Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DWIE KARTY. TEATR WĘŻY

DWIE KARTY. TEATR WĘŻY

DWIE KARTY. TEATR WĘŻY

ocena:6
Autor:Agnieszka Hałas
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2011
Wydawnictwo:Ifryt
Ilość stron:385
Autor recenzji:Paweł Waśkiewicz
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Ze stronic „Dwóch kart” wylewa się na czytelnika brud, nędza i ubóstwo. Śmieciarze brodzą po kolana w toksycznych ściekach, homunkulusy szaleją po cuchnących podziemnych korytarzach, ludzie umierają na trąd bądź powoli rozkładają się pod wpływem klątwy. Taką wizję fantasy prezentuje nam Agnieszka Hałas w powieści otwierającej cykl „Teatr Węży”. Tymczasem czytelnik ziewa, zupełnie nieporuszony całym tym okropieństwem. Bo żeby czytelnika obrzydzić bądź wprowadzić w odpowiedni nastrój trzeba się jednak trochę bardziej postarać.

Jak ustaliliśmy na początku, mrocznawo-brudna otoczka dark fantasy zupełnie się w „Dwóch kartach” nie sprawdza. Wydaje się doczepiona na siłę – bo niby bohaterowie mają wszy, walczą z brudem i brzydkimi zapachami, ale tak naprawdę nie ma to większego znaczenia dla historii, która jest raczej typowa dla gatunku (o ile rzecz jasna może to powiedzieć kompletny ignorant taki jak ja, który z fantasy ma niewiele styczności). „Dwie karty” są jednak napisane na tyle sprawnie, że miłośnikom tematyki są w stanie co nieco zrekompensować. Przyznaję, że akcja rozwija się w zadowalającym tempie i wciąga na tyle, że poza nielicznymi momentami czytelnik nie powinien poczuć obezwładniającej nudy.

Fabuła to standard i banał, podobnie jak świat przedstawiony. Dwie strony magii, Srebrna oraz Czarna, świat pełen podziałów i konfliktów między różnymi grupami, a po środku tego wszystkiego samotny bohater, nieznajomy z blizną, który zostaje znaleziony przez grupę wyrzutków. I wiecie co? Ma amnezję! Tak jest, w tej powieści powraca w glorii i chwale najstarszy i najbardziej wyeksploatowany motyw w historii literatury popularnej! I wiecie co…? Autorka nawet nie stara się tego zamaskować ani w jakikolwiek sposób urozmaicić!

Dobrze chociaż, że bohater budzi minimum sympatii, dzięki czemu jego losy nie stają się nam kompletnie obojętne. Na swej drodze napotka kilka mniej lub bardziej ciekawych postaci. Nie znam gatunku na tyle, by oceniać, w jakim stopniu są one typowe i jak bardzo powielają znane schematy. Ja w każdym razie nie czułem się obrażany ich kreacjami. Towarzyszący bohaterowi chowaniec jest nawet dość sympatyczny.

Fabuła książki jest prosta, a wątki powiązane luźno. Wciągnąć można się więc nie tyle w akcję, co raczej właśnie w obyczaje postaci i to, co robią, żeby utrzymać się na powierzchni w nieprzyjaznym świecie. Tu właśnie swoją rolę powinno odgrywać epatowanie brudem i mrokiem, ale mechanizm ten w „Dwóch kartach” zupełnie nie działa.

Właściwie nie mam nic więcej do powiedzenia na temat tej powieści. Wydawałoby się, że prawie zrównałem ją z ziemią. A jednak 6 to dość wysoka ocena. No cóż, po prostu „Dwie karty” czyta się niezgorzej, funkcję relaksującą pełnią zupełnie nieźle. Nie wiem natomiast, czy z własnej woli sięgnąłbym po następny tom, nawet w bibliotece. Zaraz, jeszcze raz: jestem właściwie pewien, że bym nie sięgnął. Nie mam pojęcia jednak, co zrobiliby na moim miejscu oddani fani dark fantasy.

Kup książkę Dwie karty. Teatr Węży - tom 1 – Agnieszka Hałas
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ rzetelnie napisana
+ nie przynudza
+ niektóre postaci budzą sympatię

Minusy:

- standardowa do bólu
- zbędne i nieskuteczne epatowanie brudem i ohydą

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -