Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CIEMNO, PRAWIE NOC

CIEMNO, PRAWIE NOC

CIEMNO, PRAWIE NOC

ocena:10
Autor:Joanna Bator
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2013
Wydawnictwo:WAB Wydawnictwo
Ilość stron:528
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Trudno pisać o książkach, które nie dość, że pochodzą z głównego nurtu, to jeszcze zdobyły najwyższe w Polsce wyróżnienie literackie, a więc Nagrodę Nike. I jakkolwiek zazwyczaj sceptycznie podchodziłem do tego wyróżnienia, tak teraz zaintrygowałem się bardzo, ponieważ doszły mnie słuchy, że autorka „Piaskowej góry” napisała horror. Dzisiaj? W czasach gdy gatunek ten wciąż jest passe? Uznałem to za nieopatrzny chwyt marketingowy, który mógłby przyciągnąć nowych czytelników. Jakby horror polski przyciągał czytelników, prawda? I jak opisać moje zaskoczenie, gdy odkryłem, że w istocie „Ciemno, prawie noc” rzeczywiście jest powieścią grozy, momentami nawet bardzo brutalną, której znacznie bliżej do horroru niż wychwalanej przez środowisko „Szczęśliwej ziemi” Łukasz Orbitowskiego.

Alicja Tabor jest reporterką, która wraca do rodzinnego Wałbrzycha. Tutaj ma zbadać sprawę trójki dzieci, które zaginęły w ostatnich czasach. Mieszkańcy jednak zachowują się nad wyraz dziwnie. Wzajemna agresja, podejrzliwość, niezrozumiałe akty przemocy wobec zwierząt, wreszcie religijna ekstaza, gdy do głosu dochodzi samozwańczy prorok, Jan Kołek, do którego przemówiła podobno wałbrzyska Matka Boska Bolesna. Gdy prorok umiera, jego miejsce zajmuje podejrzany Jerzy Łabędź, podający się za syna zmarłego. Gromadzi on wokół siebie agresywnych i zbuntowanych obywateli miasta. Tymczasem Alicja próbuje uporać się również z własną przeszłością, w której cieniem odcisnęło się szaleństwo matki, śmierć ojca i wreszcie samobójstwo pięknej i charyzmatycznej starszej siostry, która zafascynowana była wałbrzyską legendą o księżnej Daisy i zamku Książ. Stopniowo zagęszczająca się atmosfera i coraz bardziej mroczne sekrety prowadzą do wstrząsających i makabrycznych odkryć, wreszcie, kilkustopniowego finału.

Nowa powieść Joanny Bator uderza mieszanką stylistyczną, która nieprzygotowanego czytelnika może przyprawić o zawrót głowy. O ile na początku dostajemy mieszankę powieści gotyckiej (legenda księżnej Daisy) i kryminału (wątek zaginionych dzieci), to już później wszystko staje się dużo bardziej pokomplikowane. Wdziera się i groteska, i satyra (poszczególne rozdziały o wiele mówiących tytułach: Bluzg I, Bluzg II...), tu i ówdzie wyłania się dramat (raz społeczny, raz historyczny), znajdą się tu i elementy mrocznej baśni, wreszcie prawdziwie brutalnego i nad wyraz realistycznego horroru, który co bardziej wrażliwych czytelników może naprawdę odrzucić. Powieść ta jednak uderza także prawdą o człowieku, który jest zdolny do najbardziej obrzydliwych czynów. A przemoc i zło rodzi kolejne zło. Gdy Alicja, bohaterka utworu odkrywa tę prawdę, zdaje się być już za późno, bowiem piętno jakim została naznaczona w dzieciństwie zdaje się zbierać swoje żniwo. Odbiór zaś zależy właśnie od czytelnika. Znam osoby, które są wprost zniesmaczone tym utworem, oraz takie, które się nim zachwyciły. Zarówno takich, którzy dostają drgawek na myśl o „Ciemno, prawie noc” i takich, którzy jeszcze kilkukrotnie powrócą do tej lektury, tak jak niżej podpisany. Joanna Bator dokonuje bowiem zaskakujących rozliczeń z polską martyrologią, z naszym ksenofobicznym zachowaniem, kompleksami, zakłamaniem, fałszywą religijnością a nade wszystko znieczulicą społeczną. Szokuje obserwacjami i dyskretnie wplecionymi komentarzami. Ale i nie oszczędza czytelnika, bowiem obok barokowo i kunsztownie zbudowanych zdań potrafi sypnąć tak niewiarygodnym wiadrem bluzgów i pomyj, że się dorożkarze i szewcy pochowają, obok scen tkliwych i uroczo baśniowych uderza scenami okrutnego molestowania dzieci, pedofilii, gwałtów i nieludzkich, zdawać by się mogło wynaturzeń. Jakkolwiek oceniać tę książkę, nie da się przejść obok niej obojętnie i nie da się jej zapomnieć. Joanna Bator, w innym stylu, ale podobnymi środkami jak niegdyś Clive Barker, stawia pytanie o człowieczeństwo. Ale by odnaleźć na nie odpowiedź, zanurza nas w bezkresnym bagnie okrucieństwa, przemocy i agresji, zmusza do spojrzenia w lustro. Co tam ujrzymy zależy już tylko od naszej wrażliwości.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ mieszanka gatunków
+ nad wyraz różnorodny język
+ ogromna wielowątkowość
+ znakomity styl
+ odwaga w przedstawieniu świata
+ czarny humor
+ szokujące rozwiązania intryg

Minusy:

- dla przeciętnego czytelnika momentami zbyt brutalna i wulgarna

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -