Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SORRY

SORRY

SORRY

ocena:7
Autor:Zoran Drvenkar
Tłumaczenie:Bartłomiej Szymkowski
Wydanie oryginalne:2009
Wydanie polskie:2011
Wydawnictwo:TELBIT
Ilość stron:400
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Jedno słowo, a tak wiele znaczy. Przepraszam, czyli sorry – słowo, które pcha sobie ludzi w ramiona, kruszy serca i ma moc oczyszczającą. Słowo, które niejednokrotnie grzęźnie w gardle, ilekroć próbujemy je wymówić. Sorry to w końcu słowo, które będzie odbijać się czkawką bohaterom powieści Zorana Drvenkara… po wsze czasy.

Kris, Tamara, Frauke i Wolf to czwórka młodych berlińczyków, którym życie nie szczędzi razów. Pewnego dnia postanawiają założyć własną agencję, która zajmuje się… przepraszaniem za innych. Z pozoru absurdalny pomysł okazuje się być prawdziwą żyłą złota. Chętnych na usługi agencji jest tylu, że aż trudno to ogarnąć. Pewnego dnia młodzi dostają kolejne zlecenie. Gdy pojawiają się w umówionym miejscu, zastają ukrzyżowaną martwą kobietę. A to dopiero początek kłopotów berlińczyków. Rozpoczyna się gra, w której nie wiadomo, kto jest po dobrej, a kto po złej stronie.

Zoran Drvenkar, autor „Sorry”, to człowiek zupełnie nieznany w Polsce. Nic dziwnego, skoro wspomniana powieść to pierwsza jego książka przetłumaczona na polski. Drvenkar urodził się w Chorwacji, ale od trzeciego roku życia mieszka w Niemczech, gdzie również pisze. Jego wizytówką są thrillery psychologiczne, niejednokrotnie obfitujące w niemałe dawki przemocy. Jednym z nich jest właśnie „Sorry”.

„Sorry” zwraca na siebie uwagą niecodzienną konstrukcją, która krok po kroku rozwiązuje węzły w plątaninie różnych wątków pojawiających się w książce. Książkową historię poznajemy z kilku różnych punktów widzenia. Cechą charakterystyczną „Sorry” jest to, że nie ma tu tradycyjnego podziału na dobro i zło. Domniemany oprawca ma niezłą wymówkę dla swoich czynów. Ofiary natomiast niejednokrotnie przyjmują pozy katów. Relatywizm pcha się tu drzwiami i oknami.

Głównym zarzutem wobec powieści Drvenkara jest to, że książkowi protagoniści - Kris, Tamara, Frauke i Wolf są bardzo pobieżnie naszkicowani, wydają się wręcz nijacy. Autor cały ciężar przenosi na fabułę i dość skomplikowaną historię, zaniedbując przy tym swoich bohaterów. Podczas lektury „Sorry” na czytelnika czeka kilka niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Do momentu pojawienia się Butcha i Sundance’a, powieść czyta się niczym kolejną książkę o psychopacie-mordercy. W pewnym momencie wszystko zostaje jednak wywrócone do góry nogami, a wcześniejsze poczucie znika równie szybko, jak się pojawiło.

„Sorry” wbrew swojemu tytułowi wcale nie jest powieścią o przepraszaniu i odpuszczaniu winy. Jej głównym tematem jest zemsta. Autor delikatnie szkicuje pedofilskie podziemie, pokazując jak bardzo destrukcyjny wpływ może wywierać na niewinną jednostkę, jaką jest dziecko. Tak naprawdę, retrospekcje dotyczące Butcha i Sundance’a są najmocniejszymi wątkami powieści, kopiącymi czytelniczą wyobraźnię. Chwilami „Sorry” może przywodzić na myśl mieszankę „Urodzonych morderców” i „Mysterious skin”. Co prawda książka nie szokuje tak bardzo, jak zapowiada wydawca, ale na pewno porusza i daje do myślenia.
Zaletą „Sorry” jest także finał, wykorzystujący rozwiązanie typu deus ex machina. Wbrew pozorom, autor nie idzie tu na łatwiznę, bo finałowa rozgrywka, podobnie jak i cała fabuła książki, jest zawiła i pełna niespodzianek.

Powieść Drvenkara przypomina elementy układanki. Niektóre z nich pasują do siebie bardziej, inne mniej, ale koniec końców, udaje się je złożyć w jedną całość. Motywy charakterystyczne dla powieści o psychopatach, wyraźnie zarysowany wątek zemsty i pedofilii, łamiącej ludzki żywot - wszystko to zaprawione jest sprawną narracją i klimatem tajemnicy, która z każdą stroną coraz mocniej domaga się wyjaśnienia w umyśle czytelnika. Powiem więc krótko: jest dobrze. Kciuk w górę.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ trzyma w napięciu
+ narracja
+ ciekawy finał

Minusy:

- słabo naszkicowani bohaterowie

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -