Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SHE WAKES

SHE WAKES

SHE WAKES

ocena:6
Autor:Jack Ketchum
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:1989
Wydanie polskie:0
Wydawnictwo:Leisure Books
Ilość stron:355
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Powieści Jacka Ketchuma to utwory pełne dramaturgii, pierwotnych popędów, upodlenia, potrafiące złamać niejednego czytelnika niczym suchą gałąź. Amerykanin nie boi się zaglądać w mroczną otchłań ludzkiej duszy, wyciągając z niej rzeczy, które większość z nas raczej nie chciałaby oglądać. Mimo to, od lektury dzieł Ketchuma nie sposób oderwać wzroku. Słynna analogia Stephena Kinga z ludźmi, zwalniającymi na widok wypadku drogowego aż sama ciśnie się na usta. Tym razem jednak Ketchum pokazuje zupełną inną twarz, bardziej subtelną, czerpiąc znacznie więcej niż zwykle z tradycyjnej formuły fantastyki grozy.

Dla Dodgsona i jego przyjaciół wizyta w Grecji miała być niekończącą się imprezą. Lejący się strumieniami alkohol, piękne kobiety, zabawa i dudniąca muzyka sprawiały, że człowiek naprawdę mógł odlecieć. Pewnego dnia, turyści spotykają na swej drodze Leilę, ponętną i tajemniczą kobietę, której obecność wkrótce zakłóci rutynowy tryb życia imprezowiczów. Tymczasem Jordan Chase, wzięty biznesmen, doświadcza przerażającej wizji. Aby zapobiec nadchodzącej katastrofie, udaje się na spotkanie z przeznaczeniem i pradawną siłą, która towarzyszy ludzkości od zarania dziejów.

„She Wakes” to powieść umykająca schematom, do których przyzwyczaił nas Jack Ketchum i jednocześnie jedna z nielicznych książek autora z silnie akcentowanym wątkiem nadprzyrodzonym. Napisana w ciągu ośmiu miesięcy, nie miała szczęścia ani do wydawcy, ani porządnej redakcji. Efekt? Maszynopis utworu przeleżał w szufladzie ponad cztery lata, zanim Berkley Publishing zdecydowało się opublikować powieść w 1989 roku. Nie zmieniło to jednak faktu, że Ketchum nigdy nie był z niej do końca zadowolony, wobec czego zdecydował się na gruntowne przeredagowanie tekstu oraz dopisanie nowego zakończenia wraz z limitowanym wydaniem Cemetery Dance Publications w czerwcu 2003 r.

Takiego Ketchuma, jakiego znają czytelnicy chociażby z „Dziewczyny z sąsiedztwa”, „Jedynego dziecka”, czy „Straconych” jest tu raczej niewiele. „She Wakes” adaptuje starogreckie wierzenia na grunt horroru, odpowiednio doprawiając fabułę pikanterią i niewybredną przemocą. Prawdziwa, grająca na emocjach groza zagląda jednak dopiero pod koniec książki. Finałowy pochód zniszczenia to brutalna, zombiastyczna, trzymająca w napięciu i pełna szaleństwa jazda bez trzymanki. Szkoda jedynie, że ten deser serwowany jest czytelnikowi tak późno. Tym bardziej, że jest to bez wątpienia najlepsza część powieści, z powodzeniem mogąca posłużyć za wzorzec pod kątem dynamiki i cliffhangerów, przy okazji nieźle maskując nużący początek i ślimaczące się tempo akcji. A te, są prawdziwą piętą achillesową utworu. Dość powiedzieć, że gdyby nie końcowa dawka adrenaliny, moje przyjęcie książki byłoby o wiele mniej przychylne. Opisy samej Grecji i greckości z europejskiej perspektywy nie robią, niestety, większego wrażenia, choć nie można odmówić obserwacjom Ketchuma wnikliwości.

Polecanka „Publishers Weekly” na tylnej okładce książki, mówiąca, że Ketchum dokonał na łamach powieści tego, co Lovecraft dla Nowej Anglii, czy Stocker dla Transylwanii jest mocno na wyrost, a w duchu myślę nawet sobie, że i sam Ketchum by się pod tym zdaniem nie podpisał. Patrząc na całokształt dokonań Amerykanina, „She Wakes” jawi się jako ciekawostka, swoista próba romansu z horrorem sensu stricte, którą należy zaliczyć do mniej udanych. Jednak nawet to drobne potknięcie nie jest w stanie rzucić cienia na całokształt twórczości Ketchuma i jego bezkompromisowy horror realistyczny, który sieje takie spustoszenie w psychice czytelników na całym świecie.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ zupełnie inne oblicze prozy Ketchuma
+ finałowa orgia zniszczenia
+ próba romansu autora z horrorem nadnaturalnym

Minusy:

- słaba dynamika powieści
- nużący początek
- to jedna z najsłabszych książek autora

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -