Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:KRZYK ANIOŁÓW

A SCREAM OF ANGELS

KRZYK ANIOŁÓW

ocena:6
Autor:Joseph Nassise
Tłumaczenie:Aleksandra Zielińska
Wydanie oryginalne:2013
Wydanie polskie:2013
Wydawnictwo:Replika
Ilość stron:236
Autor recenzji:Mateusz Mnich
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Groza fantasy ma tę przewagę nad innymi gatunkami, iż tłumaczy wszelkie pojawiające się w niej absurdy wyobraźnią autora i brakiem jakichkolwiek literackich granic. Każda pozorna bzdura ma więc jakiś fabularny sens, nawet jeśli wyjęta z kontekstu skrajnie zniechęciłaby przeciętnego czytelnika. Można mieć zatem uzasadnione obawy, czy sięgnięcie po tytuły z tego gatunku nie będzie zmarnowaniem czasu i ciężką próbą cierpliwości. Otóż w tym przypadku jest zupełnie odwrotnie, choć nie idealnie.

Joseph Nassise podjął się wykreowania w zwięzły i precyzyjny sposób dość złożonego świata, w którym znana nam ziemska rzeczywistość zazębia się z Zaświatami, czyli krainą zmarłych obejmującą chrześcijańskie Niebo, Piekło, a także obszary między nimi pośrednie. Cade Williams, przywódca tajnej grupy specjalnej o nazwie Echo, podlegającej bezpośrednio Watykanowi, a będącej częścią wskrzeszonej na krótko po drugiej wojnie światowej organizacji Templariuszy, zostaje oddelegowany do opanowanej przez nadnaturalne siły bazy badawczej gdzieś w samym środku pustyni. Żaden z wysłanych tam wcześniej zbrojnych oddziałów nie był w stanie poradzić sobie z paranormalnym wrogiem, toteż zadecydowano, iż niezbędna będzie interwencja Echa - ostatniej deski ratunku. W bazie zginęło wielu cywili i żołnierzy, a sprawca masakry pozostaje na wolności, zagraża zatem całej ludzkości; nie wiadomo bowiem, jak daleko się posunie, bo osiągnąć tylko sobie znany cel.

Sama misja ma dla Cade'a również osobisty wymiar. Przed laty jeden z nadnaturalnych bytów, upadły Anioł zwany Adwersarzem, zamordował jego żonę, jemu samemu natomiast przez zupełny przypadek sprezentował dar Widzenia - umiejętność doszukiwania się w ludzkiej rzeczywistości paranormalnych interwencji oraz, w razie potrzeby, podróżowania w Zaświaty. Zdolności te mają zapewnić zwycięstwo w walce ze złem czającym się w bazie badawczej, samemu Cade'owi mają jednak pomóc w dotarciu do zmarłej małżonki, Gabrielle.

Templariusze, upadłe Anioły, Piekło, Niebo, demony, żniwiarze, uzdrowienia, papież, Bóg. Taką tematykę trzeba wyjątkowo lubić, aby nie zniechęcić się do "Krzyku Aniołów" już po pierwszych kilkunastu stronach czytania. Nassise szpikuje bowiem swą powieść ogromnymi ilościami znanymi z wierzeń chrześcijańskich postaci i miejsc, czasem przesadnie wręcz szarżując i doprowadzając do sytuacji, w których patetyzm scen wywołuje natychmiastowe zmęczenie. Plusem tego sposobu kreowania fabuły jest jednak sposób opisywania akcji - precyzyjny, konkretny, pozbawiony rozciągających się na kilka akapitów zbędnych opisów oraz lirycznych zapędów. Można powiedzieć, że "Krzyk Aniołów" to reportaż fantasy, to swego rodzaju relacja, kronika z miejsca zdarzenia, która może i bez sprzeciwów zakłada słuszność chrześcijańskich nauk, ale w narzuconej tematyce wypada bardzo przyzwoicie. Jako że w każdej linijce coś się dzieje, jako że każdy dialog ma istotne znaczenie dla prezentowanego tu głównego wątku, a miejsca dla dygresji czy wątków epizodycznych jest tutaj wyjątkowo mało, książkę tę czyta się wystarczająco płynnie i przyjemnie, by pochłonąć ją za jednym podejściem.

Sam wątek Aniołów, które przedostają się do świata ludzi - nie czarujmy się, tytuł zdradza bardzo wiele, acz na szczęście nie wszystko - przypomina nieco ten sam motyw z filmu "Legion" z 2010 roku. Czy to klimatycznie, czy pod względem sposobu personifikacji postaci Aniołów. Mnie osobiście klimat odizolowanej bazy wojskowej oraz opisy walki zespołu Echa z napotkanymi przeszkodami przywiódł na myśl świetny serial science-fiction "The Outer Limits", znany pod polskim tytułem "Po tamtej stronie". Jest tu bowiem nieco pociesznego, czarno-zielonego kolorystycznego kiczu lat dziewięćdziesiątych, są dysputy egzystencjalne, są bohaterowie zmuszeni do skonfrontowania dotychczas zebranych doświadczeń z zupełnie nowymi, niepodlegającymi ogólnie pojętemu racjonalizmowi przeżyciami.

Czytelnicy biegli w tematyce grozy fantasy znaleźliby zapewne w "Krzyku Aniołów" sporo innych podobieństw czy odniesień do wcześniejszych literackich i kinematograficznych dokonań innych twórców. Nie jest to jednak żadnym zarzutem wobec Josepha Nassise - wręcz przeciwnie, pozwala to wyobraźni czytelnika na uzupełnienie fabuły o podkład emocjonalny, którym autor nieco poskąpił, stawiając przecież na płynność akcji oraz skonkretyzowanie postaci bohaterów. Sytuacje wyglądające na pierwszy rzut oka na absurdalne zręcznie wkomponowują się w koncepcję wymieszania świata normalnego i paranormalnego, czyniąc z "Krzyku..." pewnego rodzaju odskocznię od czarno-białej rzeczywistości. Książka nie zadowoli miłośników rozwlekłego głaskania akcji, usatysfakcjonuje jednak wszystkich tych, którzy potrzebują czasem szybkiego, wciągającego czytadła. Lekkie i staranne wydanie (choć niepozbawione śmiesznych błędów edycyjnych, głównie interpunkcyjnych) sprawiają, że "Krzyk Aniołów" sam rwie się do naszych rąk. Pozycja zupełnie solidna.
Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ konkretna, wartka akcja
+ brak nużących opisów

Minusy:

- zbyt duża ilość bohaterów z wierzeń chrześcijańskich
- małe zabarwienie emocjonalne
- przesadzony patetyzm

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -