Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:30 DNI NOCY

30 DAYS OF NIGHT

30 DNI NOCY

ocena:10
Autor:Steve Niles Ben Templesmith
Tłumaczenie:Orkanaugorze nazwisko
Wydanie oryginalne:2002
Wydanie polskie:2003
Wydawnictwo:Mandragora
Ilość stron:88
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

We wstępie do komiksu autorstwa Steve’a Nilesa i Bena Templesmitha Clive Barker napisał, iż do rąk czytelnika trafia historia „krótka, ostra i bezkompromisowa”. Ja ze swojej strony mógłbym dodać, iż „30 Days of Night” to arcydzieło komiksu, horror totalny, który chwyta za gardło pierwszymi grafikami i trzyma w żelaznym uścisku do ostatnich.

W Barrow, niewielkim miasteczku położnym na rubieżach Alaski, słońce nie zachodzi między 18 listopada a 17 grudnia. Przez 30 dni i nocy mieszkańcy radzić muszą sobie z przeraźliwym zimnem oraz budzącą grozę ciemnością. Jakby tego było mało, pewnego dnia do Barrow przybywa grupa wampirów. Pokryte śniegiem miasteczko staje się areną makabrycznych wydarzeń.

Fenomen komiksu Nilesa i Templesmitha tkwi w jego prostocie – nieskomplikowanej, za to porażająco klimatycznej historii nadano ascetyczną, perfekcyjnie wydobywającą z niej emocje formę. Autorowi scenariusza za pomocą kliku niewyszukanych konceptów całkowicie udaje się zawładnąć wyobraźnią czytelnika. Osadza akcję w miejscu z dala od wielkich skupisk ludzkich, każe grupce ludzi walczyć z ekstremalną aurą, zderza ich lęki i frustracje z trzydziestodniową ciemnością, wreszcie konfrontuje swych bohaterów z najprawdziwszymi bestiami.

W ciągu jednej nocy Barrow dla jego mieszkańców z domu przeistacza się w matnię. Ludzie porażeni widzianą zza piwnicznych okien potwornością nie potrafią przezwyciężyć swej bezsilności. Trudno się temu dziwić, bo Niles nie tylko „wskrzesił” postać wampira – ostatnimi czasy na ekranach kin i na kartach powieści takim mianem określa się jedynie androgynicznych mydłków – ale tę jedną z ikon horroru stworzył wręcz na nowo. To monstra, które autentycznie budzą grozę - wiecznie głodne, potwornie skuteczne w swym procederze, czerpiące siłę z przerażenia, jakie wywołują. To nie zwierzęta, ale nie ma w nich nic z człowieka, którego przez dziesiątki lat pisarze i filmowcy próbowali znaleźć w jestestwie krwiopijcy.

Podobnie jak Niles, także Templesmith w prostocie i kompozycyjnym minimalizmie odnalazł ogromną silę, którą oddziaływać można na wyobraźnię odbiorcy. Rysownika nie interesuje szczegół, bo w świecie rozmytym przez śnieżne zawieje detal traci na znaczeniu. Dlatego swój świat Templesmith stworzył z plam wypełniających ledwie zarysowane postacie i miejsca. Początkowo ożywiają go cieplejsze barwy, ale gdy ostatnie promienie słońca znikają za horyzontem, Barrow tonie w czerni i szarości. Wraz z przybyciem do miasta potworów ta skromna paleta wzbogacona zostaje o jeszcze jeden kolorystyczny ton – czerwień.

Co istotne, styl Templesmitha (tylko z pozoru niedbały) nie odziera postaci z ich wyrazistości i indywidualizmu. O wampirach pisałem wyżej, budzą autentyczną grozę - każdy z osobna i jako łaknąca krwi sfora. Autorzy co prawda tylko kilkoma rysami, ale za to wręcz wycyzelowanymi, skomponowali „ludzkich” bohaterów. Pierwszy plan to oczywiście szeryf Eben i jego żona Stella, ale kilka ciekawych postaci z drugiego szeregu sprawia, iż sceneria, w której osadzona jest akcja wydaje się jeszcze bardziej autentyczna.

Jakkolwiek byśmy nie odczytywali historii Nilesa i Templesmitha, od jakiejkolwiek strony nie chcielibyśmy jej ugryźć, „30 Days of Night” broni się przykuwającą uwagę korelacją treści i użytej do jej przedstawienia formy. W opowieści autora „Criminal Macabre” jest wszystko co powinno być w rasowym horrorze – potwór, krew, brutalność, a nade wszystko kapitalna, bo odwołująca się do inteligencji i wyobraźni czytelnika historia. Według mnie „30 Days of Night” Nilesa i Templesmitha to lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników horroru, nawet tych, którzy za komiksami nie przepadają.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ rewelacyjna w swej prostocie historia
+ wampiry
+ miejsce akcji
+ strona graficzna
+ budzi autentyczną grozę
+ niesamowity klimat
+ pod płaszczykiem brutalnego horrorem kryje się opowieść o ludzkich lękach

Minusy:

- brak

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -