Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PRZEZNACZENIE

PRZEZNACZENIE

PRZEZNACZENIE

ocena:6
Autor:Aleksandra Ból
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2012
Wydawnictwo:Novae Res
Ilość stron:316
Autor recenzji:Paweł Waśkiewicz
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Z jakiegoś powodu cała masa pisarzy uparcie usiłuje mnie przekonać, że nasz świat jest tylko iluzją. Aleksandra Ból, autorka „Przeznaczenia”, podjęła kolejną próbę – według niej nasza rzeczywistość kryje straszną tajemnicę. Mianowicie wśród zwykłych ludzi żyją magowie, osoby obdarzone niebezpieczną i nieokiełznaną mocą, której niekontrolowane użycie może sprowadzić na nas wszystkich katastrofę. Nie ma się co dziwić, że istnieje tak zwana Rada Magów, która stara się zapobiegać bezprawnemu użyciu magii, i która gotowa jest „łamaczy prawa” zesłać do obozu resocjalizacyjnego.

Nasza bohaterka, skazana na wspomniany obóz za grzech niewinności, określa owo miejsce jako „Hogwart dla ubogich”. Muszę powiedzieć, że sam chyba nie znalazłbym lepszego podsumowania zarówno dla tego miejsca, jak i fabuły książki. „Przeznaczenie” jest niestety kopią Harry’ego Pottera w wersji dark fantasy, która momentami całkiem zręcznie żongluje znanymi motywami, a momentami wydaje się jedynie prostym naśladownictwem. O ile jednak początek mnie do siebie nie przekonał, o tyle później robi się nieco ciekawiej. Autorka porzuca budowanie mało przekonywującego świata na rzecz rozwoju postaci, co idzie jej znacznie lepiej, choć w dość specyficznym stylu. Co mam na myśli? „Przeznaczenie” jest powieścią ewidentnie skierowaną do młodzieży. Kiedy już przyjąłem to ostatecznie do wiadomości, lektura stała się znacznie przyjemniejsza.

Eve, bo takie imię nosi główna bohaterka, to młoda dziewczyna z niewielkiej amerykańskiej mieściny Fallen. W momencie, w którym ją poznajemy, zostaje zaatakowana przez własną babcię i tylko cudem ucieka przed spełnieniem się tajemniczego rytuału. Szybko okaże się, że popełniła błąd, jednak wtedy będzie już o krok od wylądowania w obozie poprawczym. Ta niezbyt przyjemna placówka w istocie prezentuje się prawie tak rygorystycznie, jak ciężkie więzienie. Tylko że tutaj strażnicy mogą wpakować komuś kulkę, bez odpowiadania na niewygodne pytania czy zawracania sobie głowy biurokracją.

W obozie Eve poznaje złowieszczych przedstawicieli Rady – świat dorosłych jawi się tutaj niemal jak piekło wcielone – a także całe mnóstwo mniej lub bardziej pozytywnych postaci, w tym przede wszystkim członków lokalnego ruchu oporu. Nie zdradzając więcej, powiem, że nie zabraknie tu porachunków, sporów, nieśmiertelnych więzów krwi i naprawdę dziwnego trójkąta miłosnego. Co więcej, fabuła książki nie jest jeszcze całkiem rozwiązana i można się spodziewać, że kiedyś doczekamy się kontynuacji.

To, jak odbierzemy nastrój książki, zależy od naszej wrażliwości. Ja osobiście byłem mocno rozczarowany (nie bójmy się użyć tego słowa) głupim zakończeniem, ale to kwestia kilku czy kilkunastu stron ostatniego rozdziału. Bardziej boli to, że świat w słowach Aleksandry Ból jest nieskładny i przekomplikowany. Trudno się opędzić od niezręcznych sformułowań takich jak: „Decybele wewnętrznego ryku wprawiały moje myśli w pełne furii drżenie.” Przykro mi to mówić, ale autorka traci mnóstwo pary na rozbuchane opisy emocji, które nie wnoszą do fabuły absolutnie nic. Obawiam się, że Aleksandrę Ból czeka sporo pracy nad warsztatem – umiar to jednak żelazna podstawa dobrego pisarstwa. Momentami czuć tu także nieprzyjemny patos, który przebija nawet nie z samych zdarzeń, a z doboru pojedynczych zdań. Spójrzcie sami: „Moja głowa była pełna karmazynowych myśli, myśli autodestrukcyjnych, brzmiących ogłuszającym wrzaskiem.” Doceniam wysiłki językowe, ale nie tędy droga.

Jakiś czas temu robiłem już dygresję na temat powieści dla młodzieży, w której stwierdziłem, że czytając prozę dla współczesnych nastoletnich odbiorców czuję się nieodwołalnie stary i nieprzystosowany do życia. „Przeznaczenie” nie jest nawet w żaden sposób zidentyfikowane przez wydawcę jako utwór skierowany do młodych, co tym bardziej sprawiło, że z początku poczułem się zagubiony. Od razu zaznaczę, że dla dorosłych czytelników książka ta będzie raczej nieodpowiednia, gdyż problemy jej postaci dotyczą przede wszystkim młodzieży – te najbardziej uniwersalne zaś zostały przedstawione w sposób cokolwiek… naiwny. Jednak nie znaczy to, że książkę należy z góry skreślić. Jeśli masz kilkanaście lat, przepadasz za tematem magii i lubisz książki utrzymane w mrocznej atmosferze, warto dać „Przeznaczeniu” szansę. Autorce zaś szczerze życzę owocnej kariery.

PS. Piszę o tym na sam koniec, bo nie uważam, by informacja ta miała znaczenie dla samej recenzji – Aleksandra Ból jest osobą niezwykle młodą. Jestem pod ogromnym wrażeniem publikacji w wieku siedemnastu lat i trzymam kciuki, by na jednej książce się nie skończyło. Choć podkreślam, że następnym razem liczę na więcej!
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ całkiem przyjemna zabawa na kilka wieczorów
+ przyzwoita lektura dla młodych czytelników
+ parę ciekawych wątków i kilka postaci

Minusy:

- drażniący patos i udramatyzowanie
- rozdmuchane opisy przeżyć wewnętrznych

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -