Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PRZEBUDZENIE

REVIVAL

PRZEBUDZENIE

ocena:8
Autor:Stephen King
Tłumaczenie:Tomasz Wilusz
Wydanie oryginalne:2014
Wydanie polskie:2014
Wydawnictwo:Prószyński i S-ka
Ilość stron:536
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Stephen King to prawdziwy rzemieślnik pióra, który każdego roku udowadnia, że przydomek „króla horroru” wcale nie jest przypadkowy. W „Przebudzeniu” zdecydował się na osobistą wycieczkę po krainie swojego dzieciństwa, młodości i jesieni życia, zderzając ją z klasycznym motywem szalonego naukowca. Powieść raczej nie znajdzie miejsca na podium najlepszych dokonań autora, ale z całą pewnością czuć w niej magię Kinga, która w sposób esencjonalny oddaje to, za co miliony czytelników na całym świecie kochają jego twórczość.

„Przebudzenie” to rozciągnięta na przestrzeni pięćdziesięciu lat historia losów Jamiego Mortona i Charlesa Jacobsa. Poznają się, gdy Jamie jest jeszcze chłopcem, a Charles pełni posługę miejscowego pastora. W wyniku tragicznego wypadku, Jacobs odwraca się od swojej wiary i w końcu opuszcza miasteczko. Morton, już jako dorosły człowiek, również idzie swoją drogą, grając i koncertując po całych Stanach. Któregoś dnia, opuszczony przez swych bliskich, bez grosza przy duszy, trawiony heroinowym głodem wpada na Charlesa Jacobsa, który ratuje mu życie. W wyniku tego splotu wydarzeń, losy obu mężczyzn będą krzyżować się wielokrotnie, by doprowadzić ich do elektryzującego finału, którego stawką jest wiedza na temat tego, co jest po „tamtej” stronie.

„Przebudzenie” to książka niezwykle Kingowska, w której autor w sposób charakterystyczny dla siebie snuje porywającą, pełną emocji historię o ludzkich dramatach, naznaczoną piętnem tragizmu i nadprzyrodzoności. King po raz kolejny tu udowadnia, że jest mistrzem w kreowaniu nietuzinkowych osobowości i realiów obyczajowych swojej młodości. To one zresztą decydują o sukcesie książki, bo zapowiedzi na temat „Przebudzenia” jakoby była to najstraszniejsza powieść od lat z wyjątkowo przerażającym zakończeniem, delikatnie mówiąc, mijają się z prawdą. Nie jest to żadne opus magnum grozy autora, za to na płaszczyźnie obyczajowej to prawdziwy majstersztyk. Już zeszłoroczne „Joyland” było powieścią bardzo sentymentalną, esencjonalną, obrazującą prozę „króla w pigułce”, choć jednocześnie brakowało jej Kingowskiego rozmachu. „Przebudzenie” podąża tym samym nostalgicznym szlakiem, ale jest przy tym książką pełniejszą, lepiej oddającą kunszt pisarski Amerykanina. Mamy tu bowiem wszystkie najważniejsze motywy, którymi autor dekorował swoje utwory na przestrzeni lat: dzieciństwo, dorastanie, miłość, szaleństwo, złote czasy Ameryki, a przy tym „Przebudzenie” to utwór rozwlekły (w pozytywnym sensie), mający w sobie lekkość opowiadania historii, niespiesznie i zarazem ciekawie rozwijający kolejne wątki fabuły.

Najnowsze dziecko „króla horroru” to także swoisty ukłon w stronę klasyki gatunku. Nawiązania do Lovecrafta, Poe’go, Hawthorne’a, a nawet Shelley, pokazują jak bardzo pojemnym gatunkiem jest horror. W rękach Stephena Kinga żelazne motywy literatury grozy ożywają na nowo, demonstrując swój ponadczasowy urok. „Przebudzenie” to również zderzenie nieśmiertelnych dychotomii - wiary i rozumu, szaleństwa i racjonalizmu. Autor nie byłby też sobą, gdyby nie umieścił najnowszej książki na mapie stworzonego przez siebie uniwersum. W ten oto sposób, subtelne nawiązania do dotychczasowego dorobku Króla raz po raz zapalają w czytelniku lampki radości.

Największą zagwozdkę stanowi finał, zapowiadany wcześniej jako najmocniejszy akcent w całej prozie Kinga. Tutaj, w porównaniu do tonu zapowiedzi, wypada łagodnie jak baranek. Mam przy tym wrażenie, że po mozolnie budowanej kumulacji końcowych twistów, wypala się przedwcześnie, a razem z nim długo oczekiwane emocje. Nie znaczy to do końca, że autor postanowił iść na skróty, ale nie ma tu ani elektryzującego efektu zaskoczenia, ani nokautującego ciosu, który z taką lubością był miarkowany w kampanii promocyjnej powieści. „Przebudzenie” to po prostu bardzo solidna pozycja w dorobku Amerykanina, która może nie wdrapuje się na podium najlepszym dokonań autora, ale z całą pewnością można uznać ją za udaną. Esencjonalny charakter powieści świetnie oddaje ducha prozy Kinga… zwłaszcza po lekturze jego kilkudziesięciu książek. Z tej perspektywy „Przebudzenie” to jak spotkanie starego przyjaciela po latach – lekko odmienionego upływem czasu, bardziej uważnego, ale za to dalej opowiadającego świetne historie i przetwarzającego nieśmiertelne motywy literatury grozy na swój własny, niepowtarzalny sposób.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ esencja prozy Kinga
+ świetnie opowiedziana historia
+ warsztat
+ zawiera kompilację najważniejszych motywów autora
+ wciąga

Minusy:

- przereklamowany finał

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -