicowane, zarówno pod względem tematycznym, formalnym jak i jakościowym. Znajdziemy w nim opowieści o demonach, zjawach, szalonych naukowcach, psychopatycznych mordercach, złowrogich zwierzętach, makabrycznych występkach. Okrucieństwo rzeczywistości styka się w antologii z okrucieństwem niesamowitym. Niezwykle ważnym elementem, wielokrotnie powtarzającym się w opowiadaniach jest motyw eksperymentów naukowych ( hodowla mózgów w opowiadaniu Gustava Meyrinka „Mózg, który wyparował”), czy też bądź rozwoju nauki jako takiej. Pobrzmiewają tu także wyraźne echa towarzystw parapsychologicznych, zakładanych końcem XIX i początkiem XX wieku, które poprzez badania miały wyjaśnić tajemnice zaświatów. Warto także wspomnieć o motywie szaleństwa, które w czasie, kiedy psychiatria chociaż intensywnie się rozwijała, to jednak miała przed sobą wciąż tak wiele zagadek, stanowiło popularny literacki i filmowy temat. Zdolność ludzkiego umysłu do projekcji własnych fobii, zdaje się fascynować, a zarazem przerażać literatów, którzy chętnie korzystali z motywu obłędu, zawsze pozostawiając sąd o racjonalności zaistniałych zdarzeń niedopowiedzianym. Tym co spaja utwory zawarte w antologii, poza językiem twórców i okresem powstania, jest fakt, że we wszystkich opowiadaniach „Gabinetu figur woskowych” wyraźnie zaznaczone jest widmo śmierci i lęk przed nią.

Bez wątpienia na pierwszy plan wysuwają się opowiadania Kafki, „Przemiana” oraz „Kolonia karna”, które charakteryzuje znany opresyjny klimat. We wspomnianych utworach źródłem lęku jest otaczająca nas rzeczywistość, która zaprezentowana została przy użyciu fantastycznych motywów fabularnych, czy też obrazowanie świata poprzez przerażający absurd. Jednakże moją szczególną uwagę i zainteresowanie wzbudziło opowiadanie, mało- znanego na terenie Polski pisarza, Georga von der Gabelentza, „Biały zwierz”. Lekkość , z jaką skonstruowana została fabuła i niesamowity klimat, które cechują ten krótki, ale fascynujący utwór , są nie tylko dowodem niezwykłej sprawności literackiej autora, ale też wyrażają ducha całego zbioru. Wspomniane dzieło łączy w sobie wszystkie cechy dobrego utworu grozy. Opowiadania takie jak „Mord na kwiecia kaczeńca”, autorstwa Alfreda Döblina , czy też tytułowy „Gabinet figur woskowych”, Gustava Meyrinka realizują popularne i wielokrotnie powielane w powojennej literaturze i filmie motywy i tematy. Zresztą większość opowiadania tomu zdaje się nawiązywać do twórczości, mistrza Poego, a zarazem stanowić źródło inspiracji dla współczesnych pisarzy.

„Gabinet figur woskowych” jest zbiorem, który zawiera jedynie wąski zakres „opowiadań z dreszczykiem” z niemieckiego okresu dwudziestolecia międzywojennego, jednakże bardzo wyraźnie dostrzec w nim można w jaki sposób rzeczywistość wpływała na fantazję i jak inspirowała artystów. Opowiadania zawarte w omawianej antologii czyta się ze zróżnicowanym napięciem. Niektóre zdają się być jedynie eksperymentem literackim, bądź zabawą ich twórców, którzy pragnęli oddać panującą wokół nich aurę niesamowitości skonsolidowanej z postępem technicznym, a także z lękiem.
Atmosfera towarzystw ezoterycznych, klubów okultystycznych jest w opowiadaniach tak wyjątkowa, gdyż była także żywa w otaczającej pisarzy rzeczywistości. Opowiadania nie koncentrują się jedynie wokół niemieckiej topografii, na przykład akcja „Słonecznej mary” Isolde Kurz rozgrywa się w skwarze włoskiego San Gimignano. Twórcom nieobcy jest także temat okrucieństw I wojny światowej. Zatem groza zaprezentowana w antologii utkana jest z różnorakich wątków, motywów i sfer ludzkiej psychiki. I chociaż z łatwością niektórym utworom „Gabinetu figur woskowych” można zarzucić naiwność, prostotę czy banalność, to całość prezentuje się jako niezwykle istotna pozycja w dziejach literatury grozy. Należy także pamiętać, że utwory te powstawały prawie wiek temu, co bez wątpienia przekłada się na zastosowane w nich rozwiązania fabularne.
Na pochwałę zasługuje także tłumaczenie wspomnianych opowiadań, gdyż warstwa językowa pozostaje w całym zbiorze bez zastrzeżeń.

Antologia „Gabinet figur woskowych” jest zbiorem znakomicie skomponowanym. Ekspresjonistyczny duch sprawia, że groza, często ujęta groteskowo, ale też niekiedy realistycznie, ukazana jest w bardzo kunsztowny sposób. Pozycja ta z łatwością przeniesie czytelnika w czasie, oderwie od codzienności i pozwoli przez czas lektury egzystować w innej epoce. Należy jednak dodać, że zawarte w tomie opowiadania zachwycą przede wszystkim miłośnika literatury, osobę, która potrafi doceniać piękno przeszłości i nie zrazi się ledwie zauważalną w perspektywie całości zdawkowością niektórych utworów. Mnie „Gabinet figur woskowych” zachwycił, a mroczny klimat budowany w dziełach pozwala mi wierzyć w niezwykły a zarazem przerażający autentyzm lęków i strachów w nich opisywanych.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ znakomita atmosfera grozy i mroczny klimat w utworach
+ warstwa językowa
+ bliskość tematyczna otaczającej pisarzy rzeczywistości
+ odwoływanie się w ciekawy sposób, do pierwotnych źródeł lęku

Minusy:

- zdawkowość fabularna i niedopracowanie w niektórych opowiadaniach

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -