Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SIŁA STRACHU

SIŁA STRACHU

SIŁA STRACHU

ocena:8
Autor:Piotr Jezierski
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2012
Wydawnictwo:WN Katedra
Ilość stron:227
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Apokalipsa jest matką wielu lęków. Zauważyli to dawno nasi przodkowie, zauważyli również twórcy kultury popularnej. Nic więc dziwnego, że motyw ten z taką lubością eksploatowany jest na polu literatury, filmu, komiksu i gier komputerowych. Niezależnie jednak od nośnika artystycznego, zawsze wizjom dni ostatecznych towarzyszy pewna wspólna emocja. Jest nią strach – strach przed nieznanym, załamaniem ładu społecznego oraz utratą własnego życia.

W swym eseju Piotr Jezierski analizuje motyw apokalipsy w wytworach kultury masowej, posiłkując się przy tym odwołaniami do nauki, religii, historii i najnowszych zjawisk społecznych. Momentami wręcz można odnieść wrażenie, że te drugie traktowane są przez autora w sposób równie ważny, co pierwotna treść książki. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w samej strukturze książki, gdzie poszczególne rozdziały przeżuwają apokalipsę z konkretnych, ściśle zdefiniowanych punktów widzenia. Powiedzmy sobie przy tym otwarcie, że „Siła strachu” to nie jest książka gatunkowa. Oczywiście gdzieniegdzie pobłyskują tytuły, na widok których każdy miłośnik horroru uśmiechnie się pod nosem, lecz refleksja nad apokalipsą w wydaniu Piotra Jezierskiego to rzecz przekrojowa, sunąca między gatunkami, zjawiskami społecznymi i kontekstami historyczno-kulturowymi.

Szczególnie dużo uwagi autor poświęca apokalipsie w wydaniu zimnowojennym. Dzieje się tak nie bez kozery, bo to właśnie ten kilkudziesięcioletni okres zmagań dwóch obozów i niekończący się wyścig zbrojeń rozpalały wyobraźnię twórców kultury do czerwoności. Dodać przy tym należy, że ten dziwny stan napięcia angażował emocje i talenty artystów po obu stronach żelaznej kurtyny. Wielkie ukłony w stronę autora należą się za to, że nie skupia się jedynie na zachodnich utworach popkultury, w większości chyba znanych lub przynajmniej „zasłyszanych”, lecz eksploruje również wschodnie rubieże masowej rozrywki.

Jezierski tworzy coś w rodzaju postapokaliptycznego kanonu kultury popularnej, część dzieł odkrywając na nowo i nadając im nowe znaczenia. W eseju pojawia się cała lawina tytułów, które odcisnęły swe piętno na globalnym przemyśle rozrywkowym, począwszy od „Zielonej pożywki” Richarda Fleischera poprzez „Strażników” Alana Moore’a, „Stalkera” Andrieja Tarkowskiego, „Nocy żywych trupów” George’a Romero, a skończywszy na „Terminatorze” Jamesa Camerona. Oczywiście to tylko wierzchołek góry lodowej, dlatego warto zaopatrzyć się podczas lektury w notes i coś do pisania, by wyłowić co bardziej intrygujące tytuły.

Mimo że „Siłę strachu” firmuje wydawnictwo naukowe, brak tu akademickiego nadęcia, a język jest niezwykle plastyczny (widać, że autor terminował w mediach). Książce nie można odmówić także merytoryczności, co w połączeniu z absorbującym stylem autora, powoduje że czyta się ją z niekłamaną przyjemnością. Od czasów „Danse Macabre” Stephena Kinga, chyba żaden esej nie wciągnął mnie tak bardzo. Sama zaś apokalipsa, budząca zwykle niepewność i lęk, na kartach „Siły strachu” rodzi zainteresowanie i prawdziwą fascynację tematem.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ plastyczny język
+ wciągająca
+ zawiera mnóstwo ciekawych przemyśleń

Minusy:

- brak

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -