Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:LOCKE & KEY vol. 2 HEAD GAMES

LOCKE & KEY vol. 2 HEAD GAMES

LOCKE & KEY vol. 2 HEAD GAMES

ocena:8
Autor:Joe Hill Gabriel Rodriguez
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:2009
Wydanie polskie:0
Wydawnictwo:IDW Publishing
Ilość stron:156
Autor recenzji:Paweł Waśkiewicz
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Powoli zaczynam utwierdzać się w przekonaniu, że wszystko, czego dotknie się Joe Hill, zamienia się w złoto. Wręcz z utęsknieniem oczekuję jego pierwszej literackiej wpadki, dzięki której mógłbym bezpiecznie uznać, że Hill w istocie jest człowiekiem, a nie robotem zaprogramowanym na pisanie niezwykle emocjonującej fikcji. Oczywiście słowa te są nieco na wyrost – można bowiem spierać się co do jakości jego dotychczasowych powieści. Z drugiej strony wskażcie mi pisarza, który zaczynając karierę od razu zdołał się wspiąć tak wysoko?

Hill jest umysłem stojącym za fabułą „Locke & Key”, niezwykle intrygującej serii komiksowej, której drugi tom postaram się za chwilę obejrzeć uważnie pod lupą. „Head Games”, bo tak brzmi tytuł tego wydania, to kolejne sześć rozdziałów z życia rodziny Locke’ów. Kiedy ostatnio się z nimi żegnaliśmy, bohaterowie mieli za sobą niemało przykrych doświadczeń: śmierć ojca, przeprowadzka, później powtórne starcie z prześladującym ich psychopatą. Kłopoty jednak się nie skończyły. Choć na pozór zagrożenie zostało zażegnane, w bezpośrednim sąsiedztwie Locke’ów wciąż przebywa złowrogi przeciwnik, którego cele na razie pozostają w sferze cienia.

Akcja w drugim tomie zwalnia wyraźnie w stosunku do tego, co pamiętamy z poprzedniego. Teraz też kształtuje się do końca formuła serii, która stanie się jeszcze wyrazistsza w kolejnych odsłonach. Nasi młodociani bohaterowie – na czele z jak zwykle ciekawskim chłopcem imieniem Bode – natkną się na kolejne klucze o magicznych właściwościach, pozwalające na igranie z prawami rządzącymi znanym nam światem. Tytułowe „mieszanie w głowach”, bo tak z grubsza można by przetłumaczyć „Head Games”, ma związek z odnalezieniem jednego z tych właśnie kluczy. Bez obaw, nie zamierzam już zdradzać nic więcej z fabuły, gdyż jej odkrywanie to niemała przyjemność.

Tempo akcji, jak już wspomniałem, jest tu nieco wolniejsze. Znów jednak mamy do czynienia z nader rozbudowanymi postaciami, nad którymi Hill nieustannie pracuje. Jeśli wydawało Wam się, że wiecie już wszystko o głównych bohaterach, ich matce, a także postaciach pobocznych, takich jak wujek Duncan, to srogo się mylicie. Zebrane w tomie sześć rozdziałów potrafi też skutecznie bawić się z naszymi oczekiwaniami. Napięcie utrzymywane jest na niezłym poziomie, ale największy cios Hill jak zwykle pozostawia na sam koniec.

Podobnie jak poprzednio, znakomicie sprawdzają się rysunki Gabriela Rodrigueza. Czytelnicy tomu pierwszego z pewnością zdążyli już przyzwyczaić się do jego charakterystycznego stylu. Mogę bez wahania zapewnić Was, że otrzymamy tu dokładnie to, czego mogliśmy się spodziewać po ostatniej odsłonie. Nie zawodzi również klimat komiksu, znakomicie budowany zarówno przez realistyczne dialogi Hilla, jak i znakomitą szatę graficzną Rodrigueza.

Jako podsumowanie tej krótkiej recenzji mogę powiedzieć jedno: jeżeli czytaliście pierwszy tom „Locke & Key”, drugi powinien być dla Was pozycją obowiązkową. Jeżeli nie czytaliście – to mocno polecam się za niego zabrać. Po przeczytaniu kolejnej odsłony spokojnie mogę powiedzieć, że seria zmierza w dobrym kierunku.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ wciąż doskonały klimat
+ rozwój postaci
+ napięcie i atmosfera
+ fantastyczna fabuła

Minusy:

- tempo akcji już nie tak żwawe

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -