Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ROSE MADDER (RECENZJA KONKURSOWA)

ROSE MADDER

ROSE MADDER (RECENZJA KONKURSOWA)

ocena:7
Autor:Stephen King
Tłumaczenie:Zbigniew A. Królicki
Wydanie oryginalne:1995
Wydanie polskie:2005
Wydawnictwo:Albatros
Ilość stron:447
Autor recenzji:Arleta Wojtczak
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:


RECENZJA WYRÓŻNIONA W KONKURSIE RECENZENCKIM HORROR ONLINE

…W literaturze trzeba szukać czegoś więcej […] Dobra powieść powinna zacierać granice między pisarzem a czytelnikiem i prowadzić do ich zespolenia, napisał kiedyś Stephen King i tej zasady konsekwentnie stara się trzymać jako twórca. Dał jej wyraz zarówno w swych najgłośniejszych powieściach, jak również tych, które z różnych względów zostały mniej docenione czy też zwyczajnie przeoczone, co miało miejsce z „Rose Madder”. Książka, prawda, nadal znajduje się w szerszym obiegu, lecz nie jest to zainteresowanie powszechne i sięgają po nią głównie fani pisarza. Wszyscy słyszeli o „To”, „Carrie”, czy też „Lśnieniu”, jednak w cieniu tych niewątpliwie doskonałych form, znaleźć można perełki w postaci wspomnianej wyżej powieści.

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że temat już dawno został wyeksploatowany przez tabloidy i tak zwaną powieść kuchenną, co sugeruje pierwsza, podstawowa warstwa lektury. Opowieść o kobiecie, żonie, która pewnego dnia postanawia opuścić maltretującego ją męża i rozpocząć nowe życie jak najdalej od kata oraz wspomnień o nim. Mężczyzna jednak nie odpuszcza i nie bacząc na konsekwencje, podąża w pogoń, mordując po drodze każdego, kto w jakikolwiek sposób mógłby mu uniemożliwić osiągnięcie celu. Opowieść jakich wiele. Mistrz jednak nie byłby mistrzem, gdyby nie stworzył z banalnej opowieści, historii, która zakłóca normalny tryb życia odbiorcy. Pisarz, który dał życie takim postaciom jak Dolores Clairborne, Annie Wilkes, czy Wendy Torrance, nie byłby sobą, gdyby z Rosie Daniels nie uczynił kobiety wyjątkowej. Bohaterki, która wybitnie wpisuje się w konwencję pisarską, a którą można określić mianem feministycznej, czy też prokobiecej.

W literaturze powieści grozy nie sposób znaleźć wielu kierujących swą uwagę na kobietę jako pełnoprawny i pełnowartościowy podmiot. King - jeden z niewielu pisarzy buduje kobiety silne i pełne, nie mające wiele wspólnego, z tak popularnymi w popkulturze eterycznymi dziewicami do ostrzału lub przeciwnie, krwiożerczymi wampami wprost ze snu mizogina. Rosie to kolejna z rzędu bohaterka Kinga, która ma osobowość. Posiada własne przekonania, myśli oraz potrafi walczyć nie tylko z mężem, ale także traumą, dzięki czemu ma szansę całościowo zbudować swoją nową przyszłość. Tę ewolucję symbolizuje między innymi zmiana nazwiska. Główną bohaterkę poznajemy jako Rose Daniels. I choć wraz z odejściem od męża powraca do swojego panieńskiego - McClendon, to cały czas towarzyszy jej Rosie Real. Wspomniana tutaj jest podmiotem znanej piosenki Carol King (sic!), a której sens można sprowadzić do słów – jestem prawdziwa i mogę dokonać wszystkiego, czego zapragnę. Słowa utworu asystują głównej bohaterce w trakcie pokonywania przeciwności. Tu na marginesie można wspomnieć, że Rose towarzyszy także jeszcze jedna postać literacka. King nie potrafiłby chyba odmówić sobie przyjemności umieszczania odwołań w swoich książkach, do wcześniejszych powieści, tak więc dziwnym zbiegiem okoliczności ulubioną literaturą głównej bohaterki są romanse „Misery”, autorstwa niejakiego Paula Sheldona. W walce o przetrwanie pomaga Rose postać, którą można nazwać alter ego głównej bohaterki - kobietę z obrazu „Rose Madder”, co przetłumaczyć można również jako Rose Krwawą, gdyż słowo madder oznacza jasnoczerwony, krwisty barwnik. Przenikając do świata malowidła kobieta stacza wewnętrzną walkę ze swoimi słabościami i choć postać z obrazu jej pomaga, to również popycha do podjęcia konkretnych działań. Powieść jest zresztą zapełniona symbolicznymi odwołaniami. Mamy labirynt z bykiem, któremu Rose musi stawić czoła, podobnie jak w realnym życiu walczy z mężem w masce byka. To także dziecko, które bohaterka w swoim alternatywnym świecie musi uratować, co można odczytywać jako pogodzenie ze śmiercią nienarodzonej córeczki. Są tu też odwołania do takich symboli jak lisica, ziarno, czy drzewo. Każdy z nich ma nie tylko konotacje w historii kultury, ale i ścisły związek z bohaterką. Również Rose wielokrotnie mówi o odejściu od oprawcy jako o ucieczce z ziemi egipskiej. King budując historię ewidentnie wciąga czytelnika w zabawę w odnajdywanie archetypów. Pozwala bawić się symbolicznymi łamigłówkami, co w dużej mierze przyczynia się do siły powieści. Nie można oczywiście zapomnieć o psychologii postaci. Norman Daniels, jest więc nie tylko psychopatycznym mordercą podążającym za swoim celem, ale też człowiekiem, którego ukształtowała jego własne przeszłość. W bezmyślnej sile kryją się głęboko skrywane emocje, z którymi nie chciał, bądź nie potrafił sobie poradzić. Podobnie większość postaci skupiona wokół głównej bohaterki, to ludzie, których czyny mają swoje uzasadnienie w przeszłości. Jedynie osoba Billa Steinera, spłycona niemal do alegorycznego rycerza na białym koniu, aż nazbyt delikatnego w obyciu, wydaje się mało wyrazista, ale być może był to celowy zabieg pisarza.

Symbole, detale w budowie scenerii akcji oraz psychologia postaci tworzą doskonale uzupełniającą się przestrzeń powieści oraz umiejętnie dawkują poczucie grozy. Nie ma tu miejsca na zbędne epatowanie turpizmem, jednak kiedy akcja tego wymaga, krew zalewa karty powieści. Może nie do końca jest to powieść grozy w ścisłym tego słowa znaczeniu, nie można jednak powiedzieć, że książka nie ma swojego napięcia. Rośnie ono zarówno z rozwojem akcji, kiedy karty odkrywają działania Normana, lecz strachem zabudowana jest także przeszłość Rose. Wspomnienia kobiety, to głównie drastyczne sceny, których sprawcą jest wymyślający coraz okrutniejsze tortury psychopata. King konsekwentnie stawia na strach czytelnikowi najbliższy, głęboko ukryty w podświadomości i objawiający swoją moc jedynie w konsekwencji właściwego impulsu. „Rose Madder” jest z pewnością powieścią, obok której nie można przejść obojętnie.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ rzadko spotykana perspektywa gender,
+ tradycyjnie cała obudowa akcji oraz dbałość o szczegóły.

Minusy:

- wątek romansowy i słodziak Bill,
- Mistrza stać na więcej.

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -