Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CIEMNE TERYTORIA. CZŁOWIEK I ŚWIAT W PROZIE STEFANA GRABIŃSKIEGO

CIEMNE TERYTORIA. CZŁOWIEK I ŚWIAT W PROZIE STEFANA GRABIŃSKIEGO

CIEMNE TERYTORIA. CZŁOWIEK I ŚWIAT W PROZIE STEFANA GRABIŃSKIEGO

ocena:7
Autor:Eliza Krzyńska-Nawrocka
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2012
Wydawnictwo:Agharta
Ilość stron:330
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Stefan Grabiński to prekursor rodzimej fantastyki grozy, nie bez kozery nazywany czasem „polskim E.A. Poe”, czy „polskim Lovecraftem”. Niedoceniony przez współczesnych mu krytyków, dopiero po drugiej wojnie światowej, już po swojej śmierci, został odpowiednio nobilitowany, by pod koniec XX wieku ponownie usunąć się w odmęty zapomnienia. Tymczasem, patrząc na to, co dzieje się obecnie, można odnieść wrażenie, że o Grabińskim mówi się często i coraz głośniej. W periodykach fantastycznych i literackich kreślone są artykuły na jego temat, w sieci istnieje kilka stron mu poświęconych, jego proza bywa tematem konferencji naukowych, a do pojawiają się publikacje dotyczące jego twórczości. Przykładem tych ostatnich jest właśnie „Ciemne terytoria. Człowiek i świat w prozie Stefana Grabińskiego”, autorstwa Elizy Krzyńskiej-Nawrockiej.


Książka jest skróconą wersją rozprawy doktorskiej, jaką autorka obroniła na Uniwersytecie Jagiellońskim. Naukowe zacięcie jest tu widoczne gołym okiem, a Krzyńska-Nawrocka co rusz odkrywa nowe konteksty i powiązania, dokonując autorskiej analizy treści prozy „polskiego E.A. Poe”. Całość okraszona jest solidną dawką przypisów, przez co praca sprawia wrażenie solidnej i rzetelnej, a samej autorce nie można odmówić znajomości tematu. Publikacja składa się z dwóch części, w których Eliza Krzyńska-Nawrocka wnikliwie przygląda się koncepcjom świata i człowieka u Grabińskiego, zabierając nas w świat obłędu, zjawisk nadprzyrodzonych, demonicznych kobiet i kuszącego erotyzmu, rozgrzewającego utwory pisarza do czerwoności.

Nie oceniam sądów autorki, gdyż zgadzam się całkowicie i pozostaję wierny słowom wybitnego literata i semiologa, Umberto Eco, który napisał kiedyś, że każde dzieło ma nieskończoną ilość interpretacji. In minus, policzyć muszę jednak Krzyńskiej-Nawrockiej hermetyczność języka, co na dłuższą metę utrudnia lekturę i staje się zwyczajnie nużące. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że jest to utwór akademicki, natomiast skoro ukazuje się w wydawnictwie literackim, można by oczekiwać, że przynajmniej lekko zostanie przeredagowany, z ukłonem w stronę mitycznego „przeciętnego Kowalskiego”.

Pierwsza część książki wzbudza zdecydowanie lepsze odczucia, szczególnie rozdziały poświęcone postaciom i erotyczności to rzeczy bardzo zajmujące. Druga część sprawia natomiast wrażenie niespójnej, z większa ilością niekonsekwencji. Przykładowo, w jednym z rozdziałów autorka dokonuje kategoryzacji na miejsca i nie-miejsca, by chwilę później poddać zaproponowany przez siebie wywód w wątpliwość. Inna rzecz – obcość – której także poświęca się cały rozdział. U Krzyńskiej-Nawrockiej kategoria ta tworzona jest ad hoc, bez żadnych odwołań do istniejących konstruktów teoretycznych, mimo że początek rozdziału otwiera cytat z Simmla, jednego z najbardziej znanych twórców kategorii obcości. W efekcie obcość u Grabińskiego zostaje wskazana palcem, ale brak tu uzasadnienia, dlaczego mamy tu do czynienia z obcością i jakie kryteria definicyjne ów obcość musi spełniać. Ten fragment książki przysparza chyba najwięcej wątpliwości. Być może szerszy kontekst skrywa pełna wersja rozprawy doktorskiej autorki, lecz tego nie mogę już zweryfikować, a swoje wnioski wyciągam na podstawie wydania Agharty.

„Ciemne terytoria. Człowiek i świat w prozie Stefana Grabińskiego” to książka mocno analityczna, drążąca interpretacyjne zawiłości prozy „polskiego E.A. Poe” w sposób bardzo drobiazgowy i uporządkowany, choć miejscami niespójnie, przez co jej wartość merytoryczna zostaje nieco zachwiana. Nie można jej jednak odmówić fachowości, bo ta widoczna jest tu gołym okiem. Wielkim sukcesem jest fakt, że oto na rynku dostępna jest publikacja, poświęcona twórczości Grabińskiego, co już samo w sobie ma wartość pionierską. Z książką warto się zapoznać, choćby dla samej „literackiej ekshumacji” polskiego twórcy weird fiction. Natomiast dla studentów, zajmujących się tematem polskiej grozy i Stefana Grabińskiego, jest to lektura nieoceniona i absolutnie obowiązkowa.
Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ fachowość
+ znajomość tematu
+ drobiazgowość
+ analityczny namysł

Minusy:

- hermetyczny język
- zdarzają się niespójności

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -