Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SZARY DIABEŁ

THE DEVIL IN GRAY

SZARY DIABEŁ

ocena:7
Autor:Graham Masterton
Tłumaczenie:Piotr Hermanowski
Wydanie oryginalne:2004
Wydanie polskie:2004
Wydawnictwo:Albatros
Ilość stron:319
Autor recenzji:Jarek Turowski
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

"W pierwszej chwili nie zorientował się, o co chodzi, ale kilka sekund później, kiedy głowa jego żony odgięła się i opadła do tyłu, fala przerażenia zmroziła mu serce. Alison miała gardło przecięte tak głęboko, że głowa trzymała się tułowia tylko na pasku skóry. Krew trysnęła jak z fontanny, uderzając strumieniem w sufit i zalewając cały hol."

Takimi oto scenami rzezi rozpoczyna się dzieło Grahama Mastertona, o którym chcę Wam dzisiaj opowiedzieć. Startuje mocno, można by rzec – z kopyta, co znowu nie powinno nas dziwić, kiedy spojrzymy na tytuł. Mowa bowiem o "Szarym Diable", powieści z 2004 roku, będącej według wielu ostatnią książką Brytyjczyka napisaną w starym, dobrym, pełnym krwi i flaków stylu.

W przerwach pomiędzy kolejnymi fontannami ludzkich wnętrzności poznajemy detektywa McKennę. Samotny mężczyzna wpisuje się w schemat, do którego zdążył nas przyzwyczaić autor, jednak trzeba przyznać, że jest udaną postacią. Na tle pozostałych "mastertonowskich" samotników walczących ze złem wypada bardzo przyzwoicie: zaciekawia, a nawet daje się polubić, wzbudza emocje. Przede wszystkim McKenna ma przeszłość – tragiczną i dość intrygującą – nie jest kolejną kukiełką, która zmierza w wir okrucieństwa i brutalności, zanim jeszcze zdążyliśmy go poznać.

Rzecz dzieje się w Richmond. Detektyw zostaje przydzielony do śledztwa w sprawie serii brutalnych morderstw. Oczywiście zabójstwa odrażają swym okrucieństwem, a sprawca – tak, tak, zgadliście – sprawca nie pozostawia na miejscu zbrodni najmniejszego śladu. Więcej – wydaje się wręcz być niewidzialny! Mord pogania mord, a policja jest w kropce, śledztwo stoi w miejscu. Z pozoru nic nie łączy ofiar, a zabójca prawdopodobnie szatkuje ciała czymś na kształt szabli. Tylko jakim cudem zawsze udaje mu się uciec niepostrzeżenie? Czy ktoś nie powinien zauważyć kolesia biegającego po ulicach miasta z wielgaśną szablą?

Zaraz, zaraz, przecież ktoś go widzi, racja! Jedyną osobą, która potrafi powiedzieć cokolwiek na temat niewidzialnego mordercy jest dziewczynka z zespołem Downa. Nazywa go Strasznym Człowiekiem, lecz nikt nie wierzy w relacje dwunastolatki. O ile McKenna jest, jako postać, wyrazisty i ciekawy, o tyle upośledzona Sandra wydaje się mocno naciągana. Jej zachowanie często nie pasuje totalnie do sytuacji i trzeba przyznać, że potencjał, który miała w sobie dziewczynka, nie został w ogóle wykorzystany przez autora. Masterton 'spłaszczył' tę postać i zamiast pociągnąć nieco fabułę jej kosztem, (co moim zdaniem, wyszłoby powieści na dobre), zaatakował nas oczywiście po raz kolejny swym niezawodnym schematem.

Tym razem padło na Santerię, czyli magię rodem z Czarnego Lądu. McKenna dość szybko zdaje sobie sprawę, że jeżeli chce pokonać mordercę, musi zgłębić jej tajniki, dlatego wdaje się w konszachty z pewną czarownicą. Osobiście poczułem się mocno znudzony tym rozwiązaniem fabularnym, lecz na całe szczęście na arenę zdarzeń wkroczyła jeszcze zapomniana przez czas tajemnica z okresu Wojny Secesyjnej. Zrobiło się ciekawiej, przynajmniej na moment i wtedy nadeszło zakończenie – pięta Achillesowa Mastertona. Kawał porządnej powieści został zdeptany na przestrzeni kilku stron, ale do tego Brytyjczyk zdążył mnie już przyzwyczaić. Niestety.

Podsumowując, "Szary Diabeł" to całkiem mocna pozycja w bibliografii Grahama Mastertona. Jest oparta na schemacie, który wielu z nas mógł się już znudzić, ale nadrabiają za to bohaterowie, głównie McKenna. Czuję, że autor miał niezły pomysł, lecz nie do końca wykorzystał tkwiący w nim potencjał. Fani krwistej rozrywki nie powinni być zawiedzeni. Powieść obfituje w momenty pełne przemocy, choć muszę przyznać, że niektóre są wręcz absurdalne. W moim prywatnym odczuciu głowa kobiety-ducha eksplodująca podczas seksu oralnego jest to jednak scena przekolorowana, próbująca na siłę zaszokować czytelnika.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ dynamika akcji
+ detektyw McKenna
+ pomysł jest ciekawy, ma potencjał
+ dużo opisów mordu...

Minusy:

- ...lecz niektóre zrobione "na siłę"
- dość przewidywalny schemat
- Masterton nie wykorzystał wątków, które wręcz błagają o rozwinięcie

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -