Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TROJE

THE THREE

TROJE

ocena:6
Autor:Sarah Lotz
Tłumaczenie:Arkadiusz Nakoniecznik
Wydanie oryginalne:2014
Wydanie polskie:2014
Wydawnictwo:Muza
Ilość stron:480
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

„Przeraźliwy zgrzyt, jakby ktoś skrobał po tablicy gigantycznymi stalowymi paznokciami. Podłoga wystrzeliwuje w górę, jakaś ogromna siła wpycha głowę Pam w kolana, zęby zderzają się z łoskotem, chciałaby krzyknąć na kogoś, kto szarpie jej ręce w górę, żeby przestał, ale nie może. (…). Jest szarpana, rzucana we wszystkie strony, zgniatana i obijana. Głowa, nie jest w stanie utrzymać głowy w górze, a potem oparcie fotela przed nią wali ją prosto w twarz, wybucha białe, oślepiające światło (…).”
/Fragment książki/

Czarny czwartek. W tym samym czasie, w różnych częściach świata dochodzi do czterech katastrof lotniczych, które pochłaniają ogromną liczbę ofiar. Z życiem uchodzi jedynie czwórka pasażerów. Zbieg okoliczności, a może coś więcej? Odtąd oczy świata zostają zwrócone na ocalałych, zaczynają się również mnożyć teorie, mające na celu wyjaśnienie tych wydarzeń. Jedna z nich mówi, że jest to początek apokalipsy…

„Troje” Sary Lotz to powieść, o której zrobiło się głośno za sprawą sprawnego marketingu. Książka, w ustach wydawcy, była jedną wielką tajemnicą, a jej pierwszy rozdział (później również całość), rozsyłano do recenzentów i dziennikarzy w specjalnych, czarnych kopertach, co w połączeniu z czarną okładką i ciemną barwą wierzchniej części kartek, robiło intrygujące wrażenie. Po tak rozbudzonych oczekiwaniach, przychodzi czas na lekkie rozczarowanie. „Troje” Sary Lotz nie jest bowiem literaturą w żaden sposób wyjątkową, przełomową, a sama treść nie nurtuje tak bardzo jak jej przedsmak, rozbudzony przez machinę marketingu. Powieść przybiera formę parareportażową, a fabułę poznajemy głównie przez pryzmat komunikatów medialnych i zapisów rozmów, co ma nadać jej autentyzmu. Małe to jednak pocieszenie wobec nieuporządkowanej treści i poplątanych wątków, które sprawiają wrażenie, jakoby zmierzało to wszystko donikąd.

„Troje” jest mozaiką historii, opowiadającą o losach ocalałych i konsekwencjach feralnych wydarzeń lotniczych. Mimo że książka jest dość pokaźnych rozmiarów, to żadna z tych historii nie rozwija tu skrzydeł na miarę swoich możliwości. Najbliżej tego jest segment opowiadający o Hiro, który komunikuje się z otoczeniem za pomocą specjalnie skonstruowanego androida. W tle tego wszystkiego widzimy ludzką żądzę sensacji, poznania prawdy, ale również i fanatyzmu religijnego, napędzanego przez zręcznych manipulatorów. Autorka zamyka powieść dość przewrotnie, nie pozostawiając złudzeń, co do natury wydarzeń, które miały miejsce. Finał, mimo że nie do końca wiarygodny, to jednak zaskakuje i zmusza do ponownego zastanowienia się nad całą historią.

„Troje” nie jest literaturą, która zostaje na długo w pamięci, jednak w kategoriach rozrywkowych ma swoją wartość i można po nią sięgnąć, jeśli ktoś szuka lekkiego „czasoumilacza”, który nie wymaga zbyt wiele od Czytelnika. Książka Sary Lotz to również próba przyjrzenia się, jak ludzie radzą sobie w zetknięciu z nieznanym i jak działają mechanizmu psychologiczne, które ułatwiają nam zrozumienie zagmatwanej rzeczywistości. A ta, jak zwykle okazuje się nam grać na nosie…
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ pomysł
+ forma
+ dobry marketing

Minusy:

- nieuporządkowana treść
- poplątane wątki
- nie ma w sobie nic odkrywczego

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -