Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ZAŚNIJ, DZIEWCZYNKO

SLEEP, LITTLE GIRL

ZAŚNIJ, DZIEWCZYNKO

ocena:8
Autor:Sergio Bleda
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:2003
Wydanie polskie:0
Wydawnictwo:SAF Comics
Ilość stron:48
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

"Dzieci nie są złośliwe, są złe".
Zygmunt Freud

Słuszność lub niesłuszność sądu pana Freuda nie zmienia faktu, iż dla twórców kina grozy motyw dziecka (dzieci) bywał punktem wyjścia dla niejednej intrygującej, a nade wszystko mrożącej krew w żyłach historii. Autorzy tychże opowieści w kilkuletnich berbeciach bardzo często widzieli zło przyobleczone w ciało niewinnej i wzbudzającej zaufanie istoty. By przekonać się o tym wystarczy sięgnąć po „Orphan” w reżyserii Jaume Collet-Serry czy „Who Can Kill a Child?” Narciso Ibáñeza Serradora. W równie zajmujący sposób temat ów rozwinął w swoim dziele, „Zaśnij dziewczynko”, Sergio Bleda, wielce szanowany i ceniony na Półwyspie Iberyjskim twórca komiksów.

Niespełna pięćdziesięciostronicowa książeczka to pełna osobliwego uroku, a jednocześnie podnosząca ciśnienie opowieść w stylu najlepszych filmowych horrorów z lat 80-ych. Dzięki umiejętnemu i niespiesznemu prowadzeniu narracji oraz wypełniającym każdą stronę niezwykłym grafikom, Bledzie udało się stworzyć komiks, którego najważniejszą zaletą jest unikalny klimat rodem z ocierających się o grozę opowieści detektywistycznych. Bohaterem komiksu jest bowiem Juan - młody, ale niezwykle ambitny dziennikarz, który za sprawą jednego genialnego artykułu pragnie znaleźć się w gronie redakcji pisma „Nowe Tysiąclecie”. Z pomocą przychodzi mi kumpel, Emilio, który „podrzuca” bohaterowi wykradzione ze szpitala akta z sekcji zwłok dwojga zamordowanych małżonków. Juanowi dość szybko udaje się ustalić, iż zabici, jakiś czas wcześniej, adoptowali osieroconą dziewczynkę. Co więcej, owo dziecko już nie raz przysposabiane było do adopcji. Za każdym razem ludzie pragnący stworzyć nieszczęśliwemu dziecku dom kończyli tak samo – umierali w tajemniczych okolicznościach. Juan postanawia zobaczyć się z dziewczynką. Owo spotkanie stanie się dla niego początkiem koszmaru, ze szponów którego wyzwolenie okaże się niemożliwe.

Nade wszystko „Zaśnij dziewczynko” jest komiksem o tajemnicy, której chęć rozwikłania zaprowadzi bohatera do przedsionka piekła zamieszkiwanego przez istoty o jak najgorszej konduicie. Początkowo bohater, dziennikarz, którego ze względu na nikły staż trudno nazwać starym wygą, nie zdaje sobie sprawy z tego, w co tak naprawdę grzęźnie. Najpierw do działania popycha go dość trywialne pragnienie odniesienia sukcesu (Juan o śmierci rodziców dziewczynki dowiaduje się w dość podejrzanych okolicznościach). Z czasem jednak owa wiara w szybką karierę przeradza się w bardzo głęboko tkwiącą w istocie ludzkiej potrzebę zgłębienia prawdy. Z jednej strony dziennikarskie śledztwo przybiera formę intrygującej opowieści o duchach, z drugiej jest czymś więcej, bo pokazuje proces dojrzewania człowieka do konfrontacji z nieszczęściem o niewyobrażalnych wprost rozmiarach.

Uważny czytelnik między wierszami historii opowiedzianej w komiksie Bledy znajdzie także kilka refleksji traktujących o etyce pracy dziennikarskiej. Jak wspomniałem wcześniej, głównemu bohaterowi początkowo zależy tylko i wyłącznie osiągnięciu natychmiastowego sukcesu. W związku z tym nie widzi niczego zdrożnego ani w czerpaniu wiedzy ze skradzionych dokumentów, ani w wykorzystywaniu cudzego nieszczęścia dla realizacji własnych celów. Kiedy jednak przed Juanem odkryte zostają wszystkie tajemnice związane z nieznajomą dziewczynką, kiedy dowiaduje się, jaką jej uczyniono krzywdę, zmienia się także jego spojrzenie na rolę dziennikarza we współczesnym świecie.

Jednak to nie pomysł na historię (niewątpliwie dobry, ale na pewno nie oryginalny) ani umiejętnie wplecione w fabułę konteksty stanowią o wyjątkowości komiksu Sergio Bledy. Jego największym atutem jest niezwykła, kapitalnie harmonizująca z konwencją ghost story oprawa graficzna. Niby odwzorująca doskonale znaną nam rzeczywistość przez ograniczenie gamy barw czyni ją odrealnioną, rodem ze stanu, kiedy granica między jawą a snem staje się płynną. Owa stylistyka oraz częste wypełnianie kadru obliczami bohaterów nie tylko pokazują ich emocje, ale także wpływają na nasz ich odbiór. Wszak sięgając po horror robimy to przede wszystkim dlatego, by doświadczyć choćby namiastkę tych wrażeń, jakie wypełniać muszą protagonistów postawionych w obliczu jakiegoś nadnaturalnego ekstremum. W komiksie Bledy niebagatelne znaczenie ma także drugi plan. Autor mając na uwadze to, iż dla wszelakich utworów mających w sobie coś z horroru często niezwykle ważną rolę odgrywały miejsca (nawiedzone domy, wszelakie uroczyska, budzące grozę ruiny, lasy, cmentarze, a nawet wyludnione slumsy) postanowił ów aspekt świata przedstawionego uczynić wiarygodnym i niezwykle klimatycznym.

Komiks „Zaśnij dziewczynko” usatysfakcjonuje przede wszystkim tych czytelników, którzy lubują się w horrorach przesiąkniętych oniryzmem, gdzie granica między jawą a snem, przyjemnym urojeniem a koszmarem jest bardzo płynna. Wydaje się to niemożliwe, ale na kartach swojej opowieści Bleda zwrotem akcji potrafi przestraszyć nie gorzej niż twórcy filmowej makabry.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ świetnie opowiedziana historia
+ wyraziści bohaterowie
+ daleka od efekciarstwa, ale robiąca wrażenie grafika
+ kapitalny klimat
+ momentami naprawdę straszy
+ doskonała pozycja dla fanów oldshoolowych horrorów
+ czyta się jednym tchem

Minusy:

- brak

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -