Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CZARNA BEZGWIEZDNA NOC

FULL DARK, NO STARS

CZARNA BEZGWIEZDNA NOC

ocena:9
Autor:Stephen King
Tłumaczenie:Krzysztof Obłucki
Wydanie oryginalne:2010
Wydanie polskie:2011
Wydawnictwo:Albatros
Ilość stron:488
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:7.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Legenda Stephena Kinga jest na tyle żywotna, że jego kolejne książki sprzedają się niemalże same. To efekt nie tylko talentu pisarza, ale również żelaznej dyscypliny, samozaparcia i ogromnej pasji, które towarzyszą „Królowi” od początku jego kariery. W „Czarnej bezgwiezdnej nocy” widać bardzo wyraźnie wszystkie te elementy. Ale można dostrzec tu coś jeszcze… coś, co może nie wszyscy chcieliby oglądać. Założę się jednak, że Ty na pewno chciałbyś to zobaczyć, bo należysz do jednych z tych osób, które zwalniają na widok wypadku drogowego, wypatrując zmasakrowanych zwłok i rozczłonkowanych kończyn. Mam rację? Więc chodź, przekrocz próg wyobraźni i wstąp do świata koszmarów Stephena Kinga.

Na „Czarną bezgwiezdną noc” składają się cztery nowele, czy wręcz minipowieści, napisane w świetnym stylu i na zaskakująco równym poziomie. Nowy zbiorek nie ma na pokładzie słabeuszów i z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to zdecydowanie najlepszy zbiór nowel w dorobku Amerykanina. Autor w „Czarnej bezgwiezdnej nocy” zabiera nas w bardzo mroczną wędrówkę, uderzając w iście diabelskie tony, które już dawno nie brzmiały w jego twórczości tak intensywnie. Pisarz zakrada się w najciemniejsze zakamarki ludzkiej duszy, pokazując w całej krasie ludzką zawiść, chciwość, zboczenia, ale również desperację, zdolność do poświęcenia i przekraczania kolejnych granic, które mogą przyprawić o gęsią skórkę. Tak posępnego wcielenia Stephena Kinga już dawno nie czytałem!

Antologię otwiera „1922”, który boleśnie kąsa czytelnika ludzkimi dramatami, nad którymi wisi, niczym kamienny gargulec, długi cień zbrodni. W skrócie: mężczyzna zabija żonę, która chce sprzedać ich ziemię, wciągając w całą zbrodnię ich nastoletniego syna. Uroku noweli niewątpliwie dodaje kryminalna intryga, wzruszająca historia miłosna w tle i „szczurzy akcent”, który co jakiś czas o sobie przypomina, wywołując naprzemiennie śmiech i trwogę. Utwór utrzymany jest w porywającym, gawędziarskim stylu, mogącym kojarzyć się ze świetną „Dolores Claiborne”. Morał jest jednak gorzki jak piołun.

„Wielki Kierowca” to z kolei nowela, utrzymana w konwencji „rape and revenge”. Schemat jest zatem klarowny: lokalna pisarka wraca ze spotkania autorskiego, a w drodze powrotnej trafia ją obleśny wielkolud, zadając jej brutalny gwałt i zabierając na pamiątkę majtki kobiety. Po wszystkim, wyrzuca jej ciało jak zużyty przedmiot, myśląc że uszły z niej ostatnie promienie życia. Tak się jednak nie dzieje… Mocny tekst, dość bezkompromisowy jak na Kinga, będący wiwisekcją umysłu sponiewieranej i zdesperowanej kobiety. Sporo tu empatii, a nawet współczucia, choć finał to najprawdziwsza lekcja masakry.

Kolejny utwór, „Dobry interes” nieodwołanie przywodzi na myśl „Sklepik z marzeniami”. Podobnie jak i we wspomnianej powieści, tak i tu mamy tajemniczego „sprzedawcę”, który za niewielką opłatą zdejmuje z głównego bohatera ciężar choroby, przenosząc wszelkie plagi i nieszczęścia na jego rzekomego najlepszego przyjaciela. Mimo że tekst jest stosunkowo krótki, to w porównaniu do innych utworów zbiorku, jest on swoistą wisienką na torcie, pełną czarnego humoru, przewrotności i nieoczekiwanych zwrotów akcji. W głównych rolach King ponownie obsadził ludzie ułomności – zawiść oraz zwichrowaną żądzę sprawiedliwości, podpierając się przy tym wariacją na temat motywu hiobowego. Wyborne!

Ostatnią minipowieścią jest „Dobrane małżeństwo”, które zainspirowane zostało autentyczną historią. Dojrzała kobieta, po wielu latach wspaniałego małżeństwach odkrywa, że jej mąż nie jest zwyczajnym księgowym i kolekcjonerem monet, ale również zwyrodniałym, psychopatycznym mordercą, który od dawna gra na nosie stróżom prawa. W głowie kobiety rodzi się dylemat, a posiadana wiedza zaczyna ciążyć niczym kula u nogi. Kolejny mocny tekst, zaglądający w czeluście ludzkiej moralności i stawiający bohaterów przed wyborami, których chyba nikt w normalnym świecie nie chciałby doświadczyć. King ponownie pokazuje tu swe zaostrzone pazurki, otulając czytelnika ciemnym jak noc płaszczem poruszającej historii.

„Czarna bezgwiezdna noc” to obok „Historii Lisey” najlepsze dokonanie Stephena Kinga ostatnich lat. Mocne, bezpardonowe, ociekające moralnym rozkładem teksty to kwintesencja twórczości Amerykanina, będące jednocześnie potwierdzeniem świetnej formy „króla horroru”. Nie mam wątpliwości, że King swoim najnowszym zbiorkiem strącił z piedestału „Cztery pory roku” i „4 po północy”. Teraz już tylko pozostaje czekać na ekranizacje.

Kup książkę Czarna bezgwiezdna noc – Stephen King
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ zaskakująco mroczne utwory, nawet jak na Stephena Kinga
+ bardzo równy poziom wszystkich tekstów
+ najlepsze dokonanie autora ostatnich lat
+ świetny styl

Minusy:

- brak

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -