Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WAMPIR Z MO

WAMPIR Z MO

WAMPIR Z MO

ocena:8
Autor:Andrzej Pilipiuk
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2013
Wydawnictwo:Fabryka Słów
Ilość stron:382
Autor recenzji:garboski
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

„Towarzysz Pierwszy zmęczonym ruchem zdjął ciemne okulary i położył na blacie biurka. Jego gość niespokojnie kręcił tłustym zadem na krześle. - Sytuacja międzynarodowa jest napięta – powiedział dygnitarz. [...] Media na Zachodzie mają kompletnie fałszywy obraz Solidarności... To znaczy... - zaplątał się. - Sęk w tym, że mają prawdziwy, ale odbiega on znacznie od tego, jaki powinni mieć! [...] Urządzimy kontrolowaną zadymę...”.
/fragment książki/

Andrzej Pilipiuk jak nikt inny zna się na „urządzaniu kontrolowanej zadymy”. Mówi się o nim, że jest człowiekiem z przeszłości, który pomimo tego, że tworzy w „wolnej Polsce” tęskni za epoką PRL-u, kiedy to wszystko, co obce było bardziej ludzkie. Mowa oczywiście o szeroko rozumianym „Zachodzie” i jego dobrodziejstwach.

„Wampir z MO” to zbiór opowiadań, w którym czytelnik poznaje dalsze losy bohaterów dobrze mu znanych z części pierwszej (Wampira z m-3). Jednak tym razem teksty spaja tylko jeden wspólny mianownik – bohaterowie i rzeczywistość PRL-u. Dzięki temu w książce odnaleźć można więcej intrygujących smaczków i historyjek rodem z czeluści gierkowskich czasów. Oto bohaterowie po raz kolejny stawiają czoła nieustępliwym agentom bezpieki Wydziału Z, który w iście paraniemoralny sposób próbuje walczyć z „antysocjalistycznym zabobonem”. Przy okazji do sympatycznego skąd-inąd grona wampirów i wilkołaków dołącza zombie – robotnik Zenek, który pada ofiarą machinacji Urzędu Bezpieczeństwa. Ponadto do kraju nad Wisłą wpada z prawie niezapowiedzianą wizytą pewna Hrabina - wampirzyca z Francji, która wespół z bratnimi siłami USA próbuje przestawić polskie wampiry na wegetarianizm.

Dzięki prozie Pilipiuka współczesny czytelnik może pozwolić sobie na wycieczkę w czasie
i przestrzeni. Z powodzeniem zwiedzi Warszawę, którą zna tylko z opowiadań dziadków, rodziców albo z filmów Stanisława Barei. Swoją wycieczkę zacznie i skończy w jej mroczniejszej części. Co nie znaczy, że nie będzie się doskonale przy tym bawił. Bo to jest właśnie znak firmowy Wielkiego Grafomana, który bryluje w ocieraniu się o absurd i groteskę przy zachowaniu pełnej powagi literackiej. Pisarz korzysta z dobrodziejstw literatury grozy, ale woli jej zabawniejszą formę. Nie chce straszyć czytelnika. Woli go rozśmieszyć. Przy czym stara się unikać trywialności. Gra konwencją, w której czuje się jak ryba w wodzie. Próbuje pokazać, że PRL nie był taki zły, że tamten okres był ciekawszy od dzisiejszej rzeczywistości, która choć dynamiczniejsza, często okazuje się być w tyle za przeszłością.

„Wampir z MO” to bardzo udana kontynuacja, która przynajmniej w warstwie fabularnej, jest dla mnie o wiele bardziej interesująca od swojej poprzedniczki. Mniej w niej przewidywalności
i monotonii, a więcej czarnego humoru, okraszonego szczyptą dosadności i literackiego profetyzmu. Wszak Pilipiuk jako jeden z pierwszych przewidział, że czasy Fiata 125p powrócą jeszcze do łaski, a sam ma jeszcze kilka ciekawych asów w rękawie, którymi zaskoczy swoich zwolenników.

Niemniej grozy w czystej postaci znowu mamy tutaj niewiele. Ale czy to kogokolwiek zraża? Mnie na pewno nie. I szczerze wątpię, żeby kiedykolwiek taka rzecz miała miejsce. Wielki Grafoman zna sie na fachu. I tego trzeba się trzymać. Koniec i kropka.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ czarny, dosadny humor;
+ wciągająca i często zaskakująca fabuła;
+ opowieści rodem z krypty Pierwszego Sekretarza;
+ pierwszy polski zombie – Zenek – żywy trup z pozostałości po krwi i kości.

Minusy:

- zatwardziali (znudzeni?) przeciwnicy prozy Wielkiego Grafomana powiedzą z pewnością: NIE!

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -