Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TRAUMA

TRAUMA

TRAUMA

ocena:7
Autor:Graham Masterton
Tłumaczenie:Paweł Wieczorek
Wydanie oryginalne:2001
Wydanie polskie:2012
Wydawnictwo:Replika
Ilość stron:264
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Graham Masterton to najbardziej znana marka grozy w Polsce. Jego B-klasowe horrory idealnie wstrzeliły się w budzący się z letargu polski rynek wydawniczy lat 90-tych, a Polacy pokochali twórczość Brytyjczyka. Można rzec, że jest to miłość odwzajemniona, bo sam Masterton, co niejednokrotnie podkreślał i udowadniał, ma szczególny stosunek do naszego kraju. „Trauma” to kolejna książka pisarza wydana nad Wisłą, która zaskakuje przede wszystkim swą subtelnością i powagą.

Bonnie Winter to kobieta, która nieustannie boksuje się z życiem. To ona nosi w domu portki, utrzymując bezrobotnego męża oraz nastoletniego syna. Mimo pracy na etacie, niedawno otworzyła firmę, zajmującą się doprowadzaniem do ładu miejsc zbrodni. Spływające po ścianie fragmenty mózgu, kałuże krwi na dywanie oraz rozczłonkowane ciała to dla niej chleb powszedni i jednocześnie sposób na życie. Jakby tego było mało, jej małżeństwo to zwykła fasada, w której już dawno wypaliły się głębsze uczucia. Któregoś dnia, kobieta odkrywa dziwną prawidłowość, łączącą miejsca zbrodni, które musi uporządkować.

„Trauma” to rzecz niecodzienna w dorobku Grahama Mastertona, gdyż bliżej jej do thrillera i powieści psychologicznej niż do sztampowego B-klasowego horroru. Nie znaczy to jednak, że Brytyjczyk zrywa tu całkowicie ze swoim literackim dziedzictwem. Gdzieniegdzie błyskają tu kalki charakterystycznych dla Mastertona demonów, szczególnie w drugiej połowie książki, która jest ewidentnie słabsza. B-klasową manierę do zbytnich uproszczeń widać także w finale, który po naprawdę dobrym dozowaniu napięcia, urywa się w mało przyjemny sposób, pozbawiając czytelnika możliwości analizy wydarzeń końcowego twistu. Ewidentnie jednak jest tu mniej literackiej pulpy, a sama „Trauma” jawi się jako jedna z ambitniejszych pozycji w dorobku pisarza. Mi osobiście o wiele bardziej podoba się taki właśnie Masterton, choć i tak w drugiej części książki zbyt mocno korzysta ze swoich wcześniejszych wzorców. Nie ma tu jednak kawy na ławę, a napięcie ściska czytelnika za gardło aż do samego zakończenia.

Dużą rolę w odbiorze „Traumy” odgrywa realistyczne tło powieści. Jak możemy przeczytać we wstępie, autor zanim sięgnął po pióro, zrobił najpierw dokładny research w odniesieniu do porządkowania miejsca zbrodni, usuwania krwi z dywanów, policyjnych procedur zabezpieczania terenu, itp. Ten element powieści jest jednym z najlepiej uchwyconych, jednocześnie maskując pomniejsze niedoskonałości książki. A te ostatnie wprawiony czytelnik bez większego trudu powinien odnaleźć ( vide urwany finał, czy wizyta Ralpha w domu Bonnie). Nie dziwię się jednak, że „Trauma” została bardzo ciepło przyjęta w Stanach Zjednoczonych oraz uwzględniona w zestawieniu stu najlepszych książek roku „Publisher’s Weekly” i nominowana przez Mystery Writers of America do miana najlepszej książki w miękkiej oprawie. Wszak Amerykanie mają świra na punkcie „pornografii śmierci”, a sukces seriali w rodzaju „Sześć stóp pod ziemią”, „Kości”, czy „CSI: Kryminalne zagadki” tylko to potwierdza. Można więc rzecz, że Masterton ma naprawdę dobre wyczucie rynku i panujących na nim trendów. A że dobrze odrobił swoją pracę domową, pozostaje mu tylko pogratulować.

Polecać „Traumy” miłośnikom prozy Grahama Mastertona raczej nie będę, gdyż oni i tak pewnie sięgną po książkę bez żadnych dodatkowych rekomendacji. Myślę jednak, że wspomniany tytuł to dobry punkt wyjścia dla tych, którzy z różnych powodów postawili na autorze krzyżyk. Świeże, bardziej subtelne i poważne oblicze Brytyjczyka spodobać może się wszystkim tym, którzy nie szukają w literaturze grozy jedynie krwawej, B-klasowej rozrywki.
Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ świeże, bardziej subtelne oblicze Mastertona
+ ciekawy kompromis pomiędzy powieścią psychologiczną a tradycyjnym horrorem
+ realistyczne tło powieści

Minusy:

- urwany finał
- logika wydarzeń bywa zachwiana

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -