Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PANIKA

PANIC

PANIKA

ocena:7
Autor:Graham Masterton
Tłumaczenie:Piotr Kuś
Wydanie oryginalne:2012
Wydanie polskie:2013
Wydawnictwo:Rebis
Ilość stron:313
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Moja sympatia do prozy Mastertona przybiera różne oblicza. Jako pacholę i nastolatek zachwycałem się każdą książką tegoż autora, w czasie studiów i przez kilka następnych lat nie mogąc przebrnąć spokojnie przez żadną inną niż zbiory opowiadań. Teraz od kilku lat odnotowuję powrót fascynacji, która objawia się zachwytem nad niemal każdą kolejną książką. Wiadomo, że to klasa B, wiadomo też, że klasa sama w sobie. Podobnie jest z tegoroczną „Paniką”. A jeśli dodać, że akcja toczy się wśród Polonii w Chicago, potem przenosi do Puszczy Kampinoskiej, a jednym z bohaterów jest Piotr Pocztarek, to wiadomo, że zabawa będzie przednia.

Historia rozpoczyna się brutalnie, od tajemniczego, zbiorowego samobójstwa grupy skautów, którzy wyjechali na obóz w Owasippe. Jack Wallace, pochodzący z Polski właściciel restauracji w Chicago zostaje poproszony przez matkę jednej z ofiar, by udał się wraz z nią zidentyfikować zwłoki chłopca, który był przyjacielem Sparky'ego, syna Jacka. Cała trójka udaje się w wyznaczone miejsce, bowiem Sparky, wierzący w przeznaczenie, horoskopy i astrologię, twierdzi, że jest w stanie rozwiązać zagadkę śmierci Malcolma i pozostałych szesnastu skautów i ich opiekunów. Na miejscu jednak znajdują kolejne zwłoki i doświadczają obecności jakiejś niezwykłej, potężnej siły. Policja jest bezradna, za to Jack poznaje wytworną starszą damę, Marię Wiktorię Koczerską, która przekazuje mu zaskakujące nowiny o jego pradziadku, o którym ślad zaginął w czasie II wojny światowej w Puszczy Kampinoskiej. Gdy otrzymuje wiadomość z zaświatów, sprawy stają się jeszcze bardziej pogmatwane.

Masterton pisze książki bardzo dobre, niezłe, średnie i nie całkiem udane. Czasem zdaje się, że nie wykorzysta potencjału pomysłu, zbyt szybko zamykając całość, innym razem zaś poupycha w lekturze tak wiele wątków, że jedne zaczynają przeszkadzać drugim. Taka jest na przykład powieść „Ciało i krew”, gdzie obok świetnego wątku z legendą o czeskich demonach wstawił idiotyczne motywy o genetycznie zmutowanej świni olbrzymie. Przyznam więc, że choć początek „Paniki” wciągnął mnie natychmiast, to jednak przestraszyłem się, czy znów Masterton nie chce złapać zbyt wielu srok za ogon. Rytualne samobójstwa, duchy, II wojna światowa, Polacy, Puszcza Kampinoska, chore dziecko, samotny ojciec i jeszcze dwa wątki, których nie zdradzę, groziły solidnym łamańcem przy lądowaniu. Od razu jednak uspokoję miłośników prozy twórcy Manitou. Obyło się bez katastrofy, choć telemark był nieco chwiejny.

„Panika” to bowiem taki Masterton w pigułce. Jest i brutalnie, jest i nastrojowo, jest też przede wszystkim karkołomna mieszanina motywów legend i historii, zarówno rdzenno-amerykańskich, jak i europejskich (nie tylko polskich). Problem w tym, że nie wiem czy rozpatrywać ją w kategorii literatury bardziej poważnej, do czego skłania przesłanie, kilka bardziej ponurych motywów i intrygujący finał. Z drugiej strony widać zaś pęd do przodu, nagromadzenie wątków i przeskoki akcji, które sprawiają wrażenie literatury rozrywkowej. Inna sprawa, to postać komisarza Pocztarka, sympatyczny ukłon autora w stronę jego polskiego przyjaciela i największego w Polsce promotora jego prozy - Piotra Pocztarka. Fakt zaś, że jest to postać diametralnie inna niż jej pierwowzór jest również cudownie zabawny i być może trochę za bardzo mnie rozweselił przesłaniając wydźwięk całości.

Napiszę więc krótko. Nie jest to najlepsza powieść autora, ale zdecydowanie zadowoli wszystkich miłośników prozy Mastertona. Polskie wątki i liczne aluzje tylko uprzyjemniają lekturę. Aż żałuję, że nie czytałem tej książki przed rozmową z pisarzem, bowiem potoczyłaby się ona na pewno innym torem. Skorzystam z tego przy następnej okazji. Tymczasem, polecam - solidny, choć nie wybitny tytuł, niewątpliwie wart poznania.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ polskie nawiązania
+ intrygujący misz-masz kulturowy
+ jak zwykle nieco karkołomny, choć oryginalny pomysł
+ komisarz Piotr Pocztarek
+ fabuła i zakończenie

Minusy:

- momentami nadmierne namnożenie pomysłów
- jak zwykle trochę nieścisłości i rozminięcia z faktami historycznymi
- akcja czasem gna do przodu zbyt szybko
- styl Mastertona nie musi każdemu odpowiadać

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -