Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:APOKALIPSA Z. GNIEW SPRAWIEDLIWYCH

APOCALIPSIS Z. LA IRA DE LOS JUSTOS

APOKALIPSA Z. GNIEW SPRAWIEDLIWYCH

ocena:7
Autor:Manel Loureiro
Tłumaczenie:Stanisław Bończyk
Wydanie oryginalne:2011
Wydanie polskie:2014
Wydawnictwo:Muza
Ilość stron:494
Autor recenzji:Paweł Waśkiewicz
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Ostatnia część postapokaliptycznej trylogii Manela Loureiro to nie tylko udane zamknięcie tworzonej przez niego historii, ale również znaczący wzrost formy. Podczas gdy druga odsłona − "Mroczne dni" − wcale mnie nie poruszyła, "Gniew sprawiedliwych" to wreszcie powieść, na którą czekałem. Loureiro powiela tu znacznie mniej gatunkowych schematów, prezentuje bardziej nietypowe pomysły i przede wszystkim skuteczniej buduje napięcie.

Bohaterowie "Gniewu sprawiedliwych" to ta sama trójka, którą znamy z poprzednich tomów − bezimienny prawnik z Hiszpanii, jego poznana przypadkiem ukochana imieniem Lucia, oraz śmiertelnie niebezpieczny Wiktor, Ukrainiec o miękkim sercu. Jeśli zdążyliście ich polubić wcześniej, to poczujecie się jak w domu − wszystko w dalszym ciągu toczy się wokół ich perypetii. Osobiście nie jestem fanem postaci pisanych przez Loureiro − zwłaszcza Lucii, która na mój gust za bardzo waha się między byciem silną kobietą a stereotypową blondynką − ale pod koniec książki nawet ja niepokoiłem się nieco o ich los.

W "Gniewie sprawiedliwych" nierozłączna trójka trafia do małego amerykańskiego miasteczka pod władzą fanatyka religijnego, gdzie życie dla jednych jest rajem na ziemi, a dla innych prawdziwym piekłem. Znalezienie sobie miejsca w utopijnej społeczności okazuje się niełatwe, kiedy na jaw wychodzą liczne brudne sekrety skrywane przez mieszkańców. Idąc tropem serii "The Walking Dead" (a dokładniej tropem jej komiksowego oryginału) Loureiro stawia tym razem większy nacisk na starcia z okrutnymi i bezwzględnymi ludźmi, niż na walkę z nieumarłą naturą. Centralny konflikt nie jest może szczególnie odkrywczy, ale mając wreszcie czarne charaktery z prawdziwego zdarzenia Loureiro zdołał wygenerować sporo zdrowego napięcia.

Najzabawniejszy jest jednak wątek poboczny związany z pewnym oddziałem wojskowym, który trafia do Stanów w poszukiwaniu zapasów paliwa. Nie zdradzę zbyt wiele na ich temat; powiem tylko, że choć jest to grubo ciosane political fiction, to jednak bawiłem się przy poświęconych im rozdziałach przednio.

Loureiro nie boi się w "Gniewie sprawiedliwych" ryzykować. Szybko staje się jasne, że tym razem gra toczy się o wysoką stawkę, a koniec końców możemy wcale nie doczekać się happy endu. W ostatniej ćwiartce powieści mają miejsce wydarzenia, o które nigdy bym autora nie podejrzewał, mając na uwadze dotychczasową zachowawczość jego powieści. Nie jest to nic, czego nie widziałbym wcześniej we wspomnianym już "The Walking Dead" (ponownie podkreślam, że chodzi mi raczej o komiks niż serial), ale jak na tak wyeksploatowaną tematykę Loureiro stanął tym razem na wysokości zadania.

O ile pierwszy tom trylogii polecałem tylko ludziom nie do końca zaznajomionym z tematyką zombie apokalipsy, a drugi wydał mi się całkowicie zbędny, o tyle "Gniew sprawiedliwych" to przyzwoita lektura dla każdego miłośnika horrorów i książek sensacyjnych. Gdybym mógł, dostawiłbym do oceny mocnego plusa. Nie mamy tu do czynienia z dziełem wybitnym, ale z porządną rozrywką − jak najbardziej.
Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ lekka i przyjemna
+ trzymająca w napięciu
+ bardziej pomysłowa od poprzedniczek
+ niektóre wątki poboczne pokazują klasę

Minusy:

- w gruncie rzeczy nie ma tu niczego odkrywczego

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -