Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:THE NIGHT DRIVER

THE NIGHT DRIVER

THE NIGHT DRIVER

ocena:8
Autor:Johna Cork Christopher Mills, Christopher LaGasse
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:2007
Wydanie polskie:0
Wydawnictwo:Moonstone
Ilość stron:96
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Każdy szanujący się miłośnik kina grozy wie, iż amerykańska prowincja do wylęgarnia wszelakiej dewiacji i zwyrodnienia. Nie inaczej jest z setkami dróg ciągnących się niekiedy kilometrami przez niezamieszkałe tereny. Seans takich filmów jak „Duel”, „The Hitcher”, „Breakdown”, „Joy Ride” czy “Blood River” pokazuje, iż i na amerykańskich szosach o psychopatę czy szaleńca łatwiej niż o bar z dobrą kawą. Okazuje się jednak, iż motyw spotkania z przestępcą na wyludnionej drodze nie stanowił inspiracji tylko dla filmowców. Warto zapoznać się z rozwinięciem tego pomysłu w kapitalnym komiksie „The Night Driver” autorstwa Johna Corka, Christophera Millsa i Christophera LaGasse.

FBI wraz z policją prowadzą śledztwo przeciwko seryjnemu mordercy, który zabijając swe ofiary potwornie masakruje im twarze. Wszystko wskazuje, iż zwyrodnialcem jest Hurdis Jones - biznesmen, wzorowy mąż i ojciec dwojga dzieci. Z opinią FBI nie zgadza się jednak zarówno żona podejrzanego jak i policjant, który od początku prowadzi sprawę okrutnych morderstw. Sytuacja gmatwa się jeszcze bardziej, kiedy dochodzi do konfrontacji Jonesa z rodziną oraz próbującym chronić jej członków oficerem śledczym.

Twórcom „The Night Driver” zależało na tym, by ich rysunkowa historia duchem była jak najbliższa filmowi. Nieprzypadkowo więc cała opowieść dość mocno trzyma się ram gatunkowych horroru oraz policyjnego thrillera. Oprócz tego komiks wykorzystuje motyw drogi, chwyt fabularny, który dziełu filmowemu nie tylko nadaje nowych znaczeń, lecz także stanowi konstrukcyjne spoiwo niejednej dziejącej się na amerykańskich bezdrożach produkcji. Wreszcie warto zwrócić uwagę na to, w jaki sposób prowadzona jest akcja „Nocnego kierowcy”. Podobnie jak w wielu opowieściach filmowych, w komiksie narracja składa się z dwóch wątków, które w finale efektownie się ze sobą łączą. Zabieg taki pozwala nie tylko bliżej przyjrzeć się bohaterom historii, zarówno pierwszoplanowym jak i tym mniej istotnym, ale co ważniejsze, daje możliwość niezwykle precyzyjnego dozowania napięcia.

Komiks idealny to nie tylko fantastyczna oprawa wizualna oraz fascynująca i wieloznaczna historia, ale nade wszystko znalezienie równowagi między tym, co składa się na formę a „wtłoczonym” w nią znaczeniem. Myślę, że „The Night Driver” mógłby posłużyć jako przykład takiej harmonii. Na pierwszy rzut oka mamy tam do czynienia z opowieścią o szaleńcu ściganym przez policję. Jeśli jednak bliżej przyjrzymy się całej historii okaże się, iż jej autorzy chcieli dać nam coś więcej niż tylko kolejną opowiastkę o złodziejach i policjantach. Opisywany tu komiks to opowieść o szaleństwie, z którym zetknąć się może każdy z nas. Wystarczy bowiem „przerzucić” kilka gazeta albo wejść na jakikolwiek portal informacyjny, by przeczytać historie o ludziach, którzy przez lata postrzegani jako najbardziej przewidywalni, nagle, pod wpływem jakiegoś impulsu, stają się bestiami. Co jednak ważne, autorzy „The Night Driver” nie psychologizują na siłę wykorzystując historię bohatera jako pretekst do niby głebokich wynurzeń. A jeśli już w jakiś sposób próbują zgłębić stan ducha Hurdisa Jonesa, niczym David Fincher w „Seven”, robią to z pożytkiem dla całej historii. Z jednej bowiem strony rozważania o dwoistości ludzkiej natury przywołują skojarzenia z dziesiątkami lepszych lub gorszych powieści czy filmów traktujących o tkwiącej w każdym człowieku bestii, z drugiej zaś podejmując temat korodującej dzisiejsze społeczeństwa pustki autorzy „The Night Driver” nie tylko pokazują skutki tego zjawiska, lecz także znajdują jego przyczynę w konsumpcjonizmie.

Ale „The Night Driver” jest przede wszystkim mroczną i działającą na wyobraźnię graficzną wycieczką po amerykańskich szosach i przydrożnych barach, miejscach, w których przypadek zwykłych i zatopionych w swym prozaicznym życiu ludzi rzuca w objęcia działającego według nieznanych motywów psychopaty. Mroczną nie tylko ze względu na podejmowaną tematykę (wyjątkowo okrutny seryjny morderca), ale też przez zastosowaną w grafikach stylistykę (przewaga ciemnych barw, konturowe rozmycia, niezwykła dynamika wielu kadrów). Owo rozmycie i niedookreśloność wielu rysunków (przez większą cześć historii nie znamy powodów, jakimi w swym postępowaniu kieruje się bohater) tworzy kontrapunkt dla realistycznie przedstawionych bohaterów. Dzięki temu chwytowi stają się oni bardziej ludzcy, a tym samym dla nas, odbiorców, kimś, z kim moglibyśmy się identyfikować.

„The Night Driver” może na rangę arcydzieła nie zasługuje, gdyby jednak ktoś zapragnął sięgnąć po lekturę komiksu, który na jakiś czas ma go porwać i oczarować zgrabnie opowiedziana historią, wybór tej pozycji będzie strzałem w dziesiątkę.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ świetnie opowiedziana historia
+ wyraziści bohaterowie
+ bardzo absorbująca lektura
+ kapitalne zakończenie
+ jest mrocznie i dynamicznie
+ kapitalna rozrywka

Minusy:

- szukających głębszych treści „The Night Driver” może trochę rozczarować

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -