Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:JASON BRICE: ZAPISANE

JASON BRICE, TOME 1 : CE QUI EST ÉCRIT

JASON BRICE: ZAPISANE

ocena:8
Autor:Alcante Milan Jovanovic
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:2008
Wydanie polskie:0
Wydawnictwo:Dupuis
Ilość stron:54
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Co prawda po zakończeniu pierwszej wojny świtowej zainteresowanie spirytyzmem zaczęło maleć, nie brakowało jednak ludzi, zwłaszcza starszych, którzy za wszelką cenę pragnęli raz jeszcze porozmawiać ze swoim mężem, ojcem, bratem lub synem. Popyt decyduje o podaży, nic więc dziwnego, iż z łatwością znaleźć można było „specjalistów”, którzy za pewną opłatą – najczęściej niemałą – „pomagali” zrozpaczonym skontaktować się z duchami bliskich. Komiks autorstwa Alcante (scenariusz) i Milana Jovanovica (oprawa graficzna) opowiada historię Jasona Brice’a, prywatnego detektywa zajmującego się tropieniem wszelakiej maści wróżów i spirytystów żerujących na ludzkiej krzywdzie.

Pewnego dnia klientką detektywa zostaje Teresa Prendergast, młoda, piękna i bardzo bogata kobieta, która zaraz po przeprowadzce na prowincję w piwnicy nowej posiadłości znajduje książkę zawierającą opis wydarzeń poprzedzających jej tragiczną śmierć. Publikacja nie wzbudziłaby w kobiecie lęku, gdyby nie to, że niektóre z opisanych wypadków miały już miejsce. Brice przede wszystkim postanawia zająć się przeszłością autora przepowiedni. Zdobywa dowód na to, iż tajemniczemu pisarzowi co najmniej raz udało się z mrożącą krew w żyłach dokładnością przewidzieć pewną katastrofę. W międzyczasie detektyw odkrywa także, że i panna Prendergast zatajać może wiele znaczących dla śledztwa faktów.

W komiksie duetu Alcante & Jovanovic jest wszystko to, co powinna zwierać intrygująca i ciesząca oko historia – świetnie rozrysowane miejsca akcji, wielowątkowa fabuła, absorbujący bohaterowie, niepokojąca atmosfera oraz umiejętnie dawkowane napięcie. Najważniejsza w tym wszystkim jest jednak sama opowieść. Wszystko zaczyna się bardzo konwencjonalnie. We wstępie poznajemy głównego bohatera – bezwzględnego demistyfikatora naciągaczy nazywających siebie spirytystami. Później, już opanowany i pełny dystansu, Brice zaczyna drążyć tajemnicę przepowiedni. Wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się coraz więcej o bohaterach – okazuje się, iż każdy z nich, przede wszystkim detektyw i panna Prendergast, skrzętnie skrywają przed światem liczne tajemnice. To czyni całą opowieść jeszcze ciekawszą i bardziej zawiłą – liczne retrospekcje nadają teraźniejszym wydarzeniom wielowymiarowości, sprawiając tym samym, iż w przyszłości, dzięki proroctwu niby znanej, może jednak wydarzyć się wszystko. Wydaje się, że to właśnie czas najbardziej wpływa na poczynania bohaterów. W życiu dwojga najważniejszych bohaterów to wydarzenia z przeszłości zadecydowany o tym, kim są teraz. Nie mogąc zapomnieć o tym, co wydarzyło się kiedyś, zarówno Jason Brice jak i panna Prendergast gubią się w labiryncie nie do końca zrozumiałej dla nich teraźniejszości. W pewnym momencie detektyw uświadamia sobie, iż traci kontrolę nad dochodzeniem, czuje, że został wciągnięty w jakąś grę, za którą musi stać coś nadnaturalnego, coś, co dotąd uważał za tanie prestidigitatorstwo.

Decydując się na osadzenie akcji w latach 20. ubiegłego wieku, twórcy musieli zrezygnować z formalnej awangardy i nadali opowieści konserwatywny, znany z literatury, kształt. Aby uczynić historię wiązalnie atrakcyjną, postanowili jak najdokładniej odwzorować realia Londynu z drugiej dekady XX wieku. I dlatego o kształcie oprawy graficznej tomu decyduje detal. W „Jason Brice. Zapisane” z zegarmistrzowską precyzją narysowane zostały nie tylko postacie, ale też miejsca, w których rozgrywa się akcja. Każdy element kadrów dopracowany został w najdrobniejszym szczególe. Dla Jovanovica drugi plan i tło są równie ważne, jak to, co stanowi centralny punkt danej grafiki. Tym jednak co szczególnie wyróżnia komiks Alcante i Jovanovica jest niesamowity, nasycony niepokojem klimat rodem z najmroczniejszych opowieści Edgara Alana Poe. Efekt ów rysownik uzyskał dzięki umiejętnemu operowaniu światłocieniem oraz przez sięgnięcie po typowe dla horroru „rekwizytorium” – złowróżbne kruki, przepowiednie, sceny rozgrywające się nocą, seanse spirytystyczne, wizerunki duchów na fotografiach, wreszcie wizyty bohaterów na cmentarzach.

Jeśliby założyć, iż komiks odbiorcę porwać ma przede wszystkim kapitalną opowieścią, pierwszy tom przygód detektywa Jasona Brice’a powinien usatysfakcjonować każdego, kto takiemu kryterium hołduje. Brakuje w niej iskry czyniącej historię dziełem sztuki, z drugiej jednak strony dopracowanie w każdym szczególe zarówno warstwy wizualnej jak i fabularnej sprawiają, iż komiks Alcante i Jovanovica powinien podobać się nawet wybrednemu miłośnikowi tego medium.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ intrygująca historia
+ wyraziści bohaterowie
+ nawiązania do klasycznych opowieści grozy
+ dopracowana w każdym szczególe szata graficzna
+ sporo niedopowiedzeń
+ świetnie oddany klimat Londynu z drugiej dekady XX wieku
+ konwencjonalna forma i treść...

Minusy:

- ... które komuś mogą wydać się zbyt konwencjonalne

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -