Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DOM ZAGUBIONYCH DUSZ

THE HOUSE OF LOST SOULS

DOM ZAGUBIONYCH DUSZ

ocena:7
Autor:Francis G. Cottam
Tłumaczenie:Joanna Nałęcz
Wydanie oryginalne:2007
Wydanie polskie:2008
Wydawnictwo:Amber
Ilość stron:248
Autor recenzji:Olga Piech
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

To zdawać się może zwyczajne miejsce. Przecież w każdym domu, może zdarzyć się coś złego, ale czas zaciera traumatyczne historie. Nic bardziej mylącego. F. G. Cottam zaprasza swoich czytelników na spacer do piekła, z którego nikt nie powrócił do tej pory taki sam. „Dom zagubionych dusz” to mroczna opowieść o złu, które czai się w zakamarkach opuszczonego domu, złu, które nie wtargnęło bezprawnie do naszego świata, ale zostało do niego zaproszone.

Nick Mason, były komandos, bardzo kocha swoją młodszą siostrę Sarah. Całe życie starał się ochraniać ją przed złem tego świata. Jednak po wizycie w starej ruderze, kobieta traci zmysły, stając się strzępem człowieka, zaś jedna z jej towarzyszek popełnia samobójstwo. Nick by ratować ukochaną siostrę, postanawia poprosić o pomoc, osobę, która przeżyła starcie z siłami ciemności, egzystującymi w przeklętym miejscu. W celu ocalenia Sarah i innych studentek, jedyny, który przeżył wizytę w „dziupli szatana”, Paul Seaton, będzie musiał powrócić do swoich koszmarów. Odbędzie on podróż nie tylko we własną przeszłość, ale też dotknie wstydliwych kart historii.

Dużym plusem powieści Cottama jest niezwykła dbałość o szczegóły. Pieczołowicie opisuje zarówno rodzaje trunków, jakie piją bohaterowie, ale też przywołuje tytuły piosenek, które w danych momentach słyszeli w radio. Owa skrupulatność wpływa na budowanie lekko nostalgicznego, tajemniczego ale też mrocznego klimatu utworu. W końcu przeszłość jest w książce tym co decyduje o biegu wydarzeń.

Wprawdzie język jakim posługuje się autor, nie zachwyca, ale za to jest on bardzo przystępny, a książkę czyta się wyjątkowo szybko. To co budzi jednak prawdziwe zastrzeżenia to spłycenie osobowości bohaterów. Potęguje to fakt, że zarysy charakterów zapowiadają się początkowo bardzo interesująco. Jednakże twórca „Mrocznego widma” skupia się wraz z rozwojem akcji głównie na przebiegu wydarzeń, sprawnie malując przy tym okultystyczne fascynacje ludzi żyjących w latach 20, ubiegłego stulecia.

Parapsychologia, okultyzm, poszukiwania alternatywnych form religijności, czy w końcu czarna magia, stanowią największy atut dzieła. W powieści zostają przywołane autentyczne postacie, takie jak słynny satanista Aleister Crowley. Cottam w swoim horrorze – dreszczowcu dotyka problemu z jakim borykał się świat, w którym żyli nasi przodkowie. Rozwój techniki nie oznaczał zerwania z zainteresowaniem magią i niewyjaśnionymi zjawiskami. Śmietanka naukowa i towarzyska zarówno w Europie jak i w Stanach Zjednoczonych, uległa modzie na czarną magię.
Co by się stało, jeżeli ktoś przekroczyłby w tamtym czasie pewną granicę i wpuścił do naszego świata, bestię, której nie da się pokonać? Na to pytanie odpowiada właśnie w swojej powieści F. G. Cottam.


„Dom zagubionych dusz” nie jest wybitnym dziełem, nie uwodzi językiem, ani nie zaskakuje rozwiązaniami fabularnymi. Nie zakrada się też w głąb ludzkiej psychiki i nie opowiada o najskrytszych lękach ludzkości. Cottam to z pewnością nie Poe. Jednakże książka ta pozostawia po lekturze pewien przejmujący niepokój. Przewracając jej ostatnią stronicę jesteśmy w pełni świadomi, że wiele żyjących w latach dwudziestych osób, balansowało na granicy dobra i zła. Wiele z nich, w pogoni za sławą i bogactwem posunęło się do makabrycznych czynów, wiele liczyło w swym pędzie za sukcesem na pomoc zza światów. Nie mamy także pewności, że ta „fanaberia szalonej epoki”, nie zasiała ziarna, które uśpione, czeka by kiełkować we współczesnym świecie.

Tajemnice przeszłości, których ślady znaleźć można na pożółkniętych fotografiach, takich jak te, należące do Pandory, bohaterki „Domu zagubionych dusz”, nadal fascynują i przerażają. Zatem książka ta usatysfakcjonuje każdego miłośnika książek z dreszczykiem i konesera opowieści o epoce jazzu, automobili i towarzystw parapsychologicznych.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ ciekawy wątek fascynacji okultyzmem w latach 20-tych
+ mroczny klimat
+ sprawnie prowadzona narracja
+ uczucie niepokoju powstałe po lekturze

Minusy:

- płytkie charaktery
- przeciętność warstwy językowej
- brak głębszego przesłania

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -