Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SUCCULENT PREY

SUCCULENT PREY

SUCCULENT PREY

ocena:5
Autor:Wrath James White
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:2008
Wydanie polskie:0
Wydawnictwo:Leisure Books
Ilość stron:307
Autor recenzji:Paweł Waśkiewicz
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Polski czytelnik – o ile nie posługuje się dobrze angielskim, bądź nie czytał kilku moich recenzji sprzed wielu miesięcy – nie ma wiele okazji, by poznać postać Wratha Jamesa White’a. Przybliżę Wam tego człowieka raz jeszcze: oto przed Wami trener kickboxingu i autor wyjątkowo zwyrodniałej odmiany horroru, który podąża ścieżką wytyczoną przez takich ludzi jak Edward Lee. Jednocześnie White wyraźnie nie posiada typowej dla Lee – ehm – wrażliwości. Możecie mówić, co chcecie, ale do pisania odrażającego, krwawego horroru też potrzebna jest smykałka.

W teorii White posiada to, co najważniejsze, czyli zdolność przykucia uwagi czytelnika. Jak dotąd, zapoznawszy się z jego dwoma nowelami (rozumianymi w taki sposób, w jaki Amerykanie definiują słowo „novella”, czyli jako krótkie powieści raczej niż jednowątkowe opowiadania) i poniższą książką, mogę spokojnie powiedzieć, iż dobrych pomysłów mu nie brakuje. Na poletku horroru niełatwo jest znaleźć temat nie wyeksploatowany do granic możliwości, a jednak White parokrotnie podołał temu zadaniu. Niestety, za każdym razem udowodnił też, że każde poważne przemyślenie czy choćby ślad namysłu da się zastąpić scenami bezlitosnej rzezi.

„Succulent Prey” z pozoru jest kolejną wariacją na temat klasycznego motywu kanibalistycznego, ale z początku broni się kreacją głównego bohatera. Joe Miles nie jest może najbardziej wiarygodną postacią w historii literatury, ale jego stopniowe popadanie w szaleństwo i oddawanie się coraz silniejszym popędom potrafi wciągnąć czytelnika w brudny, wyuzdany świat powieści. Mamy tutaj kanibalistyczne fora internetowe, masochistów marzących o byciu upieczonym i pożartym żywcem, inne mniej lub bardziej wybujałe fantazje erotyczne, seks oralny połączony z obrzezaniem, a także obowiązkowe opisy krwawych uczt. Ludzkie mięso jest tutaj spożywane na mnóstwo sposobów, co jednak około setnej strony przestaje szokować, a zaczyna nużyć.

Nie da się ukryć, w połowie powieści byłem poważnie zmęczony lekturą. Wciągający początek szybko zaczyna zmierzać ku jatce, a fabuła stacza się w absurdy. Poważany profesor psychologii postanawia zataić przez policją tożsamość mordercy, by poddać go eksperymentom? Bezrobotny student ma pieniądze na regularne wizyty w seks klubach? Torturowana kobieta zakochuje się w kanibalu? Istota ludzka jest w stanie zachować przytomność podczas nadziewania na rożen? White nagina prawa rządzące realnym światem tak bardzo, że książka traci całą moc. Realistyczny, brudny horror skręca w stronę tandetnego gore.

White operuje prostym językiem, momentami komicznie słabym, momentami zadziwiająco ostrym, brutalnym, doskonale pasującym do treści. Nie ma tu miejsca na opisy przyrody; najwięcej miejsca poświęca autor wszelakim formom kanibalizmu i wątpliwym wyborom moralnym bohatera. Joseph Miles, choć z początku zyskuje u czytelnika coś na kształt sympatii, szybko zaczyna budzić wyłącznie odrazę. Ponieważ w zasięgu wzroku nie ma jednak żadnej innej postaci godnej utożsamiania się, siłą rzeczy będziemy skupiać się na jego kanibalistycznych zapędach, łamiąc ręce nad co bardziej nieprawdopodobnymi fragmentami.

W skrócie: jeżeli znacie angielski, uwielbiacie horror w wydaniu serwowanym przez Edwarda Lee i nie wiecie, co to dobry smak, oto lektura dla Was. Jeśli nie, zapomnijcie. Pomimo paru ciekawych pomysłów, White całkowicie stracił w moich oczach wiarygodność jako pisarz. Jego twórczość to przeważnie niedopracowane, epatujące przemocą potworki, które prawdopodobnie nieprędko – jeśli w ogóle – trafią na polski rynek. Ja z pewnością nie będę czekał.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ wciągający początek
+ sprawna narracja i szybkie tempo
+ postać Josepha Milesa (przez pierwszą połowę)

Minusy:

- fabuła ginąca w powodzi absurdów
- męcząca jatka
- poczucie, że właśnie czytamy wyjątkowo tandetny horror gore

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -