Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TUNEL

TUNNEL VISION

TUNEL

ocena:7
Autor:Gary Braver
Tłumaczenie:Agnieszka Kalus
Wydanie oryginalne:2011
Wydanie polskie:2011
Wydawnictwo:Replika
Ilość stron:363
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Śmierć kliniczna – stan zaniku widocznych oznak życia organizmu, takich jak bicie serca, akcja oddechowa czy krążenie krwi. Od stanu śmierci biologicznej różni się nieprzerwanym występowaniem aktywności mózgu, możliwej do stwierdzenia za pomocą badania elektroencefalograficznego (EEG). W niektórych sytuacjach u pacjenta znajdującego się w stanie śmierci klinicznej mogą zostać przywrócone oznaki życia.

Źródło: wikipedia

Gary Braver to debiutant na polskim rynku wydawniczym. Ten profesor angielskiego na Północno-Wschodnim Uniwersytecie w Bostonie z jednej strony daje upust swojemu zamiłowaniu do literatury na polu akademickim, a z drugiej sam jest autorem i twórcą. Wszystkie jego osiem powieści spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem zarówno ze strony krytyków, jak i samych czytelników. Dość powiedzieć, że swego czasu trzy jego utwory w tym samym czasie znajdowały się w pierwszej dziesiątce najlepiej ocenianych książek przez użytkowników największego portalu sprzedażowego Amazon, co dotąd nie udało się chyba nikomu innemu. Potencjał prozy Bravera wyczuli także międzynarodowi wydawcy, tłumacząc jego powieści na pięć różnych języków, a filmowcy w rodzaju Jacka Nicholsona i Ridley’a Scotta snuli nawet plany o przeniesieniu prozy Bravera na duży ekran.

Zack Kashian, student anglistyki, mający zamiłowanie do hazardu, na skutek nieszczęśliwego splotu wydarzeń, ulega wypadkowi rowerowemu i zapada w śpiączkę. Jakiś czas później, chłopak wybudza się i recytuje Modlitwę Pańską w języku aramejskim. Szybko zostaje bohaterem mediów, a wokół jego łóżka zaczynają gromadzić się fanatycy religijni, uparcie wierząc, że to prawdziwy cud. Po powrocie do zdrowia, tonący w długach Zack decyduje się wziąć udział w eksperymencie, który ma zbadać, czy faktycznie istnieje życie po śmierci…

„Tunel” od początku przygotowywany był jako największa i najgłośniejsza rzecz autora. Jeszcze zanim pojawiła się książka, specjaliści od marketingu i sam Braver zadbali o odpowiedni buzz wokół niej. Specjalne trailery promocyjne, przedpremierowe recenzje, rekomendacje znanych pisarzy, wywiady oraz udostępnienie za darmo pokaźnych fragmentów książki na czytniki Kindle wywołało falę emocji jeszcze przed oficjalną premierą.

Autor w charakterystyczny dla siebie sposób łączy tu fantastykę naukową z rasowym thrillerem oraz elementami horroru. Nie bez kozery do Bravera przylgnęła łatka twórcy thrillerów naukowych, co doskonale ilustruje przykład „Tunelu”. Motywem przewodnim powieści jest zagadnienie życia po śmierci. Amerykanin na jednej szali stawia neurobiologię, a na drugiej wiarę religijną, metafizykę. Można wręcz rzec, że autor odświeża XIX-wieczne dylematy romantyków, przenosząc je na grunt literatury rozrywkowej i popkultury.

Początek książki, wprowadzający na scenę głównego bohatera, Zacka Kashiana, może wydać się nużący. Powieść nabiera tempa w momencie uwikłania chłopaka w naukowy eksperyment, badający zagadnienie życia po życiu. Od tej chwili pojawia się cała galeria nowych postaci - szalonych, ekscentrycznych oraz tych zupełnie „normalnych”, a nad „Tunelem” zawisa widmo tajemnicy oraz naukowego spisku. Horror puka do drzwi utworu w wędrówkach bohatera na granicy życia i śmierci oraz w finale, wykorzystującym tradycyjną rekwizytornię gatunku grozy rodem z powieści Ramseya Campbella, czy Stephena Kinga. Książka napisana jest bardzo przystępnym językiem, a neurobiologiczny żargon rozłożony jest na czynniki pierwsze w taki sposób, żeby niewprawiony w naukowej terminologii czytelnik bez większych problemów zrozumiał każdą myśl. „Tunel” urzeka przede wszystkim swą wielowątkowością, gatunkową żonglerką i nietuzinkowym pomysłem wyjściowym. Nie można jednak pozostać bezkrytycznym na przebijające gdzieniegdzie braki warsztatowe autora, mdły początek i szarpane tempo akcji. Niektóre wątki książki aż same proszą się o rozwinięcie, ale nie będę czynił z tego zarzutu, bo pozostawiam to sferze intencjonalności Amerykanina.

W lekturze powieści Gary’ego Bravera wyraźnie pobrzmiewają echa prozy Mary Shelley. Szukanie naukowego dowodu na istnienie Boga to próba zrównania się lub wręcz osiągnięcia wyższego statusu ontologicznego od tego boskiego. Dlatego, podobnie jak w klasycznym „Frankensteinie”, autor „Tunelu” wydaje się w ten sam sposób grozić palcem: uważajmy, czego naprawdę pragniemy; zabawa w Boga to jak igranie z ogniem... prędzej, czy później, poparzymy sobie dłonie.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ koncept
+ wielowątkowość
+ gatunkowy miszmasz
+ przystępny język

Minusy:

- słaby początek
- szarpane tempo akcji
- gdzieniegdzie braki warsztatowe

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -