Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WSPÓŁCZESNOŚĆ W ZWIERCIADLE HORRORU. O NAJNOWSZEJ POLSKIEJ FANTASTYCE GROZY

WSPÓŁCZESNOŚĆ W ZWIERCIADLE HORRORU. O NAJNOWSZEJ POLSKIEJ FANTASTYCE GROZY

WSPÓŁCZESNOŚĆ W ZWIERCIADLE HORRORU. O NAJNOWSZEJ POLSKIEJ FANTASTYCE GROZY

ocena:7
Autor:Ksenia Olkusz
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2010
Wydawnictwo:Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Raciborzu
Ilość stron:206
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Polska myśl akademicka nie lubi się z horrorem i z uporem maniaka stara się ignorować to zjawisko kulturowe. Można oczywiście perorować, że nie ma u nas gatunkowych tradycji, jak np. w Anglii lub w Stanach Zjednoczonych, że horror to rzecz ciągle świeża w kraju nad Wisłą, że to przedmiot niegodzien rozwagi naukowej, etc. Co jakiś czas jednak horror wychyla swój poczwarny łeb, głównie w rozprawach licencjatów i magistrantów, a z rzadka staje się obiektem badań rodzimych naukowców. Pozytywnym przykładem tego ostatniego jest książka Ksenii Olkusz, „Współczesność w zwierciadle horroru: o najnowszej polskiej fantastyce grozy”.


Ksenia Olkusz to doktor nauk humanistycznych, historyk literatury, której konikiem jest polska fantastyka, w tym także jej odmiana, jaką jest horror. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat, jej książka jest drugą, obok „Horroru w literaturze współczesnej i filmie” Anity Has-Tokarz, powszechnie dostępną publikacją akademicką, poświęconą gatunkowi grozy.

Już na wstępie należy pochwalić fakt, że przedmiotem analizy autorki pozostaje rodzima fantastyka grozy, co sytuuję Ksenię Olkusz w roli swoistej pionierki w tej dziedzinie. Bo o ile horror pojawiał się już wcześniej w polskiej myśli akademickiej, to jednak namysł badawczy koncentrował się przede wszystkim na jego zachodniej odmianie. Autorka próbuje w swej rozprawie przyjrzeć się fantastyce grozy przez pryzmat głównych motywów i ich realizacji oraz zjawisk społeczno-kulturowych. Materiał badawczy jest całkiem obszerny i skupia współczesną literaturę grozy do roku 2009. „Współczesność w zwierciadle horroru: o najnowszej polskiej fantastyce grozy” jawi się jako praca kompetentna, fachowa, jednak kilka nieścisłości rzuca cień na pracę badaczki.

Dziwić może fakt, dlaczego część poświęcona seryjnym mordercom znalazła się w rozdziale biorącym pod lupę zjawiska społeczne w kontekście horroru. Struktura logiczna pracy sugerowałaby umieszczenie jej w rozdziale następnym, poświęconym motywom i typologii postaci. Jest to tym bardziej zaskakujące, gdyż autorka wprost dokonuje kategoryzacji seryjnych morderców. Niestety, ten fragment jest piętą achillesową publikacji – ze względu na słabość argumentów oraz kiepsko zarysowane różnice pomiędzy poszczególnymi typami serial killers. Za potknięcie należy też uznać brak rozłączności pomiędzy poszczególnymi kategoriami schwarzcharakterów z uniwersum grozy. Bo gdzie leży granica między wspomnianymi mordercami a groźnymi żywymi, których definiuje autorka? Najbardziej kłuje jednak w oczy teza, którą wysnuwa Ksenia Olkusz na końcu książki. Pisze mianowicie, że współczesne opowieści grozy sytuują istnienie nadnaturalnego w odległej przeszłości, sugerując ich nieprzystosowalność do dzisiejszej cywilizacji. Tym samym, przeczy swym wcześniejszym wywodom, w których przekonuje, że część utworów umieszcza źródło nadnaturalnego w maszynach i współczesnych przedmiotach codziennego użytku. W kilku miejscach można się też natknąć na przekręcanie nazwisk, lecz zdarza się to na tyle sporadycznie, że nie będę czynił z tego powodu poważnego zarzutu.

Wydaje się, że dorzuciłem więcej niż jedną łyżkę dziegciu, lecz mimo to uważam „Współczesność w zwierciadle horroru: o najnowszej polskiej fantastyce grozy” za książkę użyteczną i udaną. Wnikliwość obserwacji autorki oraz jej znajomość tematu wydają się argumentami nie do przecenienia, zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę obszerność literatury podmiotu i przedmiotu. I mimo że jej książka nie tworzy koherentnej, logicznej całości, poszczególne rozdziały bywają skarbnicą wiedzy.

Nie wiem, gdzie jest pies pogrzebany, ale mam wrażenie, że polskie prace akademickie znacznie lepiej wypadają w krótkiej formie, przybierając kształt artykułów, esejów, etc. Wystarczy sięgnąć po serię „Literatura i Kultura Popularna”, wydawaną przez Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, by przekonać się o tym na własnej skórze. Tak, czy inaczej, „Współczesność w zwierciadle horroru: o najnowszej polskiej fantastyce grozy” pozostaje jedną z bardziej sensownych rodzimych pozycji akademickich w tym temacie. A że jest ich jak na lekarstwo, warto zainteresować się tym tytułem.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ fachowość
+ obszerność materiału
+ znajomość tematu

Minusy:

- zaburzona struktura logiczna pracy
- brak rozłączności kategorii postaci
- miejscami sprzeczne wnioski

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -